Nadspodziewanie łatwo utrzymanie w lidze okręgowej zapewnił sobie Zryw Jedwabno. Beniaminek poprzez zawieszenie licencji swojego rywala GLKS Jonkowo otrzymał trzy punkty walkowerem i zakończył sezon na bezpiecznej 13 pozycji. Gładkie i niezwykle efektowne zwycięstwo zanotował mi...
Nadspodziewanie łatwo utrzymanie w lidze okręgowej zapewnił sobie Zryw Jedwabno. Beniaminek poprzez zawieszenie licencji swojego rywala GLKS Jonkowo otrzymał trzy punkty walkowerem i zakończył sezon na bezpiecznej 13 pozycji. Gładkie i niezwykle efektowne zwycięstwo zanotował mistrz Omulew Wielbark, który rozniósł na własnym stadionie olsztyńską Warmię 8:1. Grający cały mecz w 10-osobowym składzie MKS podzielił się punktami z Mazurem Pisz.

OMULEW WIELBARK – WARMIA OLSZTYN 8:1 (4:0)
1:0, 2:0 – Rudzki (3,5), 3:0 – Berk (38), 4:0 – Kwiecień (44), 5:0 – Abramczyk (49), 6:0 – Kwiecień (53), 7:0, 8:0 – Remiszewski (55, 63), 8:1 - (88)
OMULEW: Przybysz – Cieślik (51. Remiszewski), Berk, J. Miłek, Trzciński (50. Murawski) – Abramczyk (51. Sasin), Wilga, Rudzki, Mikulak, Kwiecień (51. Szczygielski), Domżalski
Rozstrzelana Warmia
Nowy IV-ligowiec nie miał problemów z rozniesieniem słabo prezentującej się Warmii Olsztyn. Gdyby wielbarski zespół miał nieco lepiej nastawione celowniki wynik meczu mógłby być dużo wyższy. Przy prowadzeniu 2:0 rzut karny podyktowany za przypadkową rękę w polu karnym Marcina Cieślika wybronił golkiper gospodarzy Tomasz Przybysz. W drugiej połowie dwiema niezwykle efektownymi bramkami popisał się Marek Remiszewski. Wprowadzony w drugiej części zawodnik dwa razy idealnie przymierzył z ponad 30 metrów. Oba strzały wylądowały w okienku olsztyńskiej bramki.
Wyzwanie podjęte
Poza wynikiem dobrą informacją dla wielbarskich kibiców jest pewność, że zespół przystąpi do rozgrywek IV ligi. W sobotę odbyło się bowiem spotkanie zarządu klubu z wójtem Gminy Wielbark Grzegorzem Zapadką, na którym to padło zapewnienie, że budżet klubu zostanie zwiększony i zespół podejmie wyzwanie w IV lidze.
MKS SZCZYTNO – MAZUR PISZ 1:1 (0:0)
1:0 – Opalach (50), 1:1 – Gutowski (57)
MKS: Granicki – K. Miłek, Głodzik, Gregorczyk, Opalach, Jasiński, Kuchna, Rapacki, Kosiorek, Kozian
Czerwona kartka: Kolator (75. Mazur)
Problemy kadrowe
Olbrzymie problemy kadrowe sprawiły, iż do ostatniego meczu sezonu MKS przystąpił w zaledwie 10-osobowym składzie. W szeregach gospodarzy z konieczności wystąpić musiał kontuzjowany trener Piotr Gregorczyk (złamanie żeber). W meczu z pewnym utrzymania Mazurem nie widać było osłabienia gospodarzy. MKS długo utrzymywał się przy piłce nadając ton boiskowym wydarzeniom. Na prowadzenie wyprowadził miejscowych Jakub Opalach, który pokonał bramkarza rywali po indywidualnej akcji. Goście odpowiedzieli kilka minut później i wynik do końca nie uległ już zmianie.
Szansa na utrzymanie
Mimo iż MKS zajął ostatnie spadkowe miejsce w lidze to istnieje jeszcze szansa na pozostanie w okręgówce. Ze względu na problemy z licencją pewny spadku jest GLKS Jonkowo. Olbrzymie problemy z przystąpieniem do rozgrywek może mieć także przeżywający kłopoty organizacyjne lokalny rywal Zryw Jedwabno. Ostateczne decyzje w sprawie spadków mają zapaść do końca czerwca, wtedy okaże się w której lidze zagra MKS.
ZRYW JEDWABNO – GLKS JONKOWO 3:0 VO.
Walkower
dla Zrywu
W
niedzielne popołudnie zespół z Jedwabna miał zmierzyć się z
drużyną GLKS Jonkowo, z którą to owy bój świadczyć miał o
utrzymaniu w okręgówce. Mecz się jednak nie odbył, gdyż gościom
zawieszona została licencja za brak odpowiedniej ilości grup
młodzieżowych, poprzez to nie mogli oni przystąpić do
niedzielnego zmagania. W związku z tym Zryw zainkasował łatwe 3
punkty, które dały mu stabilną – 13 pozycję w okręgówce, co
równa się z faktem, iż zespół w przyszłym sezonie będzie miał
możliwość, aby dalej reprezentować miasto na szóstym szczeblu
rozgrywek. Zamiast meczu z Jonkowem, Zryw rozegrał mecz kontrolny z
juniorami młodszymi Jedwabna, który odbył się w ramach festynu
„Razem dla Zrywu”.
Czarne
chmury nad klubem
Mimo
dobrej wiadomości w postaci utrzymania Zrywu w okręgówce, zarząd
klubu nie patrzy optymistycznie w przyszłość. Bardzo prawdopodobne
jest, iż klub w przyszłym sezonie nie przystąpi do rozgrywek, a
jest to spowodowane dużymi problemami finansowymi, z którym
działacze zmagają się już od dłuższego czasu. Liga okręgowa
przerasta możliwości finansowe drużyny, dlatego zarząd Zrywu ma
ciężki orzech do zgryzienia.
POZOSTAŁE WYNIKI OSTATNIEJ 30 KOLEJKI: DKS Dobre Miasto – Łyna Sępopol 6:1 (3:0), Błękitni Orneta – Victoria Bartoszyce 1:2 (0:1), Granica Bezledy - Orlęta Reszel 0:5 (0:2), MKS Jeziorany – Wilczek Wilkowo 1:1 (0:1), Kłobuk Mikołajki – Polonia Lidzbark Warmiński 2:1 (1:1)
TABELA KOŃCOWA – LIGA OKRĘGOWA, GRUPA I:
Nazwa M. Pkt. Z. R. P. BR.
1. Omulew Wielbark 30 73 23 4 3 70-21
2. DKS Dobre Miasto 30 64 20 4 6 71-29
3. Victoria Bartoszyce 30 64 20 4 6 85-32
4. Orlęta Reszel 30 63 19 6 5 87-29
5. Błękitni Orneta 30 54 16 6 8 61-39
6. Wilczek Wilkowo 30 43 13 4 13 70-55
7. Warmia Olsztyn 30 43 12 7 11 45-55
8. MKS Jeziorany 30 42 11 9 10 48-41
9. Kłobuk Mikołajki 30 39 11 6 13 51-64
10. Mazur Pisz 30 31 7 10 13 37-75
11. Łyna Sępopol 30 29 8 5 17 45-66
12. Granica Bezledy 30 29 9 2 19 48-72
13. Zryw Jedwabno 30 28 7 7 16 34-63
14. Polonia Lidzbark Warm. 30 26 6 8 16 34-74
15. GLKS Jonkowo 30 24 6 6 18 45-68
16. MKS Szczytno 30 22 6 4 20 29-77

Daniel Kwiatkowski
fot. Daniel Kwiatkowski
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23