Wtorek, 28 Kwiecień
Imieniny: Sergiusza, Teofila, Zyty -

Reklama


Reklama

Kurpie w Szczytnie


Celem zebrania było podsumowanie działalności stowarzyszenia za rok ubiegły oraz zaplanowanie zadań na następne 12 miesięcy.

 

– Stowarzyszenie istnieje od 2000 roku, ale nasze indywidualne i zbiorowe działan...


  • Data:

Celem zebrania było podsumowanie działalności stowarzyszenia za rok ubiegły oraz zaplanowanie zadań na następne 12 miesięcy.

 

– Stowarzyszenie istnieje od 2000 roku, ale nasze indywidualne i zbiorowe działania związane z kultywowaniem kultury kurpiowskiej, dało się zauważyć na różnego rodzaju imprezach masowych dużo wcześniej – mówi Irena Mossakowska, prezes stowarzyszenia „Kurpie w Szczytnie”. - Na naszym marcowym walnym zebraniu zaplanowaliśmy m.in. stworzenie strony internetowej oraz przyjęliśmy nowego członka. Jest nas niewiele, bo tylko 20 osób, ale posiadamy w sobie tyle energii, że działaniami moglibyśmy konkurować z większymi grupami – dodaje ze śmiechem pani prezes.

 

Początkowo stowarzyszenie istniało jako szczycieński oddział Związku Kurpiów. Powstało dzięki nowej inicjatywie kulturalnej, znanej w większości naszym Czytelnikom pod nazwą „Witaj Kurpiu na Mazurach” i kojarzącym się jednoznacznie z napisem „upiększającym” dawniej budynek dworca PKS, który witał w ten sposób przybyszy z pobliskiego regionu Mazowsza.


Reklama

 

– Podczas naszych spotkań nie omawiamy tylko naszą bieżącą działalność, ale i przygotowujemy typowe potrawy kurpiowskie oraz śpiewamy pieśni ludowe, a w rozmowach między sobą staramy się używać gwary kurpiowskiej, która niestety powoli zanika – opowiada pani Irena. – W początkowym okresie istnienia związku, nasza grupa była liczniejsza, jednak na początku 2005 roku do rozłamu. Niektórym naszym członkom nie podobały się próby wykorzystania stowarzyszenia do celów polityczno – wyborczych przez naszych niektórych lokalnych polityków. Czarę goryczy przelały dotacje miejskie i powiatowe na imprezy organizowane przez nasz szczycieński oddział, które zanim dotarły do nas, przechodziły przez zarząd główny w Ostrołęce, co powodowało opóźnienia. Część z nas się wówczas odłączyła od Ostrołęki i w ten sposób założyliśmy nasze własne niezależne szczycieńskie stowarzyszenie pod nazwą „Kurpie w Szczytnie.

 

Przy szczycieńskim związku działa m.in. zespół wokalno - instrumentalny „Wystek”, który wykonuje kurpiowskie piosenki śpiewane oczywiście gwarą. Członkowie zespołu regularnie co tydzień spotykają się na próbach w MDK-u. „Wystek” zajmuje się również m.in organizacją spotkań w szkołach, podczas których są przedstawiane elementy kultury kurpiowskiej: śpiew, oryginalne stroje oraz wykonywanie wycinanek. W ubiegłym roku 8 razy występował na różnych spotkaniach na terenie powiatu i miasta. - Do Stowarzyszenia „Kurpie w Szczytnie” może wstąpić każdy, kto ma jakiekolwiek korzenie kurpiowskie bądź też jest tylko sympatykiem więc serdecznie zapraszamy - dodaje na zakończenie rozmowy Irena Mossakowska.

Reklama

 

Robert Arbatowski


 



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama