Sobota, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

Kobiety w mundurach: od fitnessu do pagonów


Sierżant Lidia Podlecka to kolejna kobieta w mundurze, o której piszemy. Pochodzi z Jedwabna, a z policją związana jest od lipca 2018 roku. Jest funkcjonariuszką referatu patrolowo-interwencyjnego komendy w Szczytnie. Co ciekawe - ma niezwykły „dar” do ratowania ludzi. Mimo niezbyt długiego stażu ma na koncie życie mężczyzny, którego wspólnie ze swoim partnerem wyciągnęli z płonącego mieszkania, czy życie niedoszłego samobójcy, którego przywróciła do życia...


  • Data:

Sierżant Lidia Podlecka ma zaledwie 30 lat, ale spore doświadczenie zawodowe. Przed założeniem munduru miała własną działalność gospodarczą. Prowadziła zajęcia fitness i taneczne.

 

- Uwielbiałam to – wspomina. - Skierowane były głównie dla dzieci. Najpierw w Jedwabnie, potem gminie, a w końcu w całym powiecie. Naprawdę wkręciłam się w to bardzo mocno. I dawało mi to wiele radości.

 

Ale, jak sama mówi, do policji nie trafiła z przypadku. - Byłam bardzo sprawna fizycznie, potrafiłam słuchać i pomagać ludziom, dlatego wiele osób mówiło mi, że świetnie odnalazłabym się w mundurowym zawodzie – śmieje się pani sierżant. - Ta myśl zaczęła we mnie kiełkować.

 

Zdziwiona i dumna mama

 

W końcu pani Lidia spróbowała. Odważyła się wziął udział w procesie rekrutacji. Wszystkie procedury przeszła bez najmniejszych kłopotów. W wielu dziedzinach była nawet lepsza niż mężczyźni, którzy również starali się o przyjęcie do policji.

 

- Gdy zostałam przyjęta, najbardziej zdziwiona była moja mama – śmieje się pani Lidia. - Zdziwiona i przerażona. Bała się o mnie, bo wiedziała, że praca w policji nie jest wcale taka prosta i bezpieczna. Teraz na szczęście jest dumna i zadowolona, że jestem policjantką. Bywa, że dzwoni do mnie i mówi, że znajomi ją zaczepiali i gratulowali mojego wyboru – mówi.

 

Pozostali jej znajomi zareagowali normalnie na mundur, ale nic w tym dziwnego, bo sami ją do tego namawiali. Dodatkowo mundur pani Lidii nie jest obcy, bo od lat była druhną w OSP Jedwabno, a obecnie związana jest z OSP Linowo.


Reklama

 

Ogrom wrażeń i... zdarzeń

 

Co jest najtrudniejsze w pracy w policji? - Przyznam, że mnie zaskoczyła liczba zdarzeń – opowiada. - Pracowałam wcześniej z ludźmi, ale nie spodziewałam się, że w naszym powiecie może dochodzić do aż tak wielu spraw, w które muszą być zaangażowani policjanci. Gros z nich to naprawdę poważne zdarzenia. Najciężej jest wtedy, gdy przychodzi interwencja, a z wezwania wynika, ze dzieje się tam coś naprawdę niedobrego, jedziemy na to i człowiek układ sobie w głowie, co tam może zrobić, jak to ogarną, jest ta niepokojąca niepewność. Ale na szczęście znika ona po dojechaniu na miejsce, bo wówczas trzeba działać, nie ma czasu na rozmyślanie.

 

Dwa życia na koncie

 

Pani Lidia mówi, że nie miała kłopotu, aby dostosować się formacji mundurowej.

 

- Wiedziałam na co się piszę – mówi. - Jest tu pewien dryg, rozkaz, ale mi to naprawdę odpowiada. Bardzo się cieszę też z tego, że od razu trafiłam do pracy w powiecie szczycieńskim. Znam teren, ludzi. To ułatwia. Praca w patrolówce też bardzo mi odpowiada, bo tu zawsze coś się dzieje, jest coś nowego, a przy moim charakterze i aktywności to idealna praca – śmieje się policjantka. - Każdy dzień jest inny. Nie ma czasu na monotonię, czy nudę.

 

Sierżant Lidia ma wyjątkowy dar do ratowania ludzkiego życia. Mimo dość krótkiego stażu pracy ma na koncie życie dwóch osób. Wraz z partnerem z patrolu wyciągnęła mężczyznę z płonącego budynku, a innym razem odcięła mężczyznę, który próbował się wieszać i przywróciła mu czynności życiowe. Obie osoby żyją do dziś.

Reklama

 

Hobby – wszechstronna aktywność

 

Prywatnie pani Lidia to narzeczona śpiewającego strażaka z KP PSP w Szczytnie, znanego między innymi z występu w „Szansie na Sukces” Łukasza Elbrudy.

 

- Takie połączenie daje szanse na wspólne tematy, ale też zrozumienie i wsparcie – mówi sierżant Podlewska. - Komuś, kto nie pracuje w formacji mundurowej trudno zrozumieć specyfikę naszej służby, gdzie grafiki i godziny pracy są bardziej orientacyjne niż realne. Poza tym Łukasz jest doskonałym zawodnikiem jujitsu i systematycznie zabiera mnie na treningi. Twierdzi, że jak będę ćwiczyła, to będzie mniej się o mnie bał, bo dam sobie radę w każdej sytuacji. I coś w tym jest, bo na razie daję radę – śmiech.

 

Pani Lidia biega, jeździ na rolkach i nadal uprawia fitness. - Lubię wysiłek fizyczny – dodaje. - A sprawność naprawdę pomaga w pracy. Tak samo jak empatia. To cecha, którą powinien mieć każdy policjant, bo ludzie naprawdę oczekują od nas tego zrozumienia. Być może w pierwszej chwili ich problemy dla nas są błahe, ale dla nich może to być akurat cały świat. Trzeba ich wysłuchać, zrozumieć, ale być też bezstronnym. Nie jest to też praca dla osób, które boją się krwi. Ale tego tematu raczej nie będę rozwijała.

 



Komentarze do artykułu

M.S

Miło widzieć nową twarz w szeregu naszej Policji,Życzę spokojnych patroli i ogólnie miłej pracy-Pozdrawiam.

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama