Sobota, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

Jesienne liście – mała oznaka wielkiej znieczulicy


Dom państwa Grendów położony jest na końcu wsi Jeruty w gminie Świętajno. Wciąż jednak jest integralną częścią miejscowości. - Czujemy się tak, jakby zapomniano, że tu mieszkamy – mówi pan Stanisław. Jesień daje się małżeństwu we znaki. Liście spadające z pobliskich klonów dosłownie wdzierają się na ich posesję. - Niestety, zdrowie już nie to i nie mamy jak sobie z tym poradzić – dodaje.



Pani Krystyna od urodzenia mieszka w Jerutach. Męża znalazła w... lesie. Poznali się przez przypadek podczas zbierania jagód. Małżeństwem są już 52 lata. Oboje mówią, że jest to ich miejsce na ziemi i nie planują nigdzie indziej szukać szczęścia.

 

- Tu mamy wszystko. Blisko jeziora, lasy – mówi pan Stanisław.

 

Złota, polska jesień była udręką

Jednak sen z powiek państwa Grendów spędza jesień. A ta, jaka jest, każdy widzi. Nieco przewrotna, czasami kapryśna ale przede wszystkich niezła z niej bałaganiara. Wiedzą o tym szczególnie ci, którzy mieszkają w domach jednorodzinnych i każdego roku toczą walkę z opadającymi liśćmi.

 

- My też to wszystko sami ogarnialiśmy, ale zdrowie już nie te i ciężko jest nam z tymi liśćmi się uporać – wyjaśnia pani Krystyna.

 

A w przypadku małżeństwa z Jerut jest z czym się mierzyć. Dosłownie naprzeciwko ich posesji rosną dwa potężne klony, z których wciąż spadają liście. Zalegają na chodniku, a gdy zawieje wiatr, przez nikogo nieproszone wdzierają się na posesję państwa Grendów.

 

- Interweniowaliśmy w gminie. Prosiliśmy, żeby może przyciąć gałęzie – opowiada pan Stanisław. - Ktoś miał tu przyjechać z urzędu i zobaczyć jak to wszystko wygląda. Niestety chyba o nas zapomnieli.

 

Małżonków boli to szczególnie, że miejscowość była sprzątana, ale o jej krańcu i domu państwa Grendów najwyraźniej zapomniano. - Mówiliśmy o tym pani sołtys, prosiliśmy też radnego o to, by coś w naszej sprawie zrobił, ale liście jak tu były, tak są.


Reklama

 

Prace społecznie bezużyteczne

 

W Urzędzie Gminy w Świętajnie poinformowano nas, że do dyspozycji pani sołtys zostało oddelegowanych dwóch pracowników w ramach prac społeczno-użytecznych.

 

- Pracą tych panów zarządzała pani sołtys. Przez dwie godziny dziennie ich zadaniem było wykonywanie prac porządkowych – powiedział nam Maciej Templin.

 

Niestety, 28 września, zakończyli oni prace na terenie Jerut, a ich główną rolą było dbanie o plac odnowy wsi.

 

- Panowie mieli w pierwszej kolejności zajmować się tym terenem. Kiedy skończyli prosiliśmy, by zajmowali się innymi miejscami – mówi sołtys Elżbieta Jabłonowska. - Być może nie zdążyli zrobić wszystkiego. 90 procent ich czasu to była praca właśnie na placu – dodaje.

 

Jednocześnie zaznacza, że faktycznie pan Grenda prosił ją o pomoc w uprzątnięciu chodnika, ale wówczas nie było jeszcze mowy o liściach.

 

- Jeżeli pomoc tym państwu będzie potrzebna postaramy się to jakoś zorganizować – zapewnia pani sołtys.

 

Tymczasem małżeństwo znalazło się w dość niekomfortowym położeniu. Droga w Jerutach to powiatówka. W związku z tym administrowanie nią leży w gestii Zarządu Dróg Powiatowych w Szczytnie. Ten jednak nie ma w kompetencjach sprzątania chodników, a jedynie odśnieżanie jezdni w czasie zimy. Ta sytuacja powoduje, że gmina ma związane ręce i nie może nikogo zadysponować do walki z liśćmi.

Reklama

 

- Jeżeli chodzi o drzewa to znajdują się one na prywatnej posesji. Dlatego nie możemy nawet wykonać czynności pielęgnacyjnych – dodaje Maciej Templin.

 

Mili sąsiedzi mile widziani

 

Wygląda więc na to, że małżeństwo znalazło się w patowej sytuacji. W związku z powyższym państwu Grendom pozostaje jedynie albo zakasać (mimo problemów zdrowotnych) rękawy i samemu toczyć nierówną walkę z jesienią, zapłacić komuś za usługę lub pokochać zalegające wszędzie liście. Przyglądając się sytuacji w jakiej znaleźli się nasi bohaterowie zastanawiamy się ilu mieszkańców naszego powiatu dzieli ich los, boryka się z podobnymi niedogodnościami.

 

Być może rozwiązaniem takich problemów będzie jakiś czas temu wprowadzony przez rząd program odpłatnej pomocy sąsiedzkiej. Smutne jednak wydaje się to, że w wielu miejscach, nawet w tych małych miejscowościach, zanika duch solidarności. Przestajemy znać problemy sąsiadów i niechętnie ruszamy im z pomocą.

 

Chociaż pani Krysia i pan Stanisław problemów mają zapewne znacznie więcej niż jesienne liście, to wciąż są uśmiechnięci.

 

- Żona kolekcjonuje porcelanowe figurki, ja z kolei uwielbiam czytać książki i zbieram różne bibeloty – mówi pan Grenda.

 

Ich wspólny sposób na codzienność jest prosty i warto go od nich pożyczyć. - Nie przejmować się drobiazgami i iść przez życie z humorem – mówią zgodnie.



Komentarze do artykułu

Kola Jeż

Zadzwonić do szkoły i w ramach zajęć edukacyjnych zrobią schroniska -zimowiska dla jeży. Kilka zdjęć i do prasy lokalnej i jest EKO. Ludzie trochę inwencji a nie narzekania.

Sposób na opał.

Brykiet z liści.

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama