Wtorek, 28 Kwiecień
Imieniny: Sergiusza, Teofila, Zyty -

Reklama


Reklama

Halinkę wygrałem na loterii


W powiecie szczycieńskim kolejny raz organizowana jest pomoc w ramach projektu Szlachetnej Paczki. W Szczytnie i okolicach wolontariusze zagościli w domach ponad 70 rodzin, z czego 50 zostało włączonych do projektu - głównym kryterium włączenia rodziny jest ich bohaterska postawa. ...


  • Data:

W powiecie szczycieńskim kolejny raz organizowana jest pomoc w ramach projektu Szlachetnej Paczki. W Szczytnie i okolicach wolontariusze zagościli w domach ponad 70 rodzin, z czego 50 zostało włączonych do projektu - głównym kryterium włączenia rodziny jest ich bohaterska postawa. - Docieramy do ludzi, którzy chcą coś zmienić w swoim życiu, inspirujemy i dajemy impuls. Tylko w ten sposób paczka może przynieść do domu mądrą pomoc – mówi koordynator Łukasz Wróblewski.

 

 

Historia, jakich wiele

- piękna i tragiczna

 

Lekarze dają mi trzy miesiące życia. Odkąd zachorowałem, z dnia na dzień traciłem znajomych, a teraz telefon nie dzwoni już wcale. Wyobrażam sobie, że wolontariusze to moja rodzina i chyba mam do tego prawo, skoro wszyscy mnie odrzucili – mówi pan Józef.

67-letni mężczyzna mieszka ze swoją żoną w dwupokojowym mieszkaniu. W ciągu dnia najbardziej lubi spać. Śni wtedy o swojej młodości i żonie, która jest królową i razem żyją w pięknym zamku. – To tylko sen, ale czuję, że moją Halinkę naprawdę wygrałem na loterii – z łzą w oku dodaje pan Józef.


Reklama

Mężczyzna od pięciu lat choruje na raka kości. Ciało zaczyna odmawiać mu posłuszeństwa, z trudem wstaje z łóżka, a czasem brakuje mu sił nawet na podniesienie szklanki. We wszystkim pomaga żona, która z uwagi na to nie może podjąć pracy. Jeszcze kilka lat temu pan Józef miał własną jednoosobową firmę. Dla małżeństwa były to złote czasy – bo było zdrowie, pełna lodówka, czasem wspólne wakacje.

Kiedy wolontariusze zapukali do drzwi małżeństwa, otworzyła pani Halinka. Z wrażenia nie mogła powiedzieć ani słowa. Pan Józef z trudem podniósł się z łóżka i ze łzami w oczach przytulił się do wolontariuszki. – Dzięki, że mnie odwiedziliście – zdołał wykrztusić wzruszonym głosem. Pomimo trudnej sytuacji pani Halina nie wyobraża sobie innego życia. Patrzy na męża z miłością, chcąc, by wspólne chwile trwały jak najdłużej. Jak zostanie sama, to one będą ją trzymały przy życiu.

 

Nie jak inne akcje charytatywne

 

Odwiedzamy domy potrzebujących. Nie wystarczy nam, że ktoś mówi, że jest biedny. Osobiste spotkanie jest szansą na wzajemne zrozumienie. Osoby, do których trafiają wolontariusze mówią często: nie musicie już przynosić paczek. Wystarczy, że ktoś mnie odnalazł i chciał wysłuchać.

Reklama

Wszystkie waleczne historie z naszej okolicy można znaleźć na stronie internetowej www.szlachetnapaczka.pl
Jedną paczkę średnio tworzy aż 36 osób! Zachęćmy więc swoich znajomych, rodzinę i wszyscy miejmy wpływ na realną zmianę naszego otoczenia.
Oprócz włączenia się jako darczyńca danej rodziny nasz projekt można również wspierać inaczej:

- zrób dobry uczynek na święta, wpłać na Paczkę

- skuś się na Filantropię dla Wymagających i wspieraj Paczkę regularnie

- nowa propozycja dla firm – zostań Inwestorem Społecznym i wspieraj Paczkę lokalnie

- zostań wolontariuszem – dołącz do Drużyny SuperW na www.superw.pl



Komentarze do artykułu

Napisz

To też może Cię zainteresować

Reklama


Komentarze

Reklama