Wtorek, 28 Kwiecień
Imieniny: Sergiusza, Teofila, Zyty -

Reklama


Reklama

Golf prawie wbił się w kościół


Do wypadku doszło we wtorek, ok. godz. 11. Kierowca z województwa mazowieckiego jechał od Szczytna w kierunku Przasnysza. Na łuku drogi w Szymanach stracił panowanie nad autem i wjechał wprost w ogrodzenie okalające kościół. Auto wyrwało metalowe kraty i betonowy murek, potem uderzyło w kamienny głaz z takim...


  • Data:

Do wypadku doszło we wtorek, ok. godz. 11. Kierowca z województwa mazowieckiego jechał od Szczytna w kierunku Przasnysza. Na łuku drogi w Szymanach stracił panowanie nad autem i wjechał wprost w ogrodzenie okalające kościół. Auto wyrwało metalowe kraty i betonowy murek, potem uderzyło w kamienny głaz z takim impetem, że aż go lekko przesunęło. - Dobrze, że nikt akurat nie szedł chodnikiem, bo skończyłoby się to tragedią – mówi nam mieszkanka Szyman, która pojawiła się tam kilka minut po wypadku. - W pobliżu jest szkoła, kościół, mnóstwo osób tędy przechodzi.


Reklama

Reklama

style="margin-bottom: 0cm;">Mimo zniszczenia auta, kierowca z wypadku wyszedł bez szwanku. - Zagapiłem się – przyznał naszemu reporterowi.

Straty oszacowano na 4-5 tys. zł.



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama