Edyta Duda, sołtys Świętajna, wygrała 11 edycję plebiscytu na Super Sołtysa Powiatu Szczycieńskiego. Drugie miejsce przypadło w udziale Barbarze Bruździak, sołtys Wielbarka, a trzecie Danucie Jezierskiej z Nowin.
Plebiscyt od lat organizuje redakcja „Kurka Mazurskiego” wspólnie ze Starostwem Powiatowym w Szczytnie. W naszym powiecie jest 135 sołtysów. W piątek, 29 czerwca wyróżniono finałową 15.
- Sołtysi są najbliżej ludzi, ich praca nie należy do najprostszych dlatego zasługują oni na szczególną pamięć i wyróżnienie – mówi Jarosław Matłach, starosta szczycieński. - Poświęcają swój czas, angażują się, zmieniają otoczenie. Tacy liderzy i bohaterowie w swoich wsiach. Z rozmów z nimi wiem, że czasami nie jest lekko. Ale muszę przyznać, że są bardzo ważnym elementem łączącym mieszkańców swoich sołectw z samorządami. Wiedzą o wszystkich bolączkach swoich mieszkańców.
Pani Edyta wyprzedziła męża
Tegorocznym Super Sołtysem została Edyta Duda ze Świętajna. To jej pierwsza kadencja. Mija właśnie czwarty rok jej urzędowania. Ale, jak widać, mieszkańcom Świętajna pani sołtys przypadła do gustu, bo to właśnie ich głosy zadecydowały o tym, że Edyta Duda wygrała plebiscyt.
- Jestem bardzo zaskoczona tym wynikiem – powiedziała „Tygodnikowi Szczytno”. - Tym bardziej, że jak zaczynałam sołtysowanie to znałam w Świętajnie naprawdę bardzo niewiele osób. Nie znałam nawet ulic. Dziś już jest zdecydowanie lepiej – śmieje się supersołtyska. - Po tych czterech latach znam więcej osób i wiem więcej o Świętajnie niż mój mąż, który mieszka tu od urodzenia.
Żart okazał się proroczy
Edyta Duda pochodzi spod Nowego Dworu Gdańskiego. Ma 34 lata. Do Świętajna trafiła za... mężem. Jest tu już od 14 lat. Wspólnie wychowają troje dzieci w wieku: 14, 11 i 10 lat. Zawodowo pracuje w dużym, wielobranżowym sklepie w centrum Świętajna. Jak mówi sołtysem została przez przypadek.
- W poprzednich wyborach samorządowych moje szwagierki, bratowe i inni znajomi kandydowali do rady gminy, pytali się czemu ja nie kandyduję, wówczas żartem odparłam, że wystartuję na sołtysa, bo tam mniejszy tłok – uśmiecha się pani Edyta. - Miał to być żart, ale okazał się proroczy. Myślę, że w tych wyborach pomogła mi też praca w sklepie, bo ludzie mnie znali, widzieli jaka jestem na co dzień.
Hobby pani sołtys
Początki sołtysowania nie były łatwe. - Potrzeb jest dużo, a możliwości sołtysa są jednak znikome – mówi pani Edyta. - Możemy jedynie przekazywać informacje dalej do radnych, wójtów, czy starosty. I to robimy. Ale przyznam, że jeśli sołtys ma energię, pomysły i trafi na dobrych, fajnych ludzi, to może też wiele ciekawych rzeczy zrobić w swoim sołectwie. Mi osobiście świetnie układa się współpraca z dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury, radnymi i coś w tej naszej małej ojczyźnie się dzieje. Teraz robimy na przykład w naszym parku amfiteatr z funduszu sołeckiego. Jeśli pieniędzy na niego zabraknie, to pójdą też na tę inwestycje te trzy tysiące złotych, które nasze sołectwo otrzymało za zajęcie przeze mnie pierwszego miejsca w plebiscycie – uśmiecha się pani Edyta. - Grunt to nie poddawać się i mieć pozytywne nastawienie do ludzi i życia. Za pośrednictwem „Tygodnika” dziękuję też przy okazji tym wszystkim, którzy na mnie głosowali.
Prywatnie pani Edyta uwielbia dobry film i muzykę. Zajmuje się też rękodziełem, a zwłaszcza dekupażem (de coupage), czyli techniką zdobniczą polegająca na przyklejaniu na odpowiednio spreparowaną powierzchnię wzoru wyciętego z papieru lub serwetki papierowej (technika serwetkowa).
Najpopularniejsza 15 sołtysów w naszym powiecie:
Beata Szostak (Popowa Wola), Wiesław Domalewski (Orzyny), Piotr Bera (Dłużek), Halina Jaśniewicz (Lipniki), Jolanta Augustowska (Narajty), Karol Śledziewski (Grom), Zdzisław Bogacki (Lemany), Danuta Jezierska (Nowiny), Adolf Pasztelaniec (Trelkowo), Edyta Duda (Świętajno), Elżbieta Jabłonowska (Jeruty), Barbara Bruździak (Wielbark), Aneta Krzyszkowska (Łatana Wielka), Leszek Samsel (Orzeszki), Czesław Lis (Dąbrowy I).
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23