Tygodnik Szczytno

Wtorek, 15 Wrzesień
Imieniny: Bernarda, Mony, Roksany

Reklama

Reklama

Dyskutowali o narkotykach, zrzucili odpowiedzialność na rodziców

Na jednej z sesji radni z Wielbarka podjęli temat narkotyków, które według mieszkańców są jednym z największych problemów gminy. Co i rusz na stronie internetowej „Tygodnika Szczytna” pojawiają się komentarze, że narkotyki wręcz zalewają Wielbark.

  • Data:

Przewodniczący rady Robert Kwiatkowski zaprosił na sesję przedstawicieli szczycieńskiej policji – sierżant Joannę Manelską oraz kierownika miejscowego posterunku aspiranta Mateusza Abramczyka. Funkcjonariusze opowiedzieli o swoich działaniach, głównie profilaktycznych. Współpraca między instytucjami gminnymi i policją wygląda znakomicie – taki narysowano obraz. Niestety, mimo próśb radnych, nie przedstawili na sesji żadnych danych statystycznych. Trafią one do radnych w innym terminie.

 

- Bo być może jest tak, że nasze społeczeństwo wyrabia sobie obraz na podstawie fejkowych wpisów w internecie – argumentował Robert Kwiatkowski, przewodniczący rady miasta, były policjant. - Dobrze byłoby zobaczyć, jak nasza gmina wygląda na tle powiatu, czy województwa.

 

Robert Kwiatkowski podkreślał, że walka z przestępczością narkotykową jest bardzo trudna. Mówił że żadne państwo z nią sobie nie poradziło.

 

- To bardzo dochodowy biznes i na miejsce zatrzymanego pojawia się kolejny handlujący – mówił. - Smutne jest to, że w naszej gminie aż 80 procent dorosłych mieszkańców jest uzależnionych od internetu, spędza w sieci nawet pięć godzin po swojej pracy. Kiedy w takim razie mają mieć czas, aby zająć się swoimi dziećmi? – pytał. - A rodzice muszą sobie zdawać sprawę, że brak komunikacji w rodzinie, wspólnego spędzania czasu powoduje, że dzieci, czy młodzież szukają innej alternatywy i sięgają po narkotyki. Głód narkotykowy może być tak silny, że dochodzi do okradania rodziców, czy w skrajnych przypadkach nawet zabijania. Rodzice muszą mieć świadomość tego, że żaden nauczyciel, czy dyrektor szkoły nie wychowa za nas dzieci.


Reklama

 

- Statystyki statystykami, raport raportem, ale ważne są też odczucia naszych mieszkańców – mówił z kolei radny Andrzej Kimbar. - Nawet jeśli statystyki będą znakomite, to nie zmienia tego niepokoju, który istnieje w społeczeństwie. Myślę, że te odczucia wzrosły po tym nieszczęśliwym wypadku, gdzie zamieszane były też narkotyki. Policjanci powinni po prostu informować o każdym sukcesie związanym z przestępczością narkotykową. Myślę, że to może pomóc uspokoić sytuację.

 

Kimbar odniósł się też do internautki, która we wpisie na stronie „Tygodnika Szczytno” zwróciła się bezpośrednio do niego, aby gmina pojęła uchwałę przeciwnarkotykową. - Gdyby to pomogło, to taki zapis na pewno znalazłby się też w konstytucji, niestety, nie da się tego zadekretować tak, aby ten problem zniknął – ubolewał na sesji.

 

- Trochę, niestety, ślizgamy się po tym problemie – podsumował dyskusję burmistrz Grzegorz Zapadka. - Chcę zwrócić uwagę na jedną rzecz. Główna odpowiedzialność za wychowanie dzieci, ich kształtowanie, chronienie przed zagrożeniami spoczywa na rodzicach. I każdy powinien zdawać sobie z tego sprawę. Bo łatwo jest przerzucić to na szkołę, gminę, sołectwo, policję, czy inną instytucję, owszem powinniśmy współdziałać, ale podstawowy obowiązek ma rodzic – dodał.

Reklama

 

Z kolei mł. asp. Tomasz Bielski, dzielnicowy z Wielbarka podkreślał, że rodziny po prostu wstydzą się zgłaszać problemy narkotykowe swoich dzieci.

Sytuacja narkotykowa na terenie gminy Wielbark ma być dalej monitorowana przez policję oraz jednostki gminy. Zarówno funkcjonariusze, jak i urzędnicy liczą na lepszą współpracę w tej kwestii z rodzicami oraz mieszkańcami gminy. - Każda informacja w tej sprawie może się przydać – mówią. - Wspólnie możemy być skuteczniejsi w walce z przestępczością narkotykową – dodają.



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama