Sobota, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

Dostał 20 lat wiezienia za zabicie męża kochanki


To była jedna z niewyjaśnionych zbrodni, która dotyczyła naszego powiatu. W Jeziorze Świętajno w okolicach Raciboru w 2008 wędkarz wyłowił ciało mężczyzny. Dopiero 15 lat później sprawca został wykryty i skazany na 15 lat więzienia. Sąd Apelacyjny w Białymstoku właśnie zwiększył karę do 20 lat więzienia dla Andrzeja Sz., który zabił męża swoje kochanki. Proces Marii G. o pomoc w zabójstwie ruszy od nowa. To też efekt apelacji śledczych ze Szczytna.



Sąd Apelacyjny w Białymstoku skazał prawomocnie Andrzeja Sz., który przyznał się do tego, że we wrześniu 2007 roku w miejscowości Kadzidło zabił 42-letniego mężczyznę - męża kobiety, z którą wtedy romansował. S. usłyszał wyrok 20 lat pozbawienia wolności. To o pięć lat więcej niż w pierwszej instancji.

 

Był maj 2008 roku, kiedy dwóch młodych wędkarzy zauważyło w Jeziorze Świętajno w okolicach Raciboru ciało mężczyzny. Owinięte było kablem elektrycznym i obciążone dwiema metalowymi rurkami wypełnionymi betonem.

 

Ciało leżało w wodzie na tyle długo, że jego rozkład utrudniał identyfikację. Sekcja zwłok wykazała, że mężczyznę najpierw ktoś uderzył w głowę tępym narzędziem, a następnie zadał dwa ciosy nożem w okolice karku. Sprawa przez lata czekała na rozwiązanie.

 

Sukces po latach

Przełom nastąpił w kwietniu 2021 roku, gdy udało się - dzięki badaniom genetycznym - potwierdzić, że ofiarą był 42-letni zaginiony mieszkaniec miejscowości Kadzidło na Mazowszu.


Reklama

 

Reklama

Jak ustalili śledczy, do zabójstwa doszło 28 września 2007 roku. Od początku podejrzanym był Andrzej S., który w tym czasie miał 27 lat i romansował z żoną ofiary, Marią G., wówczas 40-letnią kobietą. Andrzej S., gdy zorientował się, że policja depcze mu po piętach, próbował się ukryć. Zatrzymano go w październiku 2021 roku. Przyznał się do zarzutów i ze szczegółami opisał, jak doszło do popełnienia przestępstwa. Śledczy ustalili, że sprawca użył metalowej rury wypełnionej zaprawą murarską oraz noża.

 

Wyrok sądu drugiej instancji

Sąd Okręgowy w Ostrołęce, jako sąd pierwszej instancji, nieprawomocnie skazał oskarżonego na 15 lat więzienia. Apelacje składały obie strony. W drugiej instancji kara została podniesiona do 20 lat pozbawienia wolności. Wyrok jest prawomocny.

 

- Sąd apelacyjny ocenił, że kara, która została orzeczona w pierwszej instancji, jest rażąco łagodna, a zbrodnia została dokładnie zaplanowana, przygotowana, wykonana z zimną krwią, po jej dokonaniu sprawca wrzucił ciało do jeziora, obciążając je, żeby nie wypłynęło – mówi Artur Bekulard, szef szczycieńskiej prokuratury.

 

Sąd częściowo uchylił wyrok wobec żony zamordowanego, która w tym samym procesie przed sądem pierwszej instancji została skazana na karę trzech i pół roku więzienia za pomoc sprawcy w uniknięciu odpowiedzialności karnej poprzez zacieranie śladów na miejscu zbrodni i składanie fałszywych zeznań.

 

W jej przypadku sąd apelacyjny utrzymał tę karę, oddalając apelację obrońcy, ale też częściowo wyrok uchylił i przekazał sprawę sądowi w Ostrołęce do ponownego rozpoznania w kwestii dotyczącej zarzutu ułatwienia popełnienia zabójstwa. Jak twierdzą śledczy, miała przekazać oskarżonemu telefonicznie informację o terminie powrotu męża do domu, czyli pomagać w zabójstwie.



Komentarze do artykułu

Dożywocie

Zleciła frajerowi zabójstwo swego męża .

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama