Poniedziałek, 27 Kwiecień
Imieniny: Marii, Marzeny, Ryszarda -

Reklama


Reklama

Dlaczego giną na drogach młodzi ludzie?


18-latek odebrał prawo jazdy, kilka godzin później ginie w wypadku, co nie działa w systemie szkolenia kierowców?

 

 

Przede wszystkim jest za mało godzin jazdy praktycznej. W t...


  • Data:

18-latek odebrał prawo jazdy, kilka godzin później ginie w wypadku, co nie działa w systemie szkolenia kierowców?

 

 

Przede wszystkim jest za mało godzin jazdy praktycznej. W tej chwili młody kierowca ma na kursie do przejechania 30 godzin. Nie ma co ukrywać, że przez te 30 godzin nie zdobędzie doświadczenia, a pozna jedynie podstawy prowadzenia pojazdu. Większość lekcji prowadzona jest na terenie zabudowanym, młody kierowca nie ma szansy zobaczyć, jak samochód zachowuje się przy wyższych prędkościach i w różnych warunkach atmosferycznych. Ilość godzin praktycznych powinna być zwiększona.


Reklama

 

To tylko kwestia ilości godzin?

 

Nie. Dzisiejsi 18-latkowie to wciąż dzieci. Mimo że według prawa są już dorosłymi. Brakuje im wyobraźni i odpowiedzialności. I tu apel do rodziców tych dorosłych młodych ludzi. Obserwujcie młodych kierowców, zwracajcie uwagę jak jeżdżą, nie pozwólcie im jeździć samodzielnie. Młody kierowca, młodzi pasażerowie to też nie wpływa na bezpieczeństwo. Wzajemne podpuszczanie, szpan, brawura...

 

Młodość równa się brawura?

Reklama

 

Dokładnie tak, ale do zmiany jest dużo innych rzeczy. Najważniejsza jest zmiana myślenia, mentalności i młodych kierowców, i ich opiekunów, rodziców. Samochód, prędkość, to nie jest zabawa. Może skończyć się dramatem. I jak widać kończy się. Młodym ludziom brakuje też szacunku do nauczycieli, w naszym przypadku instruktorów. „Zawsze” wiedzą wszystko lepiej. Zero pokory. Bywa, że bagatelizują uwagi, porady. W rzeczywistości wiedzy im brakuje i ten brak bywa tragiczny w skutkach.



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama