W czwartek, 26 lutego, Bank Spółdzielczy w Szczytnie pożegnał Danutę Rosińską. Po ponad czterech dekadach pracy zawodowej Dyrektor Oddziału w Jedwabnie zakończyła aktywność zawodową. Z bankiem związała się 1 sierpnia 1984 roku. Od księgowości po zarządzanie oddziałem – przeszła całą drogę zawodową w jednej instytucji.
Pierwszego dnia przyszła do pracy w sierpniu 1984 roku. Zajęła miejsce w księgowości. Została na lata. Danuta Rosińska rozpoczęła pracę w Banku Spółdzielczym w Szczytnie 1 sierpnia 1984 roku. Przechodziła kolejne etapy kariery, zdobywała doświadczenie, obejmowała nowe obowiązki. W 2014 roku objęła stanowisko Dyrektora Oddziału w Jedwabnie i kierowała nim przez kolejne lata.
W czwartek, 26 lutego, współpracownicy podziękowali jej za wspólną pracę. W komunikacie bank podkreślił profesjonalizm, wiedzę i zaangażowanie, które – jak zaznaczono – budowały codzienność oddziału w Jedwabnie.
Danuta Rosińska przez lata odpowiadała za rozwój placówki i relacje z klientami. Współpracownicy zwracają uwagę na wsparcie, cierpliwość i sposób zarządzania zespołem w czasie zmian rynkowych.
Teraz zamyka rozdział zawodowy. Przed nią emerytura i czas poza bankiem, z którym była związana od ponad 40 lat. W Banku Spółdzielczym w Szczytnie kończy się pewna epoka. W Jedwabnie pozostaje historia pracy, którą współtworzyła Danuta Rosińska – od księgowości po gabinet dyrektora.
Mam pytania: jak wygląda dozór personelu nad podopiecznymi DPS w Szczytnie? Na jakiej zasadzie \"wypuszcza\" się osoby z DPS poza placówkę. Ponadto na zdjęciu widać, że człowiek ma raczej oczy koloru niebieskawego, a nie piwnego - jak podano w cytowanym opisie. Ale to takie czepialstwo. GRATULACJE
Zaciekawiony
2026-03-12 12:11:54
Czemu już nie piszecie o cenach paliw na stacjach? Poza tym kiedy ktoś pisprzata nasze miasto? Takiego syfon na ulicach i chodnikach nie wiem od ilu lat już nie pamietam
Tytus
2026-03-11 21:24:29
Droga tragiczna a tablica informacyjna o dotacji unijnej stoi już kilkanaście lat. Przecież to wstyd. Jak niby teraz chcą zrobić remont jak tam studzienka na studzience. Wyjdzie to samo co na Bartnej Stronie. Polska jakość.
Tego tego
2026-03-11 07:06:48
Popieram mieszkańców
Gabi
2026-03-09 19:12:36
Brawo, wincyj do kulsonerii patusów, wincyj. i jeszcze podwyzke mu dać
Klasyk
2026-03-09 13:42:23
To nie starosta a radni dają wsparcie, a Jarek został wysłany by to ogłosić.
Rafi
2026-03-09 09:16:42
Kilka lat temu coś podobnego było przy ulicy Moniuszki ale trzeba było to sprzedać bo nie opłacało się tego trzymać.
Mieszkaniec
2026-03-08 13:32:19
za taka kase zbudowal bym nowa szkole
ollsza
2026-03-06 15:06:55
Co to za polityka, że podczas rozmowy kwalifikacyjnej jest urzędnik pup ( jakim prawem). Takie spotkanie z możliwe że przyszłym pracodawcą może być i tak stresujące a tu jeszcze jakaś urzędniczka siedzi obok i słucha tego wszystkiego. Ciekaw jestem czy później te osoby starające się o pracę nie są obgadywane w tym urzędzie, bo przecież trzeba o czymś rozmawiać przy kawie. Widzę że w pup robią wszystko, aby się pokazać i zareklamować, że coś robią.
Hmm
2026-03-01 10:28:08
Szkoda, dobry był i koleżeński. Śpij w spokoju.
Kolega po kiju
2026-02-28 10:48:19