Wieś istnieje do dziś a kamienne kręgi, niemi świadkowie z tamtej epoki, nie są jedyną spuścizną po Wikingach.
Wieś istnieje do dziś a kamienne kręgi, niemi świadkowie z tamtej epoki, nie są jedyną spuścizną po Wikingach.
Adam Gełdon - Absolwent Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, leśnik z zawodu, na co dzień związany z Nadleśnictwem w Spychowie, odpowiada za jego promocję i sprawność systemów elektronicznych. Zakochany w przyrodzie i biologii jest jednym z najbardziej znanych w Europie, tropicielem wilków. Słynie z najskuteczniejszej metody nawoływania, czyli ,,wycia” wilków. Opracował własne materiały metodyczne i prowadzi szkolenia dla leśników z zakresu tropienia, inwentaryzacji i pracy z wilkami.
Wędrowniczo-wojownicza krew Wikingów uaktywniła się już w liceum. Pierwszą pasją, która pomogła odkryć własne korzenie, była kultura Indian. Zloty i wspólne imprezy organizowane przez Polski Ruch Przyjaciół Indian zaszczepiły pragnienie przygody. Wraz z upływem czasu pojawiło się uczestnictwo w ruchach rekonstrukcyjnych i zainteresowanie kulturami Wikingów i Prusów. Na studiach ktoś podarował mu łuk średniowieczny, a więc taki zrobiony z jednego kawałka drewna. Nowa pasja - strzelanie i cotygodniowe treningi trwają do dziś. Podobnie jest z zamiłowaniem do ognia. Taniec z płonącymi kijami, strzelanie z bicza, który płonie, inspirują elastycznością ruchu i widowiskowymi efektami. W latach 2012 i 2013 dla zainteresowanej młodzieży z gminy Świętajno pan Adam prowadził regularne zajęcia tańca z ogniem. Jak sam mówi „…jest w tym pewna mistyka, zwłaszcza wtedy, gdy zastosuje się hipnotyzujące kije w kształcie litery [lt]S[gt]”. Zamiłowanie do tańca i gry na instrumentach są równie głębokie jak miłość do przyrody. Najpierw była gra na gitarze, następnie mandolina za nią pandeiro i didgeridoo. Już w liceum pojawiła się capoeira, brazylijska sztuka walki, gdzie muzyka, taniec i śpiew swoim rytmem wyznaczają ciosy i uniki. Ta sztuka walki wywarła tak wielki wpływ na młodego studenta SGGW, że pan Adam postanowił opanować sztukę gry na berimbau. To jednostrunowy instrument łukowy o jedynym w swoim rodzaju, niespotykanym brzmieniu. To on wyznaczył podwaliny dźwięków w procesie nauki języka wilków.
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41