O jakiejś zmianie granic administracyjnych Szczytna trzeba myśleć – mówi Mariusz Pardo, przewodniczący rady miejskiej w Szczytnie
Mieszkańcy gminy nie mieliby z połączenia żadnych, najmniejszych korzyści –...
O jakiejś zmianie granic administracyjnych Szczytna trzeba myśleć – mówi Mariusz Pardo, przewodniczący rady miejskiej w Szczytnie
Mieszkańcy gminy nie mieliby z połączenia żadnych, najmniejszych korzyści – mówi Sławomir Wojciechowski wójt gminy Szczytno.
Już w 2000 roku podejmowałem ten temat i nadal jestem zwolennikiem połączenia obu samorządów – mówi Henryk Żuchowski, były burmistrz Szczytna.
Samorządowcy ze Szczytna, ale i też zwykli mieszkańcy miasta z zazdrością patrzą na to, jak rozwija się gmina wiejska Szczytno. Pierwszego czerwca to właśnie tam otwarty zostanie pierwszy w powiecie orlik lekkoatletyczny. Powstaje w Lipowcu. To właśnie na ternie gminy budowane są boiska, korty, świetlice i sale sportowe przy szkołach. Takiej dynamiki, niestety, nie ma w Szczytnie. A szkoda.
10 kilometrów ciasnoty
Jednym z argumentów na brak rozwoju miasta jest zbyt mała powierzchnia. Dwudziesto- lub dwudziestopięciotysięczne miasto, bo tak naprawdę nikt nie wie ile jest na stale mieszkających w Szczytnie osób, ciśnie się na niespełna 10 kilometrach kwadratowych.
- O jakiejś zmianie granic administracyjnych Szczytna trzeba myśleć, bo od tego, jeśli zależy nam na dobru mieszkańców i rozwoju miasta, nie uda się uciec – mówi Mariusz Pardo, przewodniczący rady miejskiej w Szczytnie. - Czy całkowite połączanie, czy częściowe? Tego nie wiem. Ale czas najwyższy o tym rozmawiać.
Kto zyska, kto straci?
Na jednej z komisji rozwoju miasta padła propozycja, aby zaprosić samorządowców gminy Szczytno do wspólnej dyskusji. - Jest to temat, o którym trzeba rozmawiać, bo tak naprawdę to jedyna szansa na rozwój i Szczytna, i gminy – mówi Tomasz Łachacz, szef komisji rozwoju Rady Miejskiej w Szczytnie. - Ale diabeł tkwi zawsze w szczegółach. Dlatego, moim zdaniem, dyskusja na ten temat jest potrzebna. Zwłaszcza że często pojawiają się przy takich okazjach niesprawdzone informacje. Kto zyska, kto straci. To złe myślenie, bo trzeba spojrzeć na problem globalnie i dalekosiężnie. Może okazać się, że w dłuższej perspektywie zyskają i mieszkańcy gminy wiejskiej, i miejskiej. Ale trzeba rozmawiać.
Argumenty są
Tematem nikt jednak, poza byłym burmistrzem Henrykiem Żuchowskim, poważnie się nie zajął. - Już w 2000 roku podejmowałem ten temat i nadal jestem zwolennikiem połączenia obu samorządów, bo to jedyny słuszny kierunek – mówi Żuchowski. - Gołym okiem widać, że miasto się dusi. I moim zdaniem nieprawdą jest, że ewentualne połączanie odbyłoby się kosztem mieszkańców gminy wiejskiej. Każdy mieszkaniec na tym zyska. Jestem o tym przekonany. I mam na to mnóstwo argumentów. Warto zacząć o tym rozmawiać.
Wieś nie chce miasta
Przed połączeniem bronią się jednak zdecydowanie samorządowcy gminy wiejskiej. - Jestem wójtem od 15 lat i wiem, że takie połączanie nie ma racji bytu – mówi Sławomir Wojciechowski, wójt gminy Szczytno. - Mieszkańcy gminy nie mieliby z tego tytułu żadnych, najmniejszych korzyści. Miasto wchłonęłoby gminę, a potem szukało oszczędności. A gdzie ich by szukało? W miejscowościach wiejskich, bo przecież nie w Szczytnie. Pewnie skończyłoby się to zamykaniem szkół itd. Poza tym my ,jako gmina wiejska, radzimy sobie na tyle dobrze, że nie ma żadnej potrzeby, aby to psuć. Jeśli miasto nie ma pomysłu na swój rozwój to już nie nasz problem, ale nie powinno się szukać rozwiązania kosztem mieszkańców gminy. Połączenie to totalna głupota. Stracilibyśmy m.in. szanse na pozyskiwanie funduszy unijnych, których i tak jest coraz mniej.
Od tematu połączenia obu samorządów chyba nie da się uciec. Na pewno czas, poważnie o tym rozmawiać. Jeśli Szczytno, czy powiat mają się rozwijać i być konkurencyjni dla innych samorządów w regionie.
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41