Czwartek, 26 Maj
Imieniny: Borysa, Magdy, Marii-Magdaleny -

Reklama


Reklama

Co jest z aptekami? (Sygnał Czytelnika)


Sobota, 16 kwietnia, godzina ok. 14.00. Próba realizacji recepty na środki opatrunkowe dla pacjentki wypisanej ze szpitala po operacji. Próba nieudana. Kilka aptek w okolicy centrum Szczytna było niedostępnych. Zamknięte! - W tym czasie akurat mijałem Ciechanów. Na prośbę żony tam znalazłem aptekę. Nawet niejedną. Otwartą. Z miłymi, chętnymi do pomocy paniami – opowiada Tomasz Sienkiewicz. - Podobnie było w Przasnyszu. Też otwarte i dostępne apteki. Czemu nie w Szczytnie?



Pacjentką była córka pana Tomasza, a problemy zdrowotne – nie pierwsze.

 

- Już w Boże Narodzenie, akurat między pierwszym a drugim dniem, córka zaniemogła. Odwiedziliśmy lekarza w ramach nocnej i świątecznej pomocy, ale recepty nie udało się zrealizować. Apteki były zamknięte – opowiada Tomasz Sienkiewicz. - Sądziłem, że to standard, ale teraz, w tę przedświąteczną sobotę, okazało się, że jednak nie. W Szczytnie już świętowano, w innych miastach praca toczyła się normalnie, pacjenci byli zaopatrzeni. I tego nie rozumiem.

 

Ponieważ pan Tomasz był w podróży, w sobotę poszpitalną receptę próbowała zrealizować jego żona. Odwiedziła kilka aptek w pobliżu centrum Szczytna, przy ul. Odrodzenia, Kościuszki, Chrobrego... Tylko w jednej drzwi były otwarte, ale już kończono pracę. I dlatego zadzwoniła do męża, by spróbował kupić niezbędne, specjalne opatrunki gdzieś na trasie przejazdu.

 

- Przejeżdżałem akurat przez Ciechanów – relacjonuje pan Tomasz. - Zajechałem do pierwszej napotkanej apteki. Była otwarta. Nie było tam jednak poszukiwanych opatrunków. Miła pani coś tam sprawdziła i wskazała inną placówkę, w której te opatrunki mieli. Też w Ciechanowie. Dowiedziałem się przy okazji, że wśród działających tam aptek są trzy, które działają całą dobę, niezależnie od tego, czy to piątek, czy świątek. Z ciekawości sprawdziłem, jak rzecz się ma w Przasnyszu. Było podobnie, jak w Ciechanowie. Też apteki były otwarte. O ile Ciechanów jest od Szczytna ze dwa razy większy, to Przasnysz nawet nieco mniejszy. A mimo to potrzebujący leków chorzy mogą się tam czuć bezpieczniej niż w Szczytnie.

 

Dyżurami zajął się sąd

 

W Szczytnie historia pracy i dyżurów aptecznych ma swoją historię, która toczyła się przed sądem. Rzecz bowiem w tym, że do kompetencji samorządu powiatowego należy ustalanie godzin pracy poszczególnych aptek oraz harmonogramu tzw. nocnych dyżurów. Połączenie jednego i drugiego oznacza, że o każdej porze dnia i nocy co najmniej jedna apteka jest dostępna dla pacjentów. A przynajmniej być powinna. Swego czasu właściciele miejscowych placówek oponowali przeciwko nocnym dyżurom. Twierdzili, że w czasie ich trwania pacjenci pojawiają się sporadycznie, czasem nawet bez natychmiastowej potrzeby, a koszty pracownicze znacznie przekraczają korzyści.


Reklama

 

- Sądy jednak nie poparły stanowiska aptek, bo uprawnienie samorządu powiatowego jest określone w ustawie – tłumaczy sekretarz powiatu Stefan Januszczyk.

 

- Ten problem trwa, bo niemal co rok właściciele aptek sporządzają skargi, zwraca się też do nas Izba Aptekarska – dodaje starosta Jarosław Matłach. - Uważają, że skoro narzucamy im nocne dyżury, to powinniśmy pokrywać ich koszt, albo rząd, skoro ten obowiązek nam z kolei narzuca ustawa. Zdaje się, że ta kwestia była nawet rozważana na szczeblu rządowym, ale pandemia rozwiała ustalenia, jeśli już jakieś były.

 

Informacja z poślizgiem

 

- Jakie nocne dyżury? - pyta retorycznie Tomasz Sienkiewicz. - Nie tak dawno, na tablicy ogłoszeń przy rejestracji do szpitalnych przychodni, widniała informacja, że te dyżury są do północy, a później od 6 rano. Dziś (wtorek, 19 kwietnia – przyp. H.B.) tej akurat kartki nie ma, ale jest informacja o tym, w jakie dni które apteki są czynne. Zgodnie z tą informacją, aptek w Szczytnie jest 13, a wiele z nich w soboty pracuje prawie normalnie.

 

I tu jest właśnie informacyjny poślizg. Bo aktualnie w Szczytnie jest „tylko” 11 aptek (ich wykaz publikowaliśmy w ostatnim marcowym numerze „Tygodnika”). Nie ma już tej przy ul. Polskiej, nie ma też bodaj najstarszej, u zbiegu ulic Odrodzenia i 3 Maja, w miejscu, gdzie obecnie powstała kawiarnia.

 

- To też efekt zmian w przepisach, które jednak częściowo zostały wprowadzone. Mowa w nich m.in. o tym, że jeśli w jakimś miejscu apteka została zlikwidowana, to inna tam nie może powstać – tłumaczy Stefan Januszczyk. - Przepisy określają też odległości, jakie pomiędzy aptekami powinny być zachowane. Jednak nie analizujemy tych zmian głęboko, bo w kwestii tworzenia aptek samorząd powiatowy nie ma nic do powiedzenia. Tyle że każda zmiana w sieci aptek wymaga korekty uchwały określającej terminy ich otwarcia.

 

I faktycznie, jakieś 2 czy 3 lata temu powiat przychylił się do stanowiska farmaceutów. Wtedy apteki nie miały całonocnych dyżurów, wyznaczone placówki musiały być otwarte tylko do północy, a rozpoczynały pracę następnego dnia o 6 rano. Szpitalna „zniknięta” informacja była więc prawdziwa, choć mocno nieaktualna.

Reklama

 

Ta apteczna „ulga” początkowo przeszła niezauważona przez nadzór wojewody (który kontroluje praworządność prawa lokalnego uchwalanego przez samorządy), ale w końcu ktoś zauważył niezgodność z ustawą i starostwu nakazano, by ustalenia zostały zmienione. - I dlatego teraz ponownie w drodze uchwały Rady Powiatu, ustalane są i godziny otwarcia aptek w poszczególnych dniach tygodnia, i harmonogram nocnych dyżurów.

 

Nadzór obywatelski?

 

Wydaje się logiczne, że skoro samorząd powiatowy może, a nawet musi nakazywać aptekom kiedy i jak mają pracować, to powinien też dysponować narzędziami kontrolnymi i – ewentualnie – sankcjami. Powinien, ale... nie dysponuje.

 

W tym względzie logika prawa zawiodła. Takie uprawnienia ma bowiem Główny Inspektor Farmaceutyczny i jego wojewódzcy odpowiednicy, zwani potocznie nadzorem farmaceutycznym. Co zatem może zrobić pacjent, oburzony jak pan Tomasz? Może się owemu nadzorowi poskarżyć. Może nawet za pośrednictwem starostwa, które po prostu tę skargę odeśle wg właściwości.

 

Szansa na lepsze

 

Kołomyi z aptekami najwyraźniej ma jednak dość i samo starostwo. Stąd zapowiadane uruchomienie całodobowej apteki przyszpitalnej. Wtedy nawet jak inne apteki nie będą przestrzegały godzin swojej pracy i harmonogramu dyżurów, to nikomu nie będzie się pewnie chciało na nie skarżyć. Każdy pilne potrzeby zaspokoi i tak, właśnie w szpitalu.

 

- Kto będzie ją prowadził, tego nie wiem – mówi starosta Matłach. - Na pewno zostanie ogłoszony przetarg, a zwycięzca będzie musiał spełnić wszystkie nasze wymagania. W tym właśnie to, by apteka była dostępna dla pacjentów każdego dnia o każdej porze.



Komentarze do artykułu

Jamka Lech farmaceuta

otwieracie całodobową aptekę? A będziecie mieli pełną obsadę- czyli dwóch magistrów. Dyżur nocny musi być też pełniony przez magistra czyli potrzebny jest III mgr. Ciekawe kto opłaci trzec h magistrów. To są niewyobrażalne sumy. Apteka to nie sklepik wiejski. Tu rządzi Inspektor Farmaceutyczny!!!! I nie wójt czy burmistrz.

Tomasz Ł

,,Karma wraca\"

JAMKA LECH farmaceuta

idiotyzmy władzy samorządowej. Zgroza! Kto tam pracuje!

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

  • Kolizja na przejeździe kolejowym w Dybowie
    Musiało dojść do kolizji na przejeździe kolejowym aż , to dopiero został tunel z porośniętych młodych drzew zlikwidowany.Teraz jest elegancko , dzięki za dobrze wykonaną pracę.

    Można ? , można.


    2022-05-25 19:31:05
  • Sobieski kończy 70 lat
    Szczerze - rzadko tu zaglądam, bo i po co, skoro wszystkie treści poznaję jeszcze zanim trafią one przed oczęta PT Czytelników. Ale zdarza się, że jednak zajrzę. Tym razem trafiłam na \"Sobiecha\", bo to moja szkoła i z sentymentem wspominana. Lektura komentarzy srodze mnie jednak zawiodła. Nie ze względu na ilość, lecz jakość. \"Sobiech\" (niezależnie od patrona zmienianego wraz z systemem) wypuścił z maturalnymi świadectwami tysiące absolwentów. Liczyłam więc na trochę wspomnień, opowieści z lat młodzieńczych, anegdot, historyjek o tym, jak to jakiś pan-prof czy pan-profka walczyli z niesfornymi młokosami i młokoskami (bądź odwrotnie). Niestety. Szkoda.

    Halina Bielawska, matura \'77


    2022-05-25 17:38:14
  • Kat Oliwii zdrowy, jest opinia biegłych
    Czyli pobicie w tym samym dniu innego człowieka to znaczy, że jest to działanie z premedytacją. Więc Sąd nie będzie miał wątpliwości co zrobić dla jego dobra.

    Jogucjusz


    2022-05-25 16:55:40
  • Alternatywy dla papierosów - rzetelna informacja to podstawa
    Ach ci naukowcy i inni mądrale którzy piszą o czymś czego sami nie doświadczyli. Palenie prawdziwych papierosów to bardziej nawyk, niż nałóg, a palenie e-papierosów to jak całowanie się przez szybę.

    Nałogowy palacz


    2022-05-25 15:28:26
  • Został miesiąc na złożenia deklaracji dotyczącej źródeł ciepła
    Ja deklaruję, że będę palił nawet oponami, żeby moja rodzina nie zamarzła zimą, a jak się skończą opony, to napalę bydlakami co, zamknęli polskie kopalnie i zrezygnowali z tanich Ruskich surowców. Zalecam poważnie się nad tym zastanowić, bo jeżeli ludzie zostaną postawieni przed wyborem: przetrwanie rodziny vs bydlaki, które do tego stanu doprowadziły, to zapewniam, że bydlaki już mogą szykować się do odstrzału. Dobrym przykładem jest obecnie Sri Lanka.

    borsux


    2022-05-25 10:04:29
  • Dąb przy Reja „odetchnął” dzięki miejskim drogowcom (zdjęcia)
    Bardzo dobry pomysł i dobrze wykonana robota. Brawo.

    Mieszkaniec ulicy Reja


    2022-05-25 07:05:28
  • Seniorzy chcą... tańczyć
    Panie Jerzy źle Pan wygląda w towarzystwie tych popleczników partyjnych. W zamian za pomoc wszyscy seniorzy będą musieli głosować na PSL i Pan również!

    Radek


    2022-05-25 06:30:51
  • Sobieski kończy 70 lat
    W Szczecinku niedawno gościł Donald Tusk. Był kiedyś premierem. Chciał sprzedać Niemcom Lasy Polskie, Możejki Rosjanom a nawet Orlen zdaje się, że Taiwanowi czy tam komuś. Ale nie zdążył. Staruszek w Szczecinku bardzo się obruszył na Kościół, że jeszcze mu pieniędzy nie dali a on musi biedować za te marne 35 tysięcy miesięcznie. Platformiaki zrobią z tym porządek. Kwestia czasu, wybory prawie wygrane, rankingi kłamią. W rzeczywistości PO ma już 70 procent poparcia społecznego.Platforma -powiada: \" wszyscy kłamią\"

    jAMKA LECH


    2022-05-24 13:38:35
  • Kat Oliwii zdrowy, jest opinia biegłych
    co dalej?

    xzx


    2022-05-24 07:17:58
  • Szczytno z poważnymi wadami
    Sprytnie autor ominął najczęstszą i najpoważniejszą wadę - otyłość, spowodowaną śmieciowym jedzeniem. Czy rehabilitacja tych maluszków, też będzie finansowana?, bo jeżeli tylko badania i diagnoza, to nie o żadne dobro dzieci tu chodzi, a o dofinansowanie lekarzy, zubożałych po stracie dodatków kowidowych. Ja nie wyrażam zgody, na żadne badania, wystarczy, że mamy najlepszych Lekarzy w Szczytnie, to Państwo Tarasiuk, przy okazji cieplutko tych Prawdziwych Lekarzy pozdrawiam.

    Szczytnianin


    2022-05-23 18:39:24

Reklama