Ozdoby choinkowe można kupić i to jest najprostszy sposób, ale można je także zrobić samemu. Tak zrobiły Zofia i Aleksandra Fila. – Ręcznie wykonane ozdoby to doskonały prezent dla znajomych – mówią.
Decou...
Ozdoby choinkowe można kupić i to jest najprostszy sposób, ale można je także zrobić samemu. Tak zrobiły Zofia i Aleksandra Fila. – Ręcznie wykonane ozdoby to doskonały prezent dla znajomych – mówią.
Decoupage to technika ozdabiania przedmiotów polegająca na przyklejaniu na odpowiednio spreparowaną powierzchnię wzoru wyciętego z papieru lub serwetki papierowej, a następnie kilkukrotnym lakierowaniu. Ozdabiać można praktycznie każdy rodzaj materiału od drewna i metalu przez szkło, tkaninę, plastik do ceramiki. Czy jest to trudne? – Nie. Trzeba mieć zmysł estetyczny, ale opanowanie samej techniki nie zajmuje zbyt wiele czasu. By się tego nauczyć wystarczy iść na specjalny kurs – mówi Aleksandra Fila.
A jakie są koszty takiej „zabawy”? – Koszty są niestety spore. O ile serwetki można zdobyć za darmo, lub kupić za niewielkie kwoty, o tyle kleje, lakiery, pędzle i cała reszta, a trzeba tego mieć sporo są dość drogie – mówi pani Zofia.
- U nas zaczęło się niewinnie. Otrzymałyśmy prezent zdobiony techniką decoupage. Spodobał się nam, więc zaczęłyśmy zastanawiać się jak to jest zrobione. Pogrzebałyśmy w internecie i tak się zaczęło – mówią.
Dziś ozdabiają skrzynki, szkatułki, ramki do zdjęć i inne przedmioty. Większość z nich staje się potem prezentami dla znajomych.
Panie zgodziły się powiedzieć naszym czytelnikom jak samemu zrobić bombki.
- Kupujemy styropianową, czystą bombkę. Gruntujemy ją dowolną białą farbą, ważne żeby operację powtórzyć dwukrotnie. Rozdzielamy serwetkę na warstwy. Bierzemy tylko część z nadrukowanym wzorem i wydzieramy z niej interesujący nas fragment. Specjalnym klejem, który można kupić przez internet przyklejamy wzór. Czekamy aż wyschnie. Następnie lakierujemy 2,3 razy. Po wyschnięciu ozdabiamy brokatem i dorabiamy interesujące nas szczegóły. Zrobienie takiej bombki zajmuje około 3 godzin, dlatego za jednym zamachem warto zrobić potrzebną nam ilość – mówią.

Paweł Salamucha
Fot. Paweł Salamucha
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41