- Projekt ustawy który został złożony 20 marca przez SLD, jest jednym z efektów wzrostu aktywności Związku Byłych Pracowników PGR – mówi Konrad Ratkowski, pracownik Agencji Nieruchomości Rolnych, ale przede wszystkim jeden z inicjatorów i założycieli wspomnianego związku. Stowarzyszenie powstało w 1998 roku...
- Projekt ustawy który został złożony 20 marca przez SLD, jest jednym z efektów wzrostu aktywności Związku Byłych Pracowników PGR – mówi Konrad Ratkowski, pracownik Agencji Nieruchomości Rolnych, ale przede wszystkim jeden z inicjatorów i założycieli wspomnianego związku. Stowarzyszenie powstało w 1998 roku i miało na celu inicjowanie oraz wspieranie działań, które niebagatelnej rzeszy byłych pegeerowców miały pomóc włączyć się do cywilizowanej części społeczeństwa.
Prywatyzacja sektora państwowego w pierwszych latach transformacji spowodowała, że odłogiem legło około 3 miliony hektarów ziemi, a ponad pół miliona (w tym około 80 tysięcy na terenie ówczesnego województwa olsztyńskiego) pracowników PGR-ów zostało z dnia na dzień bez środków do życia i jakichkolwiek perspektyw: żadnych odszkodowań, żadnego zadośćuczynienia, żadnej pomocy poza statusem osób bezrobotnych i wtedy jeszcze powszechnie wypłacanego zasiłku. Likwidacja innych przedsiębiorstw w ramach tzw. planu Balcerowicza w sumie miała równie poważne skutki: likwidację ponad 700 zakładów pracy i 850 tysięcy ludzi na bruku. Wraz z tymi, zwolnionymi w PGR-ach, to niebotyczna armia bezrobotnych, a wraz z rodzinami – wielomilionowa rzesza narastającej biedy. Mimo upływu ćwierćwiecza w wielu środowiskach sytuacja nie uległa zmianie, a jeśli – to na gorsze. - Stowarzyszenie, na początku swojej działalności, wraz z ANR, realizowało kilka projektów i akcji, by tym ludziom pomóc, ale to była kropla w morzu – mówi Ratkowski. - Obecnie chcemy zintensyfikować działania, głównie na polu prawnym. Bez ustawowych rozwiązań każde wsparcie będzie tylko doraźne i jednostkowe. Proponowane 400 zł miesięcznie, wypłacane przez rok tym, których dochody są niższe od najniższej emerytury, to tak naprawdę bardzo symboliczna rekompensata, jaka może ofiarować państwo tym, których w okresie transformacji zwyczajnie skrzywdziło i do dziś pozostawiło w tragicznej często sytuacji.
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41