Jeszcze nie zapadły wszystkie decyzje dotyczące awansów i spadków w sezonie 2011/2012, a niektóre zespoły rozpoczęły już przygotowania do następnych rozgrywek. Ogromne zmiany po odejściu sponsora Zbigniewa Panikowskiego zaszły w IV-ligowcu z Pasymia. Z niemal niezmie...
Jeszcze nie zapadły wszystkie decyzje dotyczące awansów i spadków w sezonie 2011/2012, a niektóre zespoły rozpoczęły już przygotowania do następnych rozgrywek. Ogromne zmiany po odejściu sponsora Zbigniewa Panikowskiego zaszły w IV-ligowcu z Pasymia. Z niemal niezmienioną kadrą do walki na tym samym szczeblu rozgrywek przystąpić ma beniaminek Omulew Wielbark. Duże znaki zapytania stoją z kolei przy zespołach Zrywu Jedwabno i MKS-u Szczytno.

Błękitni
Pasym
Sponsor pożegnał się z
klubem
Wiele zmian szykuje się w jedynym zespole, który
reprezentował nasz powiat na szczeblu IV ligi w minionym sezonie. Z
dalszego sponsorowania klubu zrezygnował bowiem Zbigniew Panikowski.
Oficjalnie powodem owej decyzji było to, iż burmistrz miasta nie
dotrzymywał składanych obietnic i według Panikowskiego przeznaczał
zbyt małą ilość środków na funkcjonowanie klubu. Odejście
głównego sponsora jest bez wątpienia wielką stratą i przyniosło
to za sobą przysłowiowy efekt domino…
Czystki w kadrze
Z racji tego, że budżet
Błękitnych zdecydowanie się zmniejszył, z Pasymia odejdzie aż
siedmiu zawodników, którzy w poprzednim sezonie stanowili ważne
ogniwo w kadrze drużyny. Ponadto grającym trenerem zespołu nie
będzie Marcin Wincel, którego na stanowisku zastąpi stary-nowy
trener – Michał Żuk. Razem z Winclem z drużyną pożegnają się
zawodnicy: Tomasz Panikowski, Bartosz Grygorowicz, Michał
Rytelewski, Jacek Łuczak, Sebastian Kowalski, Damian Widuto oraz
jeden z najlepszych snajperów w województwie Marcin Łukaszewski,
który od następnego sezonu będzie reprezentował barwy
barczewskiej Pisy. Trener Michał Żuk powstałe luki w kadrze
postara się wypełnić zawodnikami, którzy w przeszłości
występowali już w Błękitnych. Chodzi tu o powracających do gry
po przerwie Krzysztofa Łączyńskiego, Ariela Łachmańskiego,
Bartka Nosowicza oraz zawodników Zrywu Jedwabno, czyli Michała
Nosowicza i Sławomira Forusia. Bardzo prawdopodobne jest, że
jedynym piłkarzem spoza Pasymia będzie Paweł Pietrzak, który
ostatecznie postanowił pozostać z drużyną w ciężkich chwilach.
Ponadto z zespołem trenuje jeszcze kilku młodych zawodników,
którzy muszą pokazać swoje umiejętności, aby postarać się o
angaż w klubie z Pasymia.
Zaczną w Jezioranach, skończą
w Morągu
Błękitni przygotowania do nowego sezonu rozpoczęli
już w poniedziałek. Pierwszy tydzień trenować będą piłkarze,
którzy mają zaległości w treningach. Następnie dołączy do nich
reszta graczy. W okresie przygotowawczym pasymska drużyna rozegra
cztery mecze kontrolne. Najpierw przeciwnikiem Błękitnych będą
występujący w lidze okręgowej MKS Jeziorany, następnie Pasym
zmierzy się z beniaminkiem IV ligi Omulwią Wielbark, natomiast
ostatnie dwa sparingi planowane są z silnymi rywalami, czyli
występującymi w trzeciej lidze Mrągowią Mrągowo oraz Huraganem
Morąg. Celem na przyszły sezon jest utrzymanie drużyny w IV lidze
oraz ogrywanie młodzieży, przy czym kadra opierać się będzie w
zdecydowanej większości na wychowankach i piłkarzach pochodzących
z Pasymia. Trzon zespołu mają stanowić doświadczeni zawodnicy,
którzy będą mieli za zadanie wspierać pasymską młodzież i
ciągnąć grę całego zespołu. Pewne jest, iż będzie to naprawdę
trudny sezon dla pasymskiej drużyny.
Omulew
Wielbark
Przygotowania rozpoczęte
Beniaminek IV ligi przygotowania do sezonu rozpoczął we wtorek 10 lipca. Zespół trenować będzie trzy razy w tygodniu. Pierwszy sparing Omulew rozegra w środę 18 lipca z występującą w drugiej grupie ligi okręgowej Olimpią Olsztynek. Spotkanie to odbędzie się w Olsztynku. Następnie rywalami zespołu prowadzonego przez Mariusza Korczakowskiego będą: IV-ligowcy Błękitni Pasym, Start Nidzica i MKS Przasnysz. Jednym z ostatnich etapów przygotowań jest zaplanowany na tydzień przed rozpoczęciem sezonu turniej w Wielbarku, w którym to poza dwoma zespołami Omulwi zaprezentować mają się takie drużyny jak Tęcza Ojrzeń, Wałpusza 07 Jesionowiec, Leśnik Nowe Ramuki oraz Orzeł Janowiec Kościelny.
Posiłek z Jedwabna
Zespół do nowego sezonu przystąpić ma w niemal niezmienionym składzie. Wszyscy z dotychczasowej kadry wyrazili chęć dalszej gry w Omulwi. Jedynym nowym graczem będzie występujący ostatnio jako grający szkoleniowiec w Zrywie Jedwabno Daniel Włodkowski.
Zaplanowane sparingi:
18.07. (środa)
Olimpia Olsztynek w Olsztynku
21.07. (sobota) Błękitni Pasym w
Pasymiu
28.07. (sobota) Start Nidzica w Nidzicy
01.08. (środa)
MKS Przasnysz w Wielbarku
05.08.(niedziela) turniej w Wielbarku z
udziałem: Tęczy Ojrzeń, Wałpuszy 07 Jesionowiec, Leśnika Nowe
Ramuki, Orła Janowiec Kościelny oraz dwóch drużyn Omulwi
Wielbark.
Zryw Jedwabno
Czarne chmury nad Jedwabnem, kto nowym trenerem?
Po zakończeniu ubiegłego sezonu czarne chmury zebrały się nad drużyną Zrywu, która utrzymała się w lidze okręgowej. Z zespołu odszedł grający szkoleniowiec i zarazem lider drużyny Daniel Włodkowski, który wzmocni beniaminka IV ligi Omulew Wielbark. - Daniel od dłuższego czasu deklarował chęć przejścia do Wielbarka – mówi prezes Zrywu Bogdan Kiwicki. Nie możemy mu tego zabronić, jeśli chce grać i rozwijać się w wyższej lidze.
Poza Włodkowskim zespół opuszczają Sławomir Foruś oraz Michał Nosowicz. Obaj w nadchodzącym sezonie bronić będą barw swojego macierzystego klubu Błękitnych Pasym. Wobec tych osłabień pojawiły się obawy, że zespół może mieć na tyle duże problemy ze skompletowaniem kadry na następny sezon, iż nie przystąpi do rozgrywek ligi okręgowej. - Na najbliższym walnym zgromadzeniu ustalimy, co dalej z klubem – mówi prezes klubu z Jedwabna Bogdan Kiwicki.
Drużyny póki co są zgłoszone. Ogłoszone zostanie również nazwisko nowego trenera, a kadra zespołu oprzeć ma się w większym stopniu na własnych wychowankach. Z nieoficjalnych informacji udało nam się dowiedzieć, że nowym szkoleniowcem ma zostać szczycieński trener Zdzisław Moczydłowski, a w zarządzie ma dojść do dużych zmian z rezygnacją prezesa włącznie.
MKS Szczytno
Sporo znaków zapytania pojawia się również przy zespole MKS-u Szczytno. Szczycieńska drużyna w zakończonym niedawno sezonie zajęła ostatnie miejsce w pierwszej grupie ligi okręgowej wobec czego w przyszłych rozgrywkach występować powinna w III grupie A klasy. Jak informuje nas prezes MKS-u Zbigniew Magnuszewski nie jest to do końca takie pewne. - Jeszcze nie wiadomo gdzie ostatecznie zagramy, bo nadal jest sporo niewiadomych. Wszystko powinno rozstrzygnąć się do końca tygodnia, włącznie z tym, kto będzie nowym trenerem zespołu.

Daniel Kwiatkowski/ Michał Nosowicz
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23