Szczycieński szpital pozostaje w starych rękach nowej dyrektor. Decyzją komisji konkursowej i Zarządu Powiatu, placówką kierować będzie Beata Kostrzewa, dotychczas zastępca dyrektora.
Gratulować wyboru c...
Szczycieński szpital pozostaje w starych rękach nowej dyrektor. Decyzją komisji konkursowej i Zarządu Powiatu, placówką kierować będzie Beata Kostrzewa, dotychczas zastępca dyrektora.
Gratulować wyboru czy się użalić?
Nie wiem czemu wszystkim się wydaje, że to splendor, podczas gdy w istocie to niezwykle trudna do kierowania placówka. A może być jeszcze trudniej, bo pieniędzy ubywa.
Ale podobno kontrakt tegoroczny jest lepszy niż wcześniejszy?
Pozornie. Jest wyższy w porównaniu ze stanem z końca poprzedniego roku, ale w odniesieniu do początku 2012 – mniejszy. Wina tkwi w chirurgii, która była jakiś czas nieczynna i NFZ zmniejszył wartość umowy, dlatego wystąpiły różnice pomiędzy początkiem, a końcem roku. Trzeba teraz sporo wysiłku, by odbudować wysokość przyznawanych limitów i je zwiększać.
Uda się?
Z czasem powinno. Załamanie na chirurgii ostatecznie przyniosło korzyść. Została znacznie wzmocniona kadra medyczna. Mamy teraz trzech świetnych ortopedów, a wcześniej nie było. Dość powiedzieć, że ten oddział tylko w styczniu wypracował o 160 tysięcy złotych więcej, niż miał za zadanie.
To tzw. nadlimity. NFZ da wam za nie pieniądze?
Z czasem... Udaje się odzyskać około 30%, ale trwa to ze trzy lata z udziałem sądów.
Problemy, które pani dostrzega i które wymagają rozwiązania?
Ciasnota. Wiele szpitalowi jeszcze potrzeba, ale nie ma miejsca. W niedalekiej perspektywie będziemy myśleli nad adaptacją i nadbudową budynku pralni i przeznaczeniem go na cele medyczne. Niewątpliwie przyjdzie, i to niedługo, czas, gdy szpitalowi będzie potrzebny nowy oddział, który może niezbyt prawidłowo nazwę geriatrią. Społeczeństwo się starzeje i z pewnością przyjdzie czas, że szpitale będą potrzebowały miejsca dla osób długotrwale hospitalizowanych. Na razie uzupełniamy wyposażenie. Już został zakupiony nowy, bardzo precyzyjny aparat do USG, a to koszt 300 tysięcy złotych, tzw. ramię C do rentgena, dzięki czemu może być wykorzystywany podczas zabiegów, planujemy tez zakup artroskopu, skoro mamy ortopedów. Najważniejsze, że liczba pacjentów nie spada.
A co z tomografem?
Ten nasz jest już w kraju. Kończymy przygotowywać pomieszczenia, w których będzie się on znajdował. Myślę, że w kwietniu, a w najgorszym wypadku w maju zacznie on już działać z korzyścią dla mieszkańców powiatu. Tylko w szpitalu zleca się średnio miesięcznie wykonanie około stu badań tomograficznych. Tylu chorych ludzi nie będzie usiało jeździć do Olsztyna.
Konkurs na dyrektora szpitala miał wyłonić osobę, która przeprowadzi procedurę komercjalizacji. Jaki jest pani stosunek do takich zmian?
Osobiście jestem przeciwna. Szczycieński szpital nie ma wymagalnych wierzytelności, pracownikom płaci w terminie. Nie ma więc szczególnego uzasadnienia dla takich zmian. Zwykle komercjalizacja łączy się ze zwolnieniami i obniżeniem zarobków nawet o 30%, ale za to z kosztami na utrzymanie zarządu i rady nadzorczej. Uważam, że w Szczytnie na razie nie jest to potrzebne.
Komisja zgodziła się z tym stanowiskiem?
Widocznie tak, skoro mnie wybrano. Może trochę niektórzy byli zdziwieni, że nie przedstawiam świetlanej wizji, w której nasz szpital stałby się kliniką w Szwarcwaldzie, ale tak się przecież nie stanie.
Najbardziej oryginalne pytanie to...
Dotyczyło liczby porodów na oddziale położniczym, a pytający chciał wiedzieć, czemu nie ma ich dziesięć dziennie. Cóż... Mamy ponad pół tysiąca porodów rocznie i pod tym względem jesteśmy w czołówce, jeśli chodzi o szpitale powiatowe. A wpływ na to, aby się w ogóle więcej dzieci rodziło, mamy taki sam, jak wszyscy mieszkańcy powiatu.
Rozmawiała Halina Bielawska
Fot. Halina Bielawska
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41