Ratownicy medyczni ze Świętajna uratowali życie 70-letniemu mężczyźnie. Spadł on ze sterty drewna i przestał oddychać. Była to jedna z pierwszych akcji zespołu publicznego pogotowia ratunkowego, który stacjonuje od 1 kwietnia właśnie w Świętajnie.
Dzięki temu, że karetka była w Świętajnie, mężczyzna mógł liczyć na natychmiastową pomoc.
- Była to dosłownie druga akcja ratunkowa przeniesionego zespołu – mówi Grzegorz Achremczyk, koordynator pogotowia ratunkowego w naszym powiecie. - Sześć godzin po objęciu dyżuru w Świętajnie nasi ratownicy otrzymali dramatyczne zgłoszenie.
70-letni mężczyzna spadł z dwumetrowej sterty drewna i przestał oddychać. Wskutek upadku doszło do zatrzymania krążenia. Ratownicy pojawili się na miejscu wypadku niemal momentalnie i z sukcesem podjęli akcję reanimacyjną. 70-latek po odzyskaniu przytomności śmigłowcem został przetransportowany do szpitala w Olsztynie.
Pogotowie tylko państwowe
Była to już druga akcja ratowników ze Świętajna już pierwszego dnia pracy w nowym systemie. Przypomnijmy. Od kwietnia ratownictwo medyczne na terenie naszego powiatu jest wyłącznie państwowe. To konsekwencja zmiany ustawy, która w znaczny sposób ogranicza działalność prywatną takich podmiotów.
- Zmiany spowodowały, że oprócz dwóch karetek w Szczytnie mamy też w tej chwili po jednej karetce w Pasymiu i Świętajnie – mówi Beata Kostrzewa, szefowa szczycieńskiego szpitala, pod który to karetki w tej chwili podlegają.
Decyzja wojewody wynika ze statystyk
Wcześniej karetka pasymska i spychowska (przeniesiono ją do Świętajna) były w prywatnych rękach.
- Karetka ze Spychowa decyzją wojewody została przeniesiona do Świętajna po analizie wyjazdów tego zespołu – wyjaśnia Grzegorz Achremczyk, koordynator pogotowia ratunkowego w naszym powiecie. - Jest to zdecydowanie lepsza lokalizacja, bo ma szybszy dostęp do wielu newralgicznych punktów w tamtej części powiatu, czyli na przykład tzw. krzyżówki, Czajki, Cis, do rejonów, gdzie dochodzi do większej liczby niebezpiecznych zdarzeń.
Jest umowa z gminą
Siedzibą „spychowskiego zespołu” ratownictwa medycznego stał się ośrodek zdrowia w Świętajnie. Dyrektor ZOZ w Szczytnie podpisała umowę z wójt Alicją Kołakowską na dzierżawę jednego z pomieszczeń w ośrodku z przeznaczeniem dla ratowników medycznych. Ta zmiana nie podoba się jednak części mieszkańców Spychowa, którzy obawiają się, że dłużej będą czekali na pomoc.
- Takie informacje do mnie nie dotarły – zapewnia wójt Kołakowska. - W tej chwili karetka stacjonuje w stolicy gminy i właściwie jest to centralny jej punkt, czyli każda miejscowość jest medycznie zabezpieczona na tym samym poziomie. Lokal pogotowiu wynajmowany jest odpłatnie. ZOZ w Szczytnie opłaci też media.
Jedna z karetek Państwowego Pogotowia Ratunkowego już stacjonuje w Świętajnie, przy miejscowym ośrodku zdrowia
Fot. Czytelnik „Tygodnika Szczytno”
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23