Dwa medale złoty i srebrny Konrada Bukowieckiego, czwarte miejsce Katarzyny Burakiewicz oraz szósta i osiemnasta pozycja Łukasza Łukszo to dorobek lekkoatletów Gwardii Szczytno na rozegranych w miniony weekend w Słubicach Mistrzostwach Polski Młodzików. O sporym pechu mogą mówić...
Dwa medale złoty i srebrny Konrada Bukowieckiego, czwarte miejsce Katarzyny Burakiewicz oraz szósta i osiemnasta pozycja Łukasza Łukszo to dorobek lekkoatletów Gwardii Szczytno na rozegranych w miniony weekend w Słubicach Mistrzostwach Polski Młodzików. O sporym pechu mogą mówić Konrad i Kasia. Konrad poprzez rzuty dyskiem poza promień zajął drugie miejsce, a Kasi do brązowego medalu zabrakło zaledwie 30 setnych sekundy w biegu przez płotki.
Bezwzględnym faworytem w pchnięciu kulą i rzucie dyskiem młodzików był Konrad Bukowiecki. Nasz reprezentant w mityngach poprzedzających Mistrzostwa pobił rekord kraju młodzików w obu tych dyscyplinach. Złoto Konrad wywalczył jednak tylko w pchnięciu kulą, gdzie wynikiem 19.24 znokautował swoich konkurentów poprawiając także rekord Polski oraz rekord Europy z 2003 roku. Nieco gorzej poszło mu w rzucie dyskiem, gdzie osiągnął wynik 57.86, co dało mu srebrny medal
– Na pewno przyda się taki kubeł zimnej wody – mówi o starcie swojego zawodnika, a zarazem syna Ireneusz Bukowiecki.- Konrad miał jeden udany rzut, pozostałe, w których uzyskiwał odległość 62-65 metrów były niestety poza promieniem rzutów, co nie nie było uwzględnianie. Szkoda, srebro nie jest złym wynikiem, ale gdyby jeden z tych rzutów mu wyszedł, byłby bezapelacyjnie na pierwszym miejscu - dodał szkoleniowiec gwardzistów.
Startujący w tych samych konkurencjach Łukasz Łukszo uplasował się odpowiednio na 6 miejscu w pchnięciu kulą (13.58 - rekord życiowy) oraz 18 pozycji w rzucie dyskiem (43.55), co nie pozwoliło mu na awans do finałów.
O sporym pechu może mówić natomiast startująca w czwórboju Katarzyna Burakiewicz, która zajęła czwarte, jakże nielubiane przez sportowców miejsce w czwórboju. - Kasia w sierpniu miała kontuzję mięśnia dwugłowego, co wykluczyło ją z treningów na 6 tygodni – opowiada trener Bukowiecki. - Liczyłem więc, że na mistrzostwach uplasuje się na miejscach 6-8. Kasia pokazała jednak charakter i to czwarte miejsce jest dla niej wielkim sukcesem. Szkoda tylko, że tak niewiele zabrakło do medalu. Kasia sporo straciła na biegu przez płotki. Jej życiówka wynosi 15.60. Uzyskany przez nią wynik to 17.24. Gdyby uzyskała czas lepszy o 30 setnych sekundy to zajęłaby trzecie miejsce – kończy trener Bukowiecki.
CZWÓRBÓJ
1 Weronika Grzelak (Górnik Wałbrzych) 2643
2 Paulina Szablewska (RKS Łódź) 2467
3 Angelika Krak (BKL Bełchatów) 2186
…………………………………………
4 Katarzyna Burakiewicz (Gwardia Szczytno) 2151
PCHNIĘCIE KULĄ (5kg)
1 Konrad Bukowiecki (Gwardia Szczytno) 19.24
2 Marcin Patyk (Podium Kup) 16.47
3 Sebastian Naglik (Kadet Rawicz) 15.28
……………………………………..
6 Łukasz Łukszo (Gwardia Szczytno) 13.58.
RZUT DYSKIEM (1 kg)
1 Sebastian Naglik ((Kadet Rawicz) 59.00
2 Konrad Bukowiecki (Gwardia Szczytno) 57.86
3 Kacper Olszewski (Bolesławia Bolesławiec) 57.74
……………………………….
18 Łukasz Łukszo (Gwardia Szczytno) 43.55

Daniel Kwiatkowski
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23