Gimnazjum nr 1 w Szczytnie jako jedyne w naszym powiecie może się pochwalić Krajowym Certyfikatem Szkół Promujących Zdrowie. - To dla nas duże wyróżnienie, szczególnie że w tym roku otrzymało go jedynie 25 placówek w Polsce, dlatego czujemy się naprawdę docenieni – mówi Ewa Żenc...
Gimnazjum nr 1 w Szczytnie jako jedyne w naszym powiecie może się pochwalić Krajowym Certyfikatem Szkół Promujących Zdrowie. - To dla nas duże wyróżnienie, szczególnie że w tym roku otrzymało go jedynie 25 placówek w Polsce, dlatego czujemy się naprawdę docenieni – mówi Ewa Żenczykowska-Sawicka, dyrektorka placówki.
Obecnie ponad 2 tysiące szkół działa w programie placówek promujących zdrowie. Jednak tylko nieliczne z nich mają krajowe cetyfikaty, przyznawane przez Ministra Edukacji Narodowej. Placówka musiała spełnić kilka wymogów, aby otrzymać takie wyróżnienie. - Przede wszystkim musieliśmy posiadać już certyfikat na poziomie wojewódzkim, a taki dostaliśmy w 2006 roku. Dodatkowo wojewódzki koordynator programu musiał nam wystawić pozytywną opinię i tak też się stało. Zaprezentowaliśmy także swoje mocne strony i przedstawiliśmy nasze sukcesy – dodaje dyrektorka. Jak dodaje pani Ewa zależało jej, aby szkoła była miejscem jak najbardziej przyjaznym uczniom, nauczycielom i rodzicom, dlatego włączyła placówkę do programu.
- Nie chodzi tu jedynie o zdrowie fizyczne, ale także o psychiczne, społeczne i biologiczne – wyjaśnia Jadwiga Cyganiuk, jedna ze szkolnych liderek. W ramach programu zarówno liderzy, jak i dyrektorka jeździli na specjalne szkolenia z zakresu filozofii promocji zdrowia. - Dokształcaliśmy się, aby wiedzieć, jak prowadzić młodzież i co jest ważne do zapewnienia im dobrego miejsca do nauki i dbania o siebie – dodaje Cyganiuk.
Gimnazjum współpracuje z wieloma innymi szczycieńskimi jednostkami, takimi jak podstawowa "dwójka" , starostwo, sanepid, straż pożarna, DPS, przedszkole "Kubuś Puchatek", poradnia psychologiczno-pedagogiczna, ośrodek uzależnień czy Miejska Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Z tą ostatnią niedawno uczniowie placówki tworzyli projekt "Cztery kartki z pamiętnika", podczas którego młodzież prezentowała problemy społeczne takie jak alkoholizm czy pracoholizm. Od wielu lat działa także wolontariat szkolny, który angażuje się w coraz to nowsze akcje, ale także prowadzi kilka starszych, jak zbieranie plastikowych korków. - Tworzymy długoterminowe programy, których formułę staramy się co roku zmieniać, rozszerzając ją. Przykładem są akcje takie jak "Nałogom-nie", "Kulturalni na topie", "Rozwój kompetencji", który był przygotowany wraz z WSPol., a także pokazy mody dzieci i młodzieży – wymienia pani Jagoda.
Jednak nie tylko w godzinach szkolnych przygotowywane są zajęcia dla gimnazjalistów. - Prowadzimy formy aktywności niekonwencjonalnej. W weeknedy nasi nauczyciele organizują dla młodzieży wycieczki rowerowe, turnieje piłki koszykowej, z których nasi podopieczni chętnie korzystają – dodaje dyrektorka. Placówka na wniosek rodziców wprowadziła także zdrowszy asortyment do sklepiku szkolnego. - Kiedyś były tylko słodkie bułki i słodycze. Obecnie uczniowie mogą kupić kanapki, owoce czy soki, czyli zjeść coś pożywnego – wyjaśnia Cyganiuk. Dodatkowo bez przerwy w szkole prowadzone są badania, gimnastyka korekcyjna itp. - Wyraźnie wśród uczniów wzrasta zainteresowanie własnym zdrowiem, bo zgłaszają się z pytaniami do pielegniarki szkolnej czy nas nauczycieli. Co ważne mają też możliwość porozmawiania o swoich problemach. Są bowiem w wieku, kiedy ich ciało się zmienia i istotne dla nich jest, by ktoś wyjaśnił im co się z nim dzieje – dodaje pani Jadwiga.
Najbliższe plany szkoły to przygotowanie akcji mającej na celu zwrócenie uwagi rodziców na uzależnienie ich dzieci od internetu i wyjaśnienie tego problemu uczniom.

Patrycja Woźniak
fot. Patrycja Woźniak
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41