Oskar Hardziej to jeden ze zdolniejszych młodych szczycieńskich piłkarzy. Na co dzień siedemnastolatek jest zawodnikiem Redy, ale jak przyznaje – marzy mu się wielka piłkarska kariera. – Najważniejsza jest wiara w sukces i umiejętności, dlatego dużo trenuję – mówi.
Oskar Hardziej to jeden ze zdolniejszych młodych szczycieńskich piłkarzy. Na co dzień siedemnastolatek jest zawodnikiem Redy, ale jak przyznaje – marzy mu się wielka piłkarska kariera. – Najważniejsza jest wiara w sukces i umiejętności, dlatego dużo trenuję – mówi.
Oskar Hardziej jest uczniem technikum informatycznego w Zespole Szkół nr 1 w Szczytnie. Jak sam mówi – w szkole daje sobie radę. I chociaż profil jego szkoły może sugerować „uzależnienie” od komputera, to jednak Oskar więcej czasu spędza na boisku niż przed monitorem. – Miłość do piłki nożnej wpoili mi starsi koledzy, którzy zapraszali mnie do udziału w meczach podwórkowych – wspomina.
Szybko okazało się, że ma talent i nauka poszczególnych technik gry idzie mu szybciej niż innym. Do jego największych sukcesów należy: dwukrotne powołanie do kadry województwa, wywalczenie drugiego miejsca podczas turnieju Coca-Cola Cup i pierwsze miejsce podczas rozgrywek Sadida.
Jednak sukcesy nie przyszły bez wysiłku. – Trenuję 1,5 godziny dziennie, do tego basen i odnowa biologiczna, dużo też czytam i podglądam zawodowych piłkarzy – mówi nastolatek. – Na sukces składa się wiele czynników. Na pewno trzeba być dobrym i mieć smykałkę, ale liczy się również ciężka praca i wiara w to, że się uda – dodaje.
Jak przyznaje – liczy się też odpowiednia dieta i silna wola, która nie pozwoli popaść w używki, co czasem zdarza się dorosłym sportowcom.
Ta wiara we własne umiejętności daje mu również nadzieję, że w przyszłości mógłby grać zawodowo. – To moje marzenie, które wierzę, że się spełni – mówi.
W ostatnich dniach chłopak uległ jednak kontuzji, która może przekreślić jego plany. – Teraz wszystko w rękach lekarzy i rehabilitantów. Mam jednak nadzieję, że szybko uda mi się powrócić do formy i gry – kwituje.
Paweł Salamucha
Fot. Paweł Salamucha
Czy Pan burmistrz wie, że pani dyrektor wyłączyła w szkole dzwonki ignorując prośby rodziców o ich przywrócenie? Pan wie jaki to negatywny skutek miało na psychiki dzieci, szczególne z klas 1-3 które nie znają się jeszcze na analogowym zegarze? Pan wie że większość rodziców wyraziła wolę ich przywrócenia, a pani dyrektor ich olała? Chciałbym wiedzieć czemu pani dyrektor działa wbrew woli większości rodziców.
2026-07-02 07:36:18
takiej wiezy jak w szczytnie nie ma na calym swieecie nie rozwalajcie takiej atrakcij TOCHE WYOBRAZNI Wielu ludzi by pomiszkalo , a i restauracja przyciagalaby wieceej turystow niz sama wieza , ktora trzeba utrzymac BEZ SENSU BURMISTRZU logika finansowa !!!!!! CO ZBUDOWANE NIE ROZWALAC !!!!!! po rozum do GLOWY!!!!!
wojt jaskol stasiek
2026-07-01 15:43:08
Może trzeba było to dać skończyć żeby wyglądało a nie zaczynać od nowa marnowanie potencjału w imię swojego zdania żenada
Phi
2026-07-01 13:29:53
5 lat bycia radnym i 2 lata na stołku nie uprawnia do nazywania siebie samorządowcem. Bo nie ma Pan bladego pojęcia co to znaczy samorząd od środka. Tyle i aż tyle
hahahhah
2026-07-01 08:19:22
W żywej mowie i tradycji mówimy Na Kamionku. Widzę że niektórym ukro-baranom ukrainizacja j. polskiego głęboko w puste łby weszła.
Polak
2026-06-30 14:40:54
Żuchowski się dołoży do rozbiórki tego koszmarka którego nam zafundował jako burmiszcz PiS?
Robert
2026-06-29 20:46:53
Nareszcie będąc w moim rodzinnym mieście pozbędę się obawy że któregoś roku zobaczę osady denne oraz pozostałości porzucone przez dawnych mieszkańców. Ze Szczytna wyjechałem 50 lat temu na studia i już nie powróciłem. Pamiętam jednak jak pani burmistrz pozbyła się wieży ciśnień za bezcen i nikt jej za to nie rozliczył. Teraz mam nadzieję że zobaczę jeszcze wieżę taką jaką pamiętam. Trzymam kciuki za obecnego pana burmistrza.
Jerzy
2026-06-29 20:10:11
Chyba te 36stopni zaszkodziło piszącemu bo w końcu skrytykował inwestycje pod okiem obecnej władzy...
Romek
2026-06-29 11:36:28
Ja jako mieszkanka gminy uważam że w naszej gminie źle się dzieje odnośnie używania przez młodzież i dorosłych narkotykow, wierzyłam że będzie nowy burmistrz i rada gminy u coś będą z tym problemem robić ale jest coraz gorzej.Panie burmistrzu czy pan tego nie widzi.Handel kwitnie niedaleko gminy.Tak że w mojej ocenie nic nie robienia w tym kierunku a były obiecanki przed wyborami.A handel kwitnie niedaleko pięknego żłobka.Mam nadzieję że w końcu ktoś weźmie się za ten problem
Julka
2026-06-28 21:58:26
Chyba Syn Alfreda. Pozdrawiam cieplutko Tatusia
Kolega z Odtrody
2026-06-27 09:05:07