Przez nasze macierzyste łamy przemknął prawie chyłkiem temat, który - wydaje się - gdyby został mocniej wyeksponowany to w aktualnym ogórkowym sezonie miałby szanse zaistnieć na pierwszych stronach tabloidów i serwisów informacyjnych (medialnych zmagań dwóch pań w średnim wieku nagabujących ludzi w całym kra...
Przez nasze macierzyste łamy przemknął prawie chyłkiem temat, który - wydaje się - gdyby został mocniej wyeksponowany to w aktualnym ogórkowym sezonie miałby szanse zaistnieć na pierwszych stronach tabloidów i serwisów informacyjnych (medialnych zmagań dwóch pań w średnim wieku nagabujących ludzi w całym kraju nie uważam za wakacyjną atrakcję). Otóż tu u nas pod bokiem zalęgli się ni mniej ni więcej tylko transwestyci! Ba, nie tylko są, ale i dają się nawet zobaczyć, o ile oczywiście ktoś jest zainteresowany. Widocznie zainteresowanie wzbudzili gdzieś w okolicach Pasymia, bo do nieszczęsnych organów ścigania i nawet samej prokuratury wpłynęło doniesienie! Ścigać odmieńców, co to się za baby przebierają! Nie tylko zresztą za baby, bo i podobno nawet, o zgrozo, duchowne sukienki ośmielili się przywdziewać! Taka zgroza na prapolskiej Warmii i troszkę krócej polskich Mazurach! A tfu! Dla tych, którzy matur nie zdawali lub mieli to nieszczęście po 1990 r. krótka informacja – transwestyci to osoby starające się o upodobnienie do płci przeciwnej w celu osiągnięcia satysfakcji emocjonalnej lub seksualnej. Z reguły są to mężczyźni upodobniający się do kobiet. Cel jest to zresztą godny, dążą do niego wszyscy homo sapiens od zarania dziejów. Hmmm… Różnie to już w zamierzchłej historii bywało. Jakimże to skandalem było na przykład kiedyś publiczne występowanie pań w spodniach… W jakich celach? Nie wiem, ale się przyjęło powszechnie. Kto w jakich ciuchach chodzi, mało mnie obchodzi. Chodzenie zupełnie bez ciuchów czyli naturystów też popieram, szczególnie w takie upały, jakie mieliśmy w ostatni weekend. Tutaj pewne zastrzeżenie – oczywiście nie w miejscach ogólnie dostępnych. Ze względów estetycznych przede wszystkim, jak na przykład moje osobiste dwadzieścia kilo nadwagi, których widok mógłby źle wpłynąć na psychikę co wrażliwszych. Mówiąc poważnie, samo przebieranie się za kogokolwiek nie jest jeszcze, póki co, nad Wisłą zabronione, nawet gdy będą to sukienki. Z takiego zresztą słusznego założenia wyszła też i prokuratura nie widząc tu znamion czynu zabronionego. Staram się zrozumieć protestujących, każdy ma przecież prawo do własnych ocen estetycznych. Też mnie na przykład niezupełnie satysfakcjonuje widok paru sąsiadów płci obojga z jednego z pobliskich domków letniskowych, których stroje rażą nawet moje niezbyt wysublimowane poczucie estetyki. O innych szczegółach wyglądu i zachowań nie wspomnę. Ludzie bywają jednak mili, sąsiedzkim „dzień dobry” pozdrowią, muzyki jakiej słuchają, za bardzo nie rozumiem, ale nie muszę. Ptaki i żaby zagłuszają. Że wzrok u nich „na oko” często błędny, a suknia plugawa – trudno. Taki wybrali sobie los, zawsze mogę popatrzeć w okolicznej zieleni nieprzebraną gęstwinę. Angażować z tego powodu organy ścigania? Zarówno moi sąsiedzi, jak i ja mamy takie same prawa, takie same wolności. Ziemia nie jest wielka, więc te prawa czasem troszkę na siebie zachodzą, a wolności odrobinę ścierają. Mamy prawo „do” i wolność „od” albo odwrotnie. Sztuka życia takiego, aby sobie i innym go nie uprzykrzać polega właśnie na tym. A przy okazji coś weselszego. Parę lat temu włócząc się po Azji zajrzeliśmy do Tajlandii. Przepiękne morze, wyspy nie do opisania (jak np. opisać wyspę, która nazywa się Koch-ai ?), mili ludzie. W słynnej Pattai zostaliśmy namówieni do obejrzenia spektaklu kabaretu „Alcazar” najsłynniejszej rewii transwestytów na świecie. Szedłem bez większego przekonania, eee… kolejne „Mazowsze”. Wyszedłem zachwycony! O scenografii, strojach pisać nie będę – kabaret! Ale te dziewczyny! Stu pięćdziesięciu tak tańczących i tak pięknych, w jednym miejscu jeszcze nie widziałem. Sztuka w sztukę o wymiarach miss natura. Tylko ten wzrost… Z moimi marnym 177 sięgałem im najwyżej do nomen omen piersi, co mam niestety potwierdzone na zdjęciach.
style="margin-bottom: 0cm;">Wiesław Mądrzejowski
Żuchowski się dołoży do rozbiórki tego koszmarka którego nam zafundował jako burmiszcz PiS?
Robert
2026-06-29 20:46:53
Nareszcie będąc w moim rodzinnym mieście pozbędę się obawy że któregoś roku zobaczę osady denne oraz pozostałości porzucone przez dawnych mieszkańców. Ze Szczytna wyjechałem 50 lat temu na studia i już nie powróciłem. Pamiętam jednak jak pani burmistrz pozbyła się wieży ciśnień za bezcen i nikt jej za to nie rozliczył. Teraz mam nadzieję że zobaczę jeszcze wieżę taką jaką pamiętam. Trzymam kciuki za obecnego pana burmistrza.
Jerzy
2026-06-29 20:10:11
Chyba te 36stopni zaszkodziło piszącemu bo w końcu skrytykował inwestycje pod okiem obecnej władzy...
Romek
2026-06-29 11:36:28
Ja jako mieszkanka gminy uważam że w naszej gminie źle się dzieje odnośnie używania przez młodzież i dorosłych narkotykow, wierzyłam że będzie nowy burmistrz i rada gminy u coś będą z tym problemem robić ale jest coraz gorzej.Panie burmistrzu czy pan tego nie widzi.Handel kwitnie niedaleko gminy.Tak że w mojej ocenie nic nie robienia w tym kierunku a były obiecanki przed wyborami.A handel kwitnie niedaleko pięknego żłobka.Mam nadzieję że w końcu ktoś weźmie się za ten problem
Julka
2026-06-28 21:58:26
Chyba Syn Alfreda. Pozdrawiam cieplutko Tatusia
Kolega z Odtrody
2026-06-27 09:05:07
W latach 60\\70 mówiło się że dzieci dostają dostają lepsze oceny za cytryny i kawę
zdysk
2026-06-27 08:28:09
Mogło być lepiej, tylko nie może rządzić mniejszość, rada i burmistrz powinni słuchać większości. Rozliczymy w następnych wyborach!
ja
2026-06-26 21:12:48
Mówiąc po polsku: kąpieliska nie będzie. Podniesie się się poziom wody, liczymy że kanały \'zaczną płynąć\'. Deszczówka będzie efektywniej zbierana i oczyszczana w separatorach, obecnie są za małe. Nowoczesny system z dwoma obiektami inżynieryjnymi, pozwalający sterować kierunkiem i masą przepływającej wody to zastawki, w tym jedna do tymczasowego odcięcia i wypompowywania wody na czas układa mata przy brzegach. Druga zastawka będzie trwale spiętrzała chroniąc przed nadmiernym odpływem (okolice 1-go Maja obok Biedronki). Zainteresowanych odsyłam do wideokonferencji z udziałem dr inż. Michała Łopaty - XX Sesja Rady Miejskiej w Szczytnie - 28 sierpnia 2025. Przemilczanym współpomysłodawcą jest Damian Slachetka - pracownik Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska, magistrant doktora Łopaty. Nagranie [00:30] https://miastoszczytno.tv-polska.eu/film/553507-xx-sesja-rady-miejskiej-w-szczytnie
Paweł Karczewski
2026-06-26 18:47:25
Wszystko przy zamku i w centrum a co z ulicami na obrzeżach
Bodzio
2026-06-26 13:12:39
No nie wiem nie wiem...jakoś tak sobie zostało to wyjaśnione. Ale jak zabraknie wody to burmistrz zaśpiewa o kormoranach i woda wróci nad jeziora...
Romek
2026-06-25 21:07:59