Niedziela, 3 Maj
Imieniny: Longiny, Toli, Zygmunta -

Reklama


Reklama

Z książką przed obiektywem


Szczytno fotografią stoi – to już fakt. Coraz więcej mieszkańców naszego miasta odnosi na tym polu sukcesy, ale nie byłoby zdjęć bez modelek. Jedną z bardziej rozchwytywanych, nie tylko przez rodzimych miłośników fotografii jest Katarzyna Wilczek.

  • Data:

Szczytno fotografią stoi – to już fakt. Coraz więcej mieszkańców naszego miasta odnosi na tym polu sukcesy, ale nie byłoby zdjęć bez modelek. Jedną z bardziej rozchwytywanych, nie tylko przez rodzimych miłośników fotografii jest Katarzyna Wilczek.

Przygoda Katarzyny Wilczek z modelingiem zaczęła się dość przypadkowo. – Koleżanka miała kolekcję naszyjników, które chciała sfotografować, poprosiła mnie czy nie mogłabym posłużyć za modelkę. Po krótkiej namowie zgodziłam się, a że sesja wyszła ciekawie założyłam konto na jednym z portali prezentujących podobne sesje – mówi modelka.

Ku jej zaskoczeniu – sesja została odebrana przez internautów bardzo pozytywnie i uzyskała wysokie noty, co przekonało panią Katarzynę, że warto się pozowaniem poważniej zainteresować.

Dziś ma na swoim koncie kilkanaście sesji, także z uznanymi mistrzami obiektywu, a w środowisku fotograficznym powoli staje się osobą rozpoznawalną. – Najbardziej lubię sesje stylizowane, gdzie obok fotografa bierze w nich udział stylista i fryzjer. Modeling to także okazja do poznania ciekawych osób, a także nabrania pewności siebie – mówi. - Chciałabym mieć swój styl, a jednocześnie próbować wciąż nowych rzeczy, jakby ciągle odpowiadać na pytanie: czy tak się da?


Reklama

Mimo wszystko nie zamierza zajmować się modelingiem zawodowo. – Obawiam się, że kiedy stałoby się to moją pracą, przestałoby być przyjemnie – kwituje.

Pani Katarzyna wraz z koleżanką prowadzi też wielokrotnie nagradzany blog na temat książek – Misja: K.S.I.Ą.Ż.K.A. – Dzięki temu mam możliwość całkowicie za darmo czytać książkowe nowości, które wysyłają do nas wydawcy – mówi i dodaje. – Książka drukowana ma się dobrze i na pewno nie zostanie wyparta przez internetowe wydania.

W najbliższym czasie wraz z przyjaciółmi – innymi fotografami i modelkami ze Szczytna, chciałaby stworzyć projekt łączący jej pasje. – Nie wszyscy mieszkamy na Mazurach, ale wciąż jesteśmy związani z tym wyjątkowym miejscem. Chcemy zorganizować specjalne sesje zdjęciowe, by pokazać jego piękno, a następnie zaprezentować rezultaty naszej pracy w postaci wernisażu bądź wernisaży w różnych miejscach na terenie powiatu. Mamy nadzieję, że dzięki temu więcej ludzi stąd dowie się o naszych pasjach i tym, co robimy, a przy okazji zobaczy wiele dobrych zdjęć – mówi. – W planach mamy też organizację warsztatów fotograficznych z prawdziwego zdarzenia, ale na razie to tylko plany – dodaje.

Reklama

Paweł Salamucha

Fot. Archiwum Katarzyny Wilczek

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama