Jest szansa, że w ciągu najbliższych dwóch lat będzie gotowy cały odcinek ścieżki rowerowej Szczytno – Biskupiec, wiodącej starym nasypem kolejowym. Właśnie znalazły się pieniądze na najdłuższą cześć trasy od Ochódna do granicy z gminą Biskupiec.
Z pomocą przyszła... Rosja. We wtorek starosta szczycieński Jarosław Matłach podpisał umowę partnerską z merem Gminy Miejskiej Swietłogorsk w Obwodzie Kaliningradzkim Vladimirem Bondarenko. Dzięki tej współpracy do obu samorządów trafi ponad 5 mln złotych, czyli 90% przewidywanych kosztów wspólnego projektu. Na jego realizację partnerzy mają dwa lata. Część z tych pieniędzy pójdzie na budowę ścieżki pieszo-rowerowej.
Koszty po stronie polskiej, czyli powiatu szczycieńskiego to ponad 2,7 mln zł z czego jedynie 272 tys. zł będzie pochodziło z budżetu starostwa, a i to nie w całości, bo 30 procent tej kwoty dorzuci gmina Dźwierzuty, na której terenie leży najdłuższy, bo aż 22-kilometrowy fragment ścieżki.
Po podpisaniu umowy starosta oraz mer wybrali się na budowany już fragment ścieżki od Szczytna do Ochódna.
- Zależy nam na jak najszybszym wykonaniu tego zadania – mówi Mirosław Głażewski, właściciel firmy, która buduje trasę. - Jeśli nie pojawią się jakieś nadzwyczajne okoliczności, to może się okazać, że inwestycja będzie zrealizowana jeszcze do końca tych wakacji.
W ramach prac ma powstać odcinek trasy rowerowej o długości 8 kilometrów i 122 metrów. Połączy on Szczytno z Ochódnem. Ścieżka ma być asfaltowa, dwukierunkowa o szerokości trzech metrów, z pustymi poboczami łącznie metrowej szerokości. W ramach prac mają zostać odremontowane dwa wiadukty – murowany i stalowy. To przez nie będzie wiodła trasa rowerowa. W samym Ochódnie, w pobliżu dawnego dworca kolejowego ma powstać plac do obsługi rowerzystów z wiatą, pojemnikami na śmieci, parkingiem dla rowerzystów.
Inwestycja będzie kosztowała ponad 3,1 mln zł.
Komentarze:
Jarosław Matłach,
starosta szczycieński

Pieniądze pochodzą bezpośrednio z Komisji Europejskiej, a otrzymamy je za pośrednictwem Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju Rzeczpospolitej Polskiej. Wspólnie z Swietłogorskiem realizujemy projekt pod nazwą „Rozwój turystyki transgranicznej w Powiecie szczycieńskim i Gminie Miejskiej Swietłogorsk”. Muszę jednak zaznaczyć, że te pieniądze nie będą mogły pójść w całości na budowę ścieżki. Projekt jest znacznie szerszy, bo przewiduje przeprowadzenie konferencji dotyczącej turystyki transgranicznej, wymianę grup, czy zorganizowanie rajdu rowerowego. Będzie to taki most kulturowy łączący nasz powiat z rejonem Swietłogorsk. Muszę jednak zaznaczyć, że te pieniądze nie będą mogły pójść w całości na budowę ścieżki. Projekt jest znacznie szerszy, bo przewiduje przeprowadzenie konferencji dotyczącej turystyki transgranicznej, wymianę grup, czy zorganizowanie rajdu rowerowego. Będzie to taki most kulturowy łączący nasz powiat z rejonem Swietłogorsk.
Vladimir Bondarenko,
mer Gminy Miejskiej Swietłogorsk

Za pieniądze z Unii Europejskiej my przebudujemy i zmodernizujemy m.in. park w Swietłogorsku, przywrócimy rzeźbę „Nosiciela wody”, odtworzymy kopię posągów „Sfinksów”. W parku ma powstać też Scena Letniej Sztuki Centralnej (amfiteatr). Dodatkowo gmina Miejska Swietłogorsk ma kupić też instrumenty muzyczne oraz kostiumy dla artystów i dla dziecięcego zespołu muzycznego. Planujemy też zorganizować międzynarodowy festiwal sztuki. Wszystkie nasze działania nakierowane są na młodzież, ale najważniejsze jest to, że będziemy mogli spotykać się i wymieniać doświadczeniami. Z powiatem szczycieńskim mamy kontakty od 2012 roku i bardzo cieszę się, że udało nam się w końcu zrealizować wspólny projekt. Mam nadzieję, że w przyszłym roku przyjadę rowerem ze Szczytna do Biskupca. Nie ukrywam, że pomysł takiej ścieżki chcielibyśmy zaszczepić też u siebie. Ale już dziś zapraszam do Swietłogorska. Jest to przepiękna miejscowość kurortowa, podobna do waszego Sopotu.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23