Mieszkańcy Łupowa, Sąpłat, Julianowa, Rum i Ruska Małego jeszcze do końca marca będą mieli „okno na świat” w postaci autobusu, którym dojadą do Olsztyna bądź do stolicy gminy. Taka decyzja zapadła podczas piątkowego spotkania.
W poprzednim numerze „TS” pisaliśmy o problemie, z jakim borykają się mieszkańcy pięciu miejscowości w gminie Dźwierzuty.
Prywatny przewoźnik zdecydował bowiem, że zawiesi jedyny kurs, który przede wszystkim służył uczniom, dojeżdżającym do szkół w Olsztynie, ale nie tylko. To także – na przykład – dla wielu jedyna możliwość dotarcia do lekarzy, na co zwracała uwagę Halina Chodubska z Rum. Mimo tych problemów i mimo istniejących możliwości, gmina nie była zainteresowana udzieleniem pomocy. Do piątku.
Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, pod naporem mieszkańców, odbyło się spotkanie z radnymi, oni to bowiem – według wójt Marianny Szydlik – władni są do podejmowania wiążących decyzji, wobec faktu, że utrzymanie istniejącego jeszcze połączenia autobusowego łączy się z kosztami z gminnego budżetu.
- Na spotkaniu pojawiła się może z połowa radnych, kilku mieszkańców, przewoźnik oraz urzędnik z samorządu olsztyńskiego, bardzo biegły w kwestiach procedur, dotyczących uruchamiania połączeń autobusowych z udziałem gmin – relacjonuje Kamila Świderska, radna powiatowa, która zaangażowała się w sprawę. - Ponieważ pani wójt przyznała, że ani ona, ani gminni urzędnicy nie bardzo wiedzą co i jak należy zrobić, poprosiła tego „obcego” urzędnika o pomoc, na co się zgodził.
Formalnie sprawa aż tak bardzo skomplikowana nie jest. Podstawę stanowi wniosek do wojewody, w którym gmina określa chęć utworzenia połączenia autobusowego w ramach rządowego programu zapewniającego częściową refundację kosztów. Owszem, jest przy tym, jak zawsze, trochę papierkowej roboty i liczenia, bo resztę przewidywanych kosztów mają pokryć pasażerowie oraz zainteresowana gmina. Podczas spotkania zadecydowano, że takie wyliczenia zostaną wykonane do końca marca i przygotowany zostanie wstępnie wniosek do wojewody. To ma wykazać, czy gminę stać będzie na pokrywanie przypadającej na nią części kosztów. Wobec takich decyzji także przewoźnik postanowił do końca marca utrzymać linię na dotychczasowych zasadach.
Bardzo dobry pomysł. A może tak do każdej trasy jakaś mapka do wydrukowania sobie?
jans
2026-06-09 20:20:57
Widowiskowo wygląda: Plac zabaw dla dzieci w miejscowości Jurgi gm.Pasym. Trawa ma metr wysokości.
Turysta .
2026-06-09 16:59:54
Kim jest Yaugeni Laguna?
2026-06-09 14:15:21
I kto Go teraz zastąpi... Szkoda. Żyć marzeniami, kupić wymarzony obiektyw i nie zdążyć go użyć. Szok.
Jans
2026-06-09 13:07:11
Ciekawe komu zamknięcie tego przystanku przyniesie korzyści...kiedyś nazywano takie coś korupcją.
Polak
2026-06-09 11:10:45
Ale co to za cenzura? Dlaczego Tygodnik wyłączył możliwość komentowania tej sprawy na fejsie? Burmistrz prosił czy pani Dyrektor? To o jednych można pisać a o innych nie można?
Zbynek
2026-06-09 11:06:25
Jaki raj? Ten kto to pisał lub zlecił napisanie, nie ma świadomości o tych szlakach. Te podobno szlaki są słabo oznakowane. Szczególnie jak ktoś nie jest mieszkańcem danego regionu, to może się pogubić. Powinny być poustawiane tabliczki informacyjne jakim kolorem oznaczony jest konkretny szlak. Gdzie jest informacja o tych szlakach? Jeżdżąc od wielu lat po lasach naszego powiatu widzę mało osób, które jeżdżą po tych trasach. Raczej są to osoby które przemieszczają się w konkretnym celu np. nad jezioro. Może dlatego że jest brak informacji.
Rowerzysta
2026-06-09 09:53:37
A czemu Tygodnik wyłączył komentarze na fejsie? Co to za cenzura? Marcin prosił czy pani Dyrektor? To co? O jednych można pisać, a o innych nie wolno??? To jak nie można to i ten artykuł wywalcie.
Zbynek
2026-06-09 08:45:44
Fajnie byłoby zobaczyć trasę na mapce
KAROLINA
2026-06-09 08:09:49
ale JAK TO przecież brakuje milionów rąk do pracy i MUSIMY sprowadzać kolorowych książąt Sawanny
Klasyk
2026-06-09 07:57:25