Marzą ci się bajeczne przygody w świecie pełnym magii, a może wolałbyś wcielić się w postać bezwzględnego łowcy głów w postapokaliptycznym świecie znanym z filmowego „Mad Maxa”? Nic prostszego. - Wystarczy napisać do mnie i kiedy zbierze się grupa minimum 6 osób rozpoczniemy grę...
Marzą ci się bajeczne przygody w świecie pełnym magii, a może wolałbyś wcielić się w postać bezwzględnego łowcy głów w postapokaliptycznym świecie znanym z filmowego „Mad Maxa”? Nic prostszego. - Wystarczy napisać do mnie i kiedy zbierze się grupa minimum 6 osób rozpoczniemy grę – mówi Paweł Książek, mistrz gry.
By grać w gry fabularne nie potrzebujesz komputera. Więcej, nie potrzebujesz nawet planszy do gry i pionków. Wystarczy zestaw specjalnych kostek (4-20 ściennych) i nieskrępowana niczym wyobraźnia. – Jeżeli chodzi o gry fabularne, to zamiast planszy używa się podręczników, w których opisana jest mechanika gry m.in. fizyka świata, w którym rozrywamy przygodę. Jest tam również ogólny opis świata, w którym się znajdziemy i realiów w nim panujących – mówi Paweł Księżyk, mistrz gry.
Co to oznacza w praktyce? – Narratorem gry jest osoba, którą nazywa się mistrzem gry. Odgrywa ona rolę autora scenariusza, reżysera, narratora i zazwyczaj aktora ról postaci drugoplanowych. Gracze natomiast są aktorami pierwszoplanowymi, jednak nieznającymi scenariusza, dlatego zmuszonymi improwizować i reagować na sytuacje, jakie stawia przed nimi narrator – mówi Konrad Marczuk, gracz i mistrz gry.
Na czym polega rozgrywka? - Gra toczy się prawie wyłącznie w oparciu o słowne opisy. Narrator opisuje graczom ich otoczenie i akcje wykonywane przez bohaterów. Jednocześnie sam wciela się w rolę postaci drugoplanowych. Mistrz decyduje również, które akcje podejmowane przez graczy osiągną zamierzone efekty, a które nie – tłumaczy Księżyk.
Do kogo skierowane są tego typu gry i dlaczego wato w nie grać? – W zależności od systemu, niektóre są przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, inne dla dzieci i młodzieży. Np. „Zew Cthulhu”, „Cyberpunk 2020”, czy Neuroshima to gry fantastyczne ze sporą dozą horroru. Natomiast takie tytuły jak „Dungeons [&] Dragons” to rozrywka przeznaczona dla młodzieży i fanów fantasy. – Nie będę przekonywał nikogo, dlaczego warto grać w gry fabularne, najlepiej spotkać się i samemu spróbować – dodaje.
Wszyscy, którzy chcieliby spróbować swoich sił w grach fabularnych mogą to zrobić w prosty sposób. Wystarczy napisać do Pawła Książyka i Konrada Marczuka na adres mailowy: asante01@wp.pl i umówić się na sesję. – Kiedy zbierze się grupa 6 osób umówimy się co do systemu, w który zagramy i w umówionym miejscu rozpoczniemy rozgrywkę. Myślę, że będzie to MDK. Gra przeciętnie trwa około 6 godzin, ale jeżeli gracze wyrażą chęć można ją przedłużyć do kilku spotkań – kwituje.
Paweł Salamucha
Fot. Paweł Salamucha
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41