Śmieci miało przejąć miasto. Remondis złożył odwołanie i został na styczeń
Śmieci w Szczytnie miało od stycznia przejąć miasto. Na razie nie przejmie. Remondis złożył odwołanie do KIO po przegranym przetargu i zostaje na styczeń.
Od stycznia 2026 roku odbiorem odpadów w Szczytnie miała zająć się miejska spółka EKO Szczytno. Sprzęt jest kupiony, harmonogramy gotowe, założenie było jedno: zatrzymać wzrost cen. Na razie jednak nic się nie zmieni. Remondis, dotychczasowy operator, złożył odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej po przegranym przetargu.
To oznacza, że w styczniu śmieci nadal będzie odbierał Remondis. Umowa została przedłużona o miesiąc.
– Zakładaliśmy, że tak może się stać - mówi burmistrz Szczytna Stefan Ochman. - Dlatego poszliśmy drogą przedłużenia umowy do końca stycznia, którą mieliśmy zagwarantowaną we wcześniejszej umowie z firmą Remondis.
Remondis, który też wystartował w przetargu kwestionuje ofertę miasta. Odwołanie trafiło do Krajowej Izby Odwoławczej. Jak wynika z rozmowy z burmistrzem, firma podważa kilka elementów oferty miejskiej spółki.
– Uważa, że nasz model jest zły, więc podważa wszystko: że koszty są niedoszacowane, że sprzęt jest stary, że coś się nie zepnie – tłumaczy Stefan Ochman i dodaje. – Każdy ma do tego prawo. My mamy prawo się bronić i udowadniać, że to będzie działać. Bo będzie – zapewnia.
Zdaniem burmistrza, odwołanie to element strategii biznesowej Remondisu.
– Myślę, że to obawa przed utratą rynku. Jedno miasto wypada, drugie wypada i robi się problem – dodaje.
KIO ma 15 dni. Miasto liczy na styczeń. Zgodnie z przepisami, KIO ma 15 dni na wyznaczenie terminu rozprawy. Zwykle działa szybko, choć – jak przyznaje burmistrz – zdarzały się opóźnienia.
– Raczej KIO takie sprawy rozpatruje sprawnie. Jestem dobrej myśli, że zakończy się to w styczniu – mówi Ochman.
Jeśli jednak postępowanie się przeciągnie, miasto ma warianty rezerwowe.
- Są jeszcze tryby nadzwyczajne, niekonkurencyjne. Tak czy inaczej ciągłość odbioru śmieci będzie zachowana – uspokaja.
Miejska spółka EKO Szczytno jest przygotowana do startu. Zakupiono sprzęt, opracowano trasy i harmonogramy. Założenie było jasne: przejęcie odbioru odpadów i ograniczenie wzrostu opłat dla mieszkańców. Na razie spółka musi poczekać na rozstrzygnięcie w Warszawie.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

