Festiwal rozpoczął się o 10. biegiem o Złotą Babę Dźwierzucką (relacja na str. 21). Popołudnie było czasem warsztatów, konkursów i przedstawień. Najpierw w szranki stanęli sołeccy kucharze, którzy rywalizowali w konkursie na najsmaczniejszą potrawę według starych przepisów. Jury nie tylko spróbowało zupy chl...
Festiwal rozpoczął się o 10. biegiem o Złotą Babę Dźwierzucką (relacja na str. 21). Popołudnie było czasem warsztatów, konkursów i przedstawień. Najpierw w szranki stanęli sołeccy kucharze, którzy rywalizowali w konkursie na najsmaczniejszą potrawę według starych przepisów. Jury nie tylko spróbowało zupy chlebowej, polewki z lebiody, czy zagubów, ale także miało możliwość ocenienia niepowtarzalnych prezentacji potraw. Podczas kolejnych konkursów wojowie musieli wykazać się sprytem i siłą, a panie wdziękiem i zwinnością.
Goście festiwalu mieli możliwość wzięcia udziału w bezpłatnych warsztatach: garncarskich, kuśnierskich, czerpania papieru, bicia monet, robienia laleczek z gałganków, wycinania i robienia kwiatów z bibuły. Swoje stoiska wystawili również leśnicy i twórcy rękodzieła.
Festiwalowy dzień zakończyły dwa przedstawienia. O życiu i historii Prusów opowiedziała Nieformalna Grupa Teatralna Domalesia z Orzyn. Słowiański związek z żywiołami pokazały połączone siły Sceny Tańca Współczesnego i Teatru Ognia z Mrągowa, grupa INANIS z Dźwierzut i Trzycórki z Gdańska. – Cieszymy się, że nasz pomysł był impulsem do cofnięcia się w czasie – mówi Ewa Dolińska-Baczewska, dyrektor GOK i pomysłodawca festiwalu. - Uczestnicy przygotowali fantastycznie zaopatrzone stoiska, wyszukane stroje, potrawy w oparciu o stare przepisy, a goście chętnie korzystali z obecności rękodzielników, by zapoznać się z ich umiejętnościami.
* Fot: Julia Dolińska, Amelia Baczewska, Arkadiusz Dziczek
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41