W niedzielę, 19 czerwca w Klubie Agaton 2 wystąpią znakomici standuperzy – Damian Skóra oraz Arkadiusz Jaksa Jakszewicz. Obaj panowie zaprezentują w naszym mieście nowe programy. Zarówno Skóra, jak i Jakszewicz są częstymi gośćmi telewizji Comedy Club w telewizji Comedy Central. Początek wydarzeni godz. 19.
Impreza jest biletowana. Bilety zaczynają się od 35 zł. Można je kupić za pośrednictwem strony: http://kbq.pl/76462
Dostępne będą też (jeśli będą wolne miejsca) tuż przed występem.
Wystąpią w pełnych programach swych:
DAMIAN SKÓRA - Damian to osoba rzutka, krzepka, ochocza oraz łysa, trochę nerwus. Posiada balkon, ale kiedyś chciałby psa. Ma na koncie kilka wygranych konkursów komediowych, występów telewizyjnych oraz materiałów umieszczonych na youtube i płatnych platformach.
Jego ostatni program "Ma Pan rację, przepraszam" cieszy się bardzo dobrymi recenzjami. Oszczędnie gospodaruje tam wulgaryzmami, aby ustąpić miejsce większej ilości absurdu i obserwacjom wychodzącym poza kanon "co te kobitki mają w tych torebkach". W nowym, nieco bardziej bezpośrednim w swoim przekazie materiale "Wspomnisz moje słowa" szczere wyznania mieszają się z abstrakcją.
Damian wyciąga kolejne elementy rzeczywistości i pojedynkuje się z nimi na stojąco, czasem w parterze. Czasem jest to przeciwnik godny, a czasem niskiej reputacji tematyka około cielesna (protezy również uwzględniane). Niemniej, są to rzeczy przydatne do śmiania. Zapraszamy również osoby, które chcą się złapać za guzik widząc Damiana i zapewnić sobie szczęście. Znajomym będziecie mogli wmawiać, że macie zdjęcie z Arturem Szpilką / Grubsonem / Parisem Platynovem (niepotrzebne skreślić) i wszyscy wyjdą zadowoleni.
ARKADIUSZ JAKSA JAKSZEWICZ
Rudobrody krasnal z Warmii, co z niejednego ogrodu rzodkiew kradł. Miłośnik tatuaży, szybkich zapiekanek i smacznych samochodów. Jedyny prawdziwie rudy w sercu komik w Polsce, który występuje w Comedy Central. Sam produkuje witaminę D, a wolnej chwili przenosi się do wczesnego średniowiecza, gdzie zmienia historię.
Ale takie mało znaczące fakty, bo bawi go ogólna nieporadność ludzkości i zjadanie się systemu. Wiedzie szczęśliwe życie podróżnika, jest wyposażeniem taboru. Jeśli opis komika jest w stanie zachęcić do przyjścia na występ, to osiągnęliśmy pełny sukces. To pewnik. Jaksa zaprezentuje najnowszy program "Paryż - drakkar".
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23