Coraz więcej palm, coraz więcej kolorów, coraz więcej ludzi, coraz więcej radości – tak by można podsumować tradycyjnie organizowany w Rozogach Powiatowy Konkurs Palm Wielkanocnych. A tradycja to już długa. W minioną niedzielę konkurs odbył się już po raz dwudziesty czwarty. Można z dużą dozą prawdopodobieństwa przyjąć, że przyszłoroczny, jubileuszowy, będzie jeszcze bardziej okazały.
Kadzidło, Łyse, Myszyniec – te nieodległe miejscowości słyną z wielkich imprez kulturalnych, których trzon stanowią kurpiowskie tradycje. Rozogi, chociaż w pełni mazurskie (przynajmniej terytorialnie) przesiąkły przez wieki kulturą i folklorem sąsiadów zza granicznych rogatek i też z tą kurpiowszczyzną mocno się utożsamiają. Trudno zresztą się dziwić, bo granice państwowe sobie, a lud – sobie, więc i te nasze Rozogi już dawno mniej są mazurskie, a znacznie bardziej kurpiowskie, a nie bez znaczenia jest i to, że np. przypisane gminie Dąbrowy są już kurpiowskie w całej swej okazałości.
To widać i po wielu palmach, które do konkursu zostały zgłoszone: wielkie, imponująco kolorowe dzieła sztuki zachwycają nie tylko precyzją wykonania i urodą. Skłaniają głównie do tego, by przed ich twórcami się skłonić, bo wielki to wysiłek i ogrom pracy, która wszak nie jest żadnym obowiązkiem, a potrzebą serca i uhonorowania tradycji.
Choć to konkurs powiatowy, niewielu jest chętnych spoza gminy Rozogi, by konkurować z jej mieszkańcami. W tym roku swoje palmy „zbiorowe” zgłosiły tylko: Klub Seniora ze Świętajna i Nadleśnictwo Spychowo (obie otrzymały nagrody specjalne). Pozostałych kilkudziesięciu twórców, zespołowych i indywidualnych, w najróżniejszym wieku – to reprezentanci gminy – gospodarza. I tradycyjnie, wszyscy uczestnicy i ich dzieła zostały uhonorowane, co najmniej wyróżnieniami i dyplomami.
Od lat konkursowy rytuał nie ulega zmianie. Palmy są gromadzone w miejscowym kościele, a stamtąd, w Niedzielę Palmową, barwnym pochodem odprowadzane do hali sportowej, gdzie odbywa się uroczystość nagradzania, połączona z artystycznymi pokazami. W tym roku folklor kurpiowski prezentowały dziecięce i młodzieżowe zespoły ludowe, działające w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Klonie. Liczna publiczność, w której poczesne miejsce zajmowali przedstawiciele nie tylko władz gminnych czy powiatowych, ale i wyższych szczebli, owacją na stojąco nagrodzili kunszt muzyczny zaledwie 12-letniego Dawida Rolki, który grał na trudnym dla dzieci, bo starym instrumencie – akordeonie „guzikówce”. Dowiódł był Dawid, że w gminie Rozogi tradycje ludowe są pieczołowicie kultywowane, o czym świadczy też liczba młodych i bardzo młodych twórców palm.
WYNIKI
Uczestnicy grupowi
Przedszkola: 1 – Zespół Szkolno-Przedszkolny w Dąbrowach, 2 – Przedszkole Samorządowe w Rozogach, 3 – Zespół Szkolno-Przedszkolny w Klonie;
Szkoły podstawowe: 1 – SP Rozogi, kl. Vb i kl III, 2 – Wolontariusz „Caritas” Rozogi, SP Rozogi, kl. Ivb; 3 – SP Rozogi, kl. VIIb; wyróżnienia: SP Rozogi, kl. II, grupa: Alina Bojarska, Adrianna Zielińska i Beata Świder; Paulina Górska, Amelia Murach i Alicja Kaczmarczyk z SP Dąbrowy.
Gimnazja i szkoły ponadgimnazjalne: 1 – Gimnazjum w Rozogach, kl. IIIa, 2 – uczennice Gm. w Rozogach: Klaudia Ruszczyk, Nikola Kompa, Zuzanna Kaczmarczyk, Julia Turska i Wiktoria Chyłek.
Dorośli: 1 – sołectwo Orzeszki, klub seniora „Młodzi Inaczej”; 2 – Zespół „Babskie Olekanie z Rozóg, sołectwo Radostowo; 3 – Seniorki z Klonu, sołectwo Występ, Środowiskowy Dom Samopomocy w Orzeszkach; wyróżnienia: Klub Seniora Rozogi, Zespół „Kurpie” Rozogi, sołectwo Rozogi, sołectwo Łuka, Sołectwo Wilamowo.
Uczestnicy indywidualni
Przedszkola: 1 – Jakub Hiliński z Występu, 2 – Bartosz i Maja Pawłowscy z Wilamowa, Adam i Szymon Zyśkowie z Wilamowa, 3 – Piotr Rolka, Maja Zielińska. Wyróżnienia: Pola Kaczmarczyk, Lena Kaczmarczyk.
Szkoły podstawowe: 1 – Oliwia Zyśk, SP Rozogi, kl. VIIa, 2 – Łucja Gwiazda, SP Rozogi, kl. Vb, Marcin Mróz, Rudka, kl. VIII, 3 – Dawid Rolka, SP Dąbrowy, kl. VI, Emilia Gronowska, kl. V; wyróżnienia: Lena Kaczmarczyk, Paulina Górska, Kinga Szydlik, Maja Dawidczyk, Julia Zielińska, Dominik Świder, Lena Zyśk, Paulina Bojarska, Szymon Zieliński, Jakub Archacki, Aleksandra Zielińska, Alan Zieliński, Wojciech Zieliński, Jakub Zieliński, Maciej Rolka, Zuzanna Zielińska, Mateusz Zieliński, Amelia Zdunek.
Dorośli: 1 – Zofia Zielińska z Radostowa, 2 - Zuzanna Drózd, 3 – Angelika Drózd.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23