Myśliwi i rolnicy z terenu gminy Pasym spotkali się, by rozmawiać o stratach jakie na polach wyrządzają zwierzęta i rekompensatach jakie w związku z tym wypłaci im koło łowieckie „Świt”.
Pod koniec lutego ...
Myśliwi i rolnicy z terenu gminy Pasym spotkali się, by rozmawiać o stratach jakie na polach wyrządzają zwierzęta i rekompensatach jakie w związku z tym wypłaci im koło łowieckie „Świt”.
Pod koniec lutego myśliwi z koła łowieckiego „Świt” spotkali się z rolnikami z terenu gminy Pasym, by, jak co roku debatować o wysokości rekompensat, które wypłacają za straty wyrządzone przez zwierzynę leśną w uprawach. Pojawiło się osiemnastu gospodarzy.
– Staraliśmy się wypracować wspólne stanowisko i razem podjąć działania zmierzające do coraz lepszej ochrony plonów – mówi Jan Walerzak, z koła „Świt”.
Myśliwi zapoznali też rolników z ustawą odnośnie szkód łowieckich i kompetencjami koła w tym temacie. Przedstawili też problemy, jakie mają koła ze szkodami wyrządzanymi przez dziki. – Zapoznaliśmy rolników z procedurami i wnioskami, jakie należy składać, by otrzymać odszkodowanie i do kogo je kierować – mówi Walerzak.
Kolejnym ważnym tematem było zabezpieczenie upraw. – Okazuje się, że nie każda odmiana kukurydzy smakuje dzikom. Dlatego ja sadzę właśnie takie odmiany. Co ciekawe tyczy się to również odmian ziemniaków – mówi Marzena Opęchowska, jedna z uczestniczek spotkania. – Ważną sprawą jest też stosowanie preparatów odstraszających zwierzynę – dodaje.
Ciekawy zabieg stosuje również Arnold Tadaj. – Praktykuję ogradzanie upraw siatką, która zostaje mi po zużytych balotach z sianem – mówi pan Arnold.
Sposobów jak się okazało jest wiele, a większość jest skuteczna, więc jak się okazuje – wcale nie tak trudno jest ochronić swoje uprawy przed zwierzętami.
Paweł Salamucha
Fot. Archiwum koła „Świt”
Za co go kurwa karać , biednego człowieka
Ja
2026-02-27 11:55:43
Jacy ludzie są tępi...najlepiej wybić całe ptactwo, albo spowodować żeby się nie rozmnażało, albo wyciąć drzewa...ale o trawniku pod nimi to żaden tępak już nie pomyśli, bo to za trudne do ogarnięcia....zabetonowane łby.
nikoś
2026-02-27 10:55:32
nie wiedza gdzie wododzial gdzie zlewnia
ollsza
2026-02-27 10:28:32
W całości popieram! Brak chodnika i oświetlenia (a wręcz potrzebna byłaby sygnalizacja świetlna) to brak dbałości o bezpieczeństwo mieszkańców, a też przyjezdnych. Przydałyby się przynajmniej tzw. leżaki, by samochody zwalniały tempo. Mamy przecież w najbliższej okolicy szpital i straż pożarną! Ta droga to wojewódzka, krajowa, czy mieszana jeszcze z miejską, powiatową. Guzik mnie to obchodzi. Przy tej drodze mieszczą się markety, firmy - powinna być bezpieczna. A tymczasem radni miejscy zajmują się na sesjach guano w centrum Szczytna, bo ich koniec nosa sięga najwyżej Pl. Juranda. \"Wielbarska\" - masz rację!!!!!
Do \"Wielbarskiej\"
2026-02-25 06:25:19
Wspaniale by było , żeby z Nart do Jedwabna powstała ścieżka rowerowa . Teraz ten odcinek przwjechać rowerem , to jest horror
Rysa
2026-02-24 13:16:59
Olka , tak trzymaj i nie przejmuj się , że mówić o Tobie będą żeś czarownica :) Zioła Power !!!
Krzysztof Czaplicki / Fotograf
2026-02-24 10:36:10
To podepnijcie ul Wielbarska w Szczytnie bo miasto Szczytno zapomniało że w tej okolicy są tereny inwestycyjne i brak jest jakiejkolwiek infrastruktury. A Chce nadmienić że mamy XXI wiek. W zadupiu pod lotniskiem utopiono 60 mln pln a na reprezentacyjnej i wylotowej ulicy w stronę Warszawy brak chodnika, oświetlenia itp nie mówiąc o Internecie. Ale w sumie kogo to interesuje- tylko ludzi którzy rano do roboty idą rowem Pozdro
Wielbarska
2026-02-24 09:20:35
Brawo Krutek polaka ciągnie do domu ????????????????
Grzegorz
2026-02-24 06:23:06
Do Warszawy ze Szczytna przez Białystok ? To chyba zdecydowanie lepiej z przesiadką przez Olsztyn . Macie jeszcze jakieś fajne pomysły. PKS - y jeżdżą do Warszawy .Przez Ostrołękę to bym zrozumiał.
Stanley
2026-02-23 18:00:28
Do Mariana bez kompleksów. Włoska tawerna to tylko takie nazwanie miejsca na potrzeby komentarza do tego artykułu. Myślę, że nie potrzeba kończyć szkoły, żeby wiedzieć, że Włochy nie graniczą najzwyczajniej w świecie z żadnym oceanem. To było takie odniesienie do Włoch celowe, bez zbędnego wyjaśniania. Pan Wiesław ciągle bywa w przeróżnych miejscach więc napisałem akurat o państwie co się Włochy zwie. Mogłem napisać o Hiszpanii lub Portugalii i ich wyspach na oceanie, wtedy by był Pan zadowolony? Bez odpowiedzi.
Kamil
2026-02-23 15:41:37