Zaledwie remisem mimo trzybramkowego prowadzenia do przerwy zadowolić musiał się Zryw Jedwabno w wyjazdowym meczu z GLKS Jonkowo. Piątą wygraną z rzędu zanotowała w Olsztynie Omulew. Drugi punkt w sezonie wywalczył z kolei szczycieński MKS.
WARMIA OLSZTYN – OMULEW WIELBARK 0:1 (0:1)
0:1 – Kwiecień (7)<...
Zaledwie remisem mimo trzybramkowego prowadzenia do przerwy zadowolić musiał się Zryw Jedwabno w wyjazdowym meczu z GLKS Jonkowo. Piątą wygraną z rzędu zanotowała w Olsztynie Omulew. Drugi punkt w sezonie wywalczył z kolei szczycieński MKS.
WARMIA OLSZTYN – OMULEW WIELBARK 0:1 (0:1)
0:1 – Kwiecień (7)
OMULEW: Olender – C. Nowakowski, Cieślik, M. Miłek, J. Miłek – Remiszewski (75. S. Nowakowski), Rudzki (55. Wierzchowski), Wilga, Abramczyk (89. R. Woźniak), Kwiecień, Dębek (80. Damian Trzciński)
Piąte z rzędu i zarazem trzynaste w bieżących rozgrywkach zwycięstwo odniosła w sobotę ekipa wielbarskiej Omulwi. Tym razem podopieczni Mariusza Korczakowskiego ograli na wyjeździe zespół olsztyńskiej Warmii 1:0. Zwycięską bramkę zdobył już w 7 minucie Michał Kwiecień. - W meczu tym podobnie jak w innych meczach wyjazdowych zagraliśmy słabiej – mówi o spotkaniu trener Korczakowski. - Warmia miała przewagę w polu, ale poza zagrożeniem ze stałych fragmentów gry nie potrafiła nam poważniej zagrozić. Decydujący o losach spotkania cios liderujący w tabeli wielbarczanie zadali w 7 minucie. Wymiana kilku podań między Abramczykiem, a Kwietniem zakończyła się skutecznym strzałem tego drugiego.
Kilka minut później ponowna akcja wspomnianej dwójki mogła przynieść podwyższenie, na nieszczęście zagraną do Remiszewskiego piłki w ostatniej chwili zgarnął obrońca Warmii. Po przerwie Omulew miała jeszcze dwie znakomite sytuacje niestety w sytuacjach sam na sam nie poradzili sobie Kamil Dębek i Abramczyk. Niewykorzystane szanse sprawiły, że czym było bliżej do końca meczu tym coraz bardziej naciskali gospodarze. Ostatnie 10 minut to już duża przewaga Warmii, która jednak nie zdołała doprowadzić do wyrównania.
GLKS JONKOWO – ZRYW JEDWABNO 3:3 (0:3)
0:1, 0:2 – Dymek (7, 15), 0:3 – S. Foruś (24), 1:3 – Kochański (67), 2:3 – Babiej (73), 3:3 – Kochański (83)
ZRYW: Mateusiak – Cikacz, Zapadka, Kuchna, S. Foruś, Młotkowski, Włodkowski, Olszewski, Zbirowski, Dymek (69. Stańczak), Dariusz Trzciński
Pierwszy punkt na wyjeździe wywalczył Zryw. Z jednego punktu mało kto jest chyba zadowolony. Goście bowiem po 24 minutach prowadzili już 3:0 i nie zdołali dowieźć prowadzenia do końca spotkania – Po raz kolejny zabrakło nam sił – mówi grający szkoleniowiec drużyny z Jedwabna Daniel Włodkowski. - Mogłem przeprowadzić tylko jedną zmianę, a gospodarze wykorzystali wszystkie. Świeże siły przy naszym zmęczeniu sprawiły, że dogonili nas. W pierwszej połowie gospodarze praktycznie nie istnieli na boisku. Przy pierwszej bramce asystę zaliczył bramkarz Damian Mateusiak. Jego podanie przy błędach defensywy gospodarzy wykorzystał Artur Dymek, który nie skapitulował w sytuacji sam na sam. Drugiego gola dla Zrywu ponownie zdobył Dymek. 30-letni napastnik dostał tym razem piłkę od Włodkowskiego. Dziewięć minut później ponownie dał o sobie znać Dymek, który tym razem wystąpił w roli asystenta, a „egzekutorem” był Sławomir Foruś. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Zrywu 3:0, a powinno być więcej, bowiem sytuacje sam na sam zmarnował Włodkowski, dobitka Dariusza Trzcińskiego trafiła w poprzeczkę. Po przerwie z minuty na minutę przewagę osiągali miejscowi, którzy wykorzystując zmęczenie Zrywu trzy razy zdołali pokonać Mateusiaka.
MAZUR PISZ – MKS SZCZYTNO 1:1 (0:0)
1:0 – Poświata (53-karny), 1:1 – Wnuk (56)
MKS: Granicki – Dudziec, Kwiatkowski, Gregorczyk, N. Woźniak, Sz. Pietrzak, Jasiński, Nasiadka, Kosiorek, Bazych, Wnuk (85. Piotr Turek)
Drugi punkt w sezonie wywalczył szczycieński MKS. Prowadzona przez grającego trenera Piotra Gregorczyka drużyna zremisowała w Piszu z miejscowym Mazurem 1:1. - Był to dobry mecz w naszym wykonaniu – mówi szkoleniowiec MKS. - Chłopcy, mimo że przegrywali zdołali doprowadzić do wyrównania. Niezadowolony jestem z pracy sędziów. W pierwszej części zawodnik gospodarzy powinien otrzymać czerwoną kartkę. Nasz zawodnik wychodził na czystą pozycję, a gracz Mazura złapał piłkę w ręce. Za takie zagranie ewidentnie należy się czerwona kartka, sędzia pokazał jednak tylko żółty kartonik W drugiej połowie podyktowany został przeciwko nam mocno kontrowersyjny rzut karny. - Karny rzeczywiście był mocno naciągany – skomentował kontrowersję nasz kolega dziennikarz z Tygodnika Piskiego Łukasz Szymański. Obrońca gości zabiegł drogę zawodnikowi Mazura, a ten na siłę przewrócił się. Całe zdarzenie miało miejsce w narożniku szesnastki.
Karny i bramka dla gospodarzy nie zniechęciła jednak młodej drużyny ze Szczytna. Zaledwie kilka minut później po akcji Macieja Dudzica wyrównał Arkadiusz Wnuk. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie.
POZOSTAŁE WYNIKI 15 KOLEJKI: Orlęta Reszel – Granica Bezledy 3:1 (2:0), 1:0, 2:0 – Jankiewicz (7, 18), 2:1 – Żyźniewski (89), 3:1 – Jaśkiewicz (90+2), Łyna Sępopol – DKS Dobre Miasto 0:2 (0:0), 0:1 – Kaczerski (53-karny), 0:2 – Waszkiel (78), Victoria Bartoszyce – Błękitni Orneta 4:2 (1:1), 1:0 – Mazurek (2), 1:1 – Sosna (11), 1:2 – Wieliczko (47), 2:2, 3:2 – Łażewski (75, 78), 4:2 – Lis (80), Polonia Lidzbark Warmiński – Kłobuk Mikołajki 2:2 (1:2), 0:1 – Gawliński (15), 1:1 – Gowkielewicz (32), 1:2 – Cieśliński (33), 2:2 – Saj (65), Wilczek Wilkowo – MKS Jeziorany 0:0,
TABELA PO 15 KOLEJKACH
Nazwa Pkt. Z. R. P. Bramki
1. Omulew Wielbark 40 13 1 1 38-8
2. Orlęta Reszel 40 13 1 1 56-8
3. DKS Dobre Miasto 33 10 3 2 34-13
4. Victoria Bartoszyce 31 10 1 4 40-19
5. Błękitni Orneta 26 7 5 3 27-19
6. Kłobuk Mikołajki 22 6 4 5 25-27
7. Warmia Olsztyn 21 6 3 6 21-28
8. MKS Jeziorany 19 5 4 6 23-24
9. Mazur Pisz 19 5 4 6 22-44
10. Zryw Jedwabno 17 5 2 8 23-31
11. Granica Bezledy 17 5 2 8 31-38
12. Wilczek Wilkowo 17 5 2 8 27-33
13. Polonia Lidzbark Warmiński 14 4 2 9 19-31
14. Łyna Sępopol 11 3 2 10 20-36
15. GLKS Jonkowo 10 2 4 9 28-37
16. MKS Szczytno 2 0 2 13 7-45
ZESTAW PAR 16 KOLEJKI:Wszystkie mecze odbędą się 11. listopada o godzinie 13:00. Granica Bezledy - Kłobuk Mikołajki, Polonia Lidzbark Warmiński - Zryw Jedwabno, GLKS Jonkowo - MKS Szczytno, Mazur Pisz - Błękitni Orneta, Victoria Bartoszyce - DKS Dobre Miasto, Łyna Sępopol - Omulew Wielbark, MKS Jeziorany - Warmia Olsztyn, Wilczek Wilkowo - Orlęta Reszel.
Daniel Kwiatkowski
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23