Tygodnik Szczytno

Niedziela, 6 Wrzesień
Imieniny: Doroty, Justyna, Wawrzyńca -

Reklama

Reklama

Radni Łachacz i Siudak ubolewają!? Pytanie nad czym?

Na ostatniej sesji rady miejskiej w Szczytnie przewodniczący rady Tomasz Łachacz odczytał dość tajemniczy komunikat...

  • Data:

„Na podstawie porozumienia zwartego pomiędzy Tomaszem Łachaczem a Robertem Siudakiem dotyczącego sytuacji w trakcie sesji rady miasta z 19 listopada 2021 roku informuję, że słowa pana Roberta Siudaka skierowane do pana Tomasza Łachacz nie miały na celu wywarcia wpływu na niego, jako przewodniczącego rady miasta. A słowa Tomasz Łachacza nie miały na celu przedstawienia pana Roberta Siudaka, jako osoby zastraszającej. Tomasz Łachacz i Robert Siudak wyrażają ubolewanie, że ich słowa zostały niewłaściwie zrozumiane.”

 


Reklama

Na sesji żaden z radnych nie zareagował na ten komunikat. Dość enigmatycznie próbował się do niego odnieść Robert Siudak, ale w końcu skwitował, że ma jeszcze na to czas, aby zastanowić się, co z tym zrobić, bo jak powiedział, ustalenia były nieco inne.

 

Czego zatem dotyczył ten tajemniczy komunikat? W rozmowie z „Tygodnikiem Szczytno” Robert Siudak nie chciał komentować sprawy, podobnie Tomasz Łachacz.

 

Reklama

Z naszych ustaleń wynika, że komunikat to efekt ugody sądowej zawartej pomiędzy radnymi. Sprawa dotyczy sytuacji z 19 listopada ubiegłego roku, gdzie tuż po ogłoszeniu przerwy w sesji i wyłączaniu kamer Tomasz Łachacz publicznie powiedział do radnego Roberta Siudaka, że jest on już kolejną osobą, która próbuje go zastraszyć. Sprawa trafiła do sądu.

 



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama