Sobota, 4 Kwiecień
Imieniny: Pankracego, Renaty, Ryszarda -

Reklama


Reklama

Przyjaciele żegnają Stanisława Janowskiego


W czwartek, 4 lutego na cmentarzu komunalnym w Szczytnie spoczął Stanisław Janowski, rzemieślnik i wieloletni członek szczycieńskiego Cechu Rzemieślników i Przedsiębiorców. Zmarł 28 stycznia, w wieku 72 lat, w szpitalu, po trudnej walce z chorobą. Ostatnie 20 lat życia zawodowego poświęcił firmie Zelbo, w której był kierownikiem robót budowlanych. Poniżej tekst, którym pożegnali Go przyjaciele i współpracownicy podczas ceremonii pogrzebowej. Wspomnienie - pożegnanie:


  • Data:

Kiedyś ks. Jan Twardowski napisał piękny wiersz. Jeden z jego wersetów brzmi:

 

,,Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą…”

 

Jakże prawdziwe są te słowa, jakże aktualne i jakże przerażające w swojej prostocie. Przecież nikt z nas nie przypuszczał, że w taki sposób i w tym miejscu spotkamy się ze Stasiem, którego jeszcze tak niedawno widzieliśmy w pracy, zajętego problemami dnia codziennego. Jesteśmy tu w kościele, by towarzyszyć Tobie Stasiu, w tej ostatniej drodze, na którą wkroczyłeś zbyt wcześnie, zbyt szybko, tak nagle i niespodziewanie.

 

Stasiu, przybyłeś do Szczytna pod koniec lat siedemdziesiątych z żoną Tereską, z którą założyliście rodzinę i doczekaliście się trójki wspaniałych dzieci. Na początku, z wielkim trudem i ciężka pracą wybudowaliście własny dom. Przez całe swoje życie zawodowe wykonywałeś swoją pasję życiową w budownictwie.

 

Jako rzemieślnik, prowadzący działalność gospodarczą, byłeś zrzeszony w spółdzielni Jurand w Szczytnie i pełniłeś w niej różne społeczne funkcje. Między innymi dzięki twojej pracy i zaangażowaniu spółdzielnia ta bardzo prężnie się rozwijała i należała do wojewódzkiej czołówki spółdzielni rzemieślniczych. Zrzeszała największą liczbę członków w województwie, co się automatycznie przekładało na liczbę świadczonych usług. Byłeś jednym z najsolidniejszych rzemieślników pod każdym względem, w tym w szczególności pod względem fachowości.

 

Byłeś najczęściej polecany do wykonywania trudnych robót budowlanych, cieszyłeś się ogromnym zaufaniem wśród kolegów z branży budowlanej, potrafiłeś dobrze współpracować z ludźmi, którzy wykonywali usługi innych branż, zawsze rozumiałeś drugiego człowieka, nigdy nie odmawiałeś pomocy. Byłeś bardzo lubiany jako człowiek solidny i uczciwy.

 

Drogi Stasiu,

byłeś, to zdanie wielu z nas, wspaniałym człowiekiem. Twój spokój, opanowanie, łagodność, a jednocześnie rozsądek były wzorem do naśladowania. Zawsze znajdowałeś właściwe rozwiązanie, by niejednego z nas pocieszyć i wesprzeć. Mogliśmy zawsze liczyć na Ciebie. Byłeś naszym prawdziwym przyjacielem. Nie miałeś w zwyczaju szufladkowania i dzielenia ludzi według hierarchii, zasług, czy zajmowanych stanowisk. Każdy był dla Ciebie ważny, tak samo potrzebny. Każdego szanowałeś i ceniłeś. Tego taktu i tej finezji uczyliśmy się od Ciebie. Pewnie nikt Ci tego nie powiedział, ale dla wielu z Nas byłeś wzorem skromności i prawdziwego człowieczeństwa.


Reklama

 

Miałeś swój własny etyczny kodeks i żyłeś zgodnie z jego zasadami. Zawsze umiałeś docenić sukcesy i osiągnięcia innych, wesprzeć dobrym słowem, umiałeś dzielić radości i smutki. Pamiętamy anegdotki i różne opowieści, którymi rozbawiałeś niejednego z nas, by w ten sposób uzyskać aprobatę swojego zdania. Żyłeś w przyjaźni ze wszystkimi. Każdy z Nas miał szansę zdobyć Twoje zaufanie i sympatię.

 

Wszyscy wiemy, że byłeś człowiekiem ogromnej dobroci i wiary, o wielkim sercu dla ludzi. Nigdy nie szczędziłeś miłości dla żony Teresy i własnych dzieci oraz wnuków.

 

Wszyscy pamiętamy twoje psychiczne załamanie z powodu przedwczesnej śmierci syna Krzysztofa na którego bardzo liczyłeś, że przejmie utworzoną przez Ciebie i dobrze prosperującą firmę budowlaną. Zbudowałeś, między innymi, salę gimnastyczną przy Zespole Szkół Zawodowych im. Śniadeckiego w Szczytnie, która wciąż jest dowodem Twojej ogromnej fachowości.

 

Byłeś człowiekiem bardzo ufnym, wierzącym w słowa innych ludzi, z których część, niestety, zawiodła to zaufanie. To, między innymi, było powodem upadku bardzo dobrze rozwijającego się przedsiębiorstwa. Straciłeś praktycznie cały swój dorobek życia, nabyty ciężką pracą, w tym dom, który został zlicytowany. Pozostała Ci rodzina: żona Treska, która zawsze Cię wspierała oraz dzieci. Te przeżycia sprawiły jednak, że podupadłeś na zdrowiu.

 

W imieniu wszystkich tu zgromadzonych tu chcę Ci po raz ostatni powiedzieć, że na swojej drodze życiowej miałeś ludzi również dobrze ci życzących, którzy w tych trudnych czasach Cię wspierali i pomogli odzyskać wolę życia. Twoja praca na stanowisku kierowniczym w firmie Zelbo w okresie ostatnich około dwudziestu lat jest tego przykładem.

 

Dzięki Twojej postawie i zaangażowaniu bloki w Szczytnie pod twoim nadzorem rosły jak grzyby po deszczu, a młodzi mieszkańcy Szczytna i okolic odbierali w większości beż uwag własne mieszkania.

Reklama

 

Byłeś człowiekiem niezwykłym, co przejawiało się każdego dnia w drobnych gestach, jakie kierowałeś do kolegów, znajomych i przełożonych. Bardzo chętnie pomagałeś potrzebującym i udzielałeś się charytatywnie. Krzywda innych nigdy nie była Ci obojętna. Zawsze miałeś poczucie humoru.

 

Swoim pozytywnym usposobieniem dodawałeś otuchy i sprawiałeś, że zły dzień stawał się dla każdego lepszy”. Zawsze wiedziałeś, jakimi słowami zwrócić się do drugiego człowieka niezależnie od sprawy. Nigdy nikomu nie odmówiłeś pomocy, nigdy nie zabrakło Ci czasu dla drugiej osoby.

 

Byłeś też wielkim lokalnym patriotą, zaangażowanym w sprawy naszej społeczności. Z pewnością dobrze będą Cię wspominać współpracownicy i przełożeni już wyżej wspomnianej Firmy Zelbo, z którymi ostatnie lata przepracowałeś na rzecz rozwoju mieszkalnictwa w naszym powiecie. Jesteśmy Ci za to, co zrobiłeś w swoim życiu, ogromnie wdzięczni. Wszystko to sprawia, że nam wszystkim jest trudno z Tobą Stasiu się pożegnać.

 

Stasiu, Twoje tak nagłe odejście napełnia nas wszystkich ogromnym żalem i smutkiem. Tego pogrzebu nie było w planie. Śmierć przyszła niespodziewanie, niechciana, z czym trudno się pogodzić. Choć dziś się żegnamy to jesteśmy pełni wiary, że spotkamy się jeszcze w Domu Pana”.

 

Pracownicy Zelbo



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Chirurgia jako pasja i misja: Wyjątkowa droga doktora Michała Żarczyńskiego w medycynie
    To bardzo skromny i niezmanierowany Doktor. Cenię jako człowieka, który podchodzi do pacjenta z sercem. Zjeździłem całą Polskę, lecząc się prywatnie, i nigdy nigdzie nie otrzymałem tyle opieki i pomocy, którą okazał mi Pan Doktor. Ogromny szacunek.????????????

    Dariusz


    2026-04-02 18:31:30
  • 305 kg na sztandze i dwa tytuły mistrza Europy. Policjant ze Szczytna wraca z medalami
    Bez skrótów. Bez przypadków. Bez imienia. Bez nazwiska. Po prostu policjant. Ze Szczytna.

    Czytelnik ze Szczytna


    2026-04-01 17:48:06
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    To doskonały pomysł, niech mnie pan cytuje studentom ile tylko można, ludzie w końcu muszą poznać prawdę. nie tylko jednostronną fałszywą narrację. Cały świat wie czym Netanjahu wciągnął Trumpa w wojnę, oczywiście o aktach Epsteina, agenta Mossadu, nic Pan nie słyszał, prawda? :)... I nie Rosjanie o tym otwarcie mówią, tylko sami Amerykanie. W moich komentarzach piszę mój punkt widzenia, do którego mam pełne prawo...a Pan sraczki dostaje i nie potrafiąc się do nich merytorycznie odnieść, i podważyć, używa agresywnego personalnego ataku. Prawda jest niepodważalna.. co nie?

    Polak


    2026-04-01 14:02:23
  • Studenci odwiedzili DPS w Szczytnie i Spychowie. Wspólne spotkanie przed świętami
    Najbardziej to pewnie ucieszył się ten pan z DPS, ktory zawsze prosi o drobne pod biedra lub Orlenem. Jak każdy student dal mu piątaka to będzie miał na kilka czteropakow

    Kamil


    2026-04-01 12:35:56
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Mądrzejewski-toponimiczne pochodzenie nazwiska od przymiotnika (mądry). Być może. Wgłębiając się jednak w twórczość p. Mądrzejewskiego zamieszczaną na łamach owego tygodnika, widzę człowieka, która za wszelką cenę chce nam wszystkim udowodnić, iż należy do starannie wyselekcjonowanej grupy mądrych. Grupa mędrców Donalda Tuska. Może się mylę. Może treści, które czytam, to myśli głębsze po głębszym. Może ja czegoś nie rozumiem i autor rzeczywiście jest mądrzejszy ode mnie. Szukam odpowiedzi. Na razie znalazłem jedną. Jak dla mnie mało miarodajną. Zawsze to jednak jakiś trop. Otóż statystyki nazwisk w Polsce podają, iż osobników płci męskiej o nazwisku Mądrzejewski jest tylko 266-u. Jak mawiała pani Kidawa-Błońska cyt: „gdyby natura chciała, to przekop by sama zrobiła\". Nie zrobiła. Z mądrością widać też jej nie poszło.

    Zakute Łby : )


    2026-04-01 12:08:43
  • Radny Malec ponownie interweniuje: „Droga grzęźnie w błocie”. Co na to ratusz?
    Przekształcili w nową instytucję, która pewnie nic nie wniesie to i lepiej zarobią.

    Do Marek


    2026-04-01 08:52:59
  • Chirurgia jako pasja i misja: Wyjątkowa droga doktora Michała Żarczyńskiego w medycynie
    Wspaniały , empatyczny lekarz. Życzliwy , ciepły Człowiek. Inny lekarz mnie zlekceważył. Pan doktor zrobił badania , przepisał leki. Przestało boleć. Stan zapalny zlikwidowany. Dziękuję za pomoc.

    Marzenna Żakowicz


    2026-03-31 21:40:33
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Ty \"Polak\" ty \"Romek\". Zanim coś naPiSzecie, to się tysiąc razy nad tym zastanówcie, jeśli jeszcze potraficie.

    Sławek


    2026-03-31 14:52:25
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Osobnik tytułujący się ksywą Polak jest niezawodny. Jego komentarze do moich mikro felietoników wprowadzę w najbliższym czasie jako materiał poglądowy do zajęć ze studentami z przedmiotu \"Biały wywiad i dezinformacja\". Tym razem mamy do czynienia z \"mykiem\" polegającym na wrzucanie do komentarza treści, o których w komentowanym materiale nie było mowy czyli: 1. Bogata Polska utrzymuje wrogą Ukrainę; 2. Trump rozpętał wojnę z Iranem na polecenie Izraela. Panie \"Polak\" jakby nie patrzeć widać starą dobrą ruską szkołę. Czekam na następne przykłady.

    Wiesław Mądrzejowski


    2026-03-31 14:20:27
  • Strzelnica w Szczycionku coraz bliżej. Henryk Żuchowski: „To miejsce do nauki, nie zagrożenie”
    Strzelnica o której wspomniałem to też jest dół, jednak pocisk wyleciał. Skoro zatem istnieje możliwość zranienia innego człowieka, a istnieje, dowód już Pani dałem, to taka strzelnica powinna mieć ściany, szczególnie, gdy w pobliżu są domy mieszkalne. Pogratuluje pan mieszkańcom, jak nie daj Boże dojdzie do podobnego wypadku, a prędzej czy później dojdzie, ciekawe czy wtedy też będą tak entuzjastycznie nastawieni.

    nikoś


    2026-03-31 13:11:34

Reklama