Komedia pomyłek w gwiazdorskiej obsadzie z muzyką na żywo. W ten piątek o godz. 19.30 w Miejskim Domu Kultury.
"Recepta na Szczęście" to najlepsza i najbardziej wyczekiwana muzyczna komedia romantyczna w teatrze w tym sezonie artystycznym - z muzyką na żywo! Spektakl komediowy i koncert w jednym!
Trzy pokolenia kobiet spotykają się w gabinecie lekarskim: - Kasia - szukająca miłości, która dopiero zaczyna swoje dorosłe życie w dużym mieście, - Kleo - zrozpaczona, porzucona przez męża - kobieta w średnim wieku, - Gina - seniorka, nie lubiąca samotności, która niedawno zapisała się do klubu "Dorosłych Singli" gdzie wybrano ją "Dziewczyną Roku".
Wszystkie Panie mają swoje potrzeby, marzenia o miłości i plany. Wszystkie traktują doktora bardziej jako psychologa czy powiernika ich myśli aniżeli lekarza. Doktor Kazimierz, znany jest z tego, że potrafi leczyć nie tylko ciało, ale i duszę i jest bardzo oddany swoim pacjentom.
Pojawia się w gabinecie również tajemniczy pacjent country-man żyjący na wsi, kochający naturę i życie blisko niej. Spotkanie wszystkich bohaterów, zderzenie ich różnych światów wywołuje istną burzę w gabinecie Doktora i zmierza do nieoczekiwanego zakończenia. Podtytuł nawiązuje do historii polskiego dowcipu. Mnóstwo zabawnych pomyłek, piosenki wykonywane na żywo i elementy tańca, gwarantują niezapomniany wieczór. Przez prawie 2 godziny będziecie Państwo świadkami narodzin wielkiej miłości, ale też... pierwszej kłótni kochanków... Ten spektakl trzeba zobaczyć!
Obsada wymienna: Doktor: Michał Mikołajczak / Adam Adamonis Kleo: Aleksandra Nieśpielak Gina: Dorota Gorjainow / Anna Korcz / Grażyna Zielińska Kasia: Emilia Szmolke Pacjent: Michał Felczak / Daniel Roman Muzycy (pianino, saksofon): Andrzej Perkman, Marcin Gańko, Michał Borowski Muzyka: Aleksandra Nieśpielak Opracowanie muzyczne: Michał Borowski Scenografia: Agnieszka Marczewska Kostiumy: Magdalena Jarosz- Holoubek Scenariusz i reżyseria: Aleksandra Nieśpielak Produkcja: O! La! La! Teatr
Więcej informacji i bilety do nabycia pod linkami:
https://biletyna.pl/event/view/id/399106
https://www.kupbilecik.pl/imprezy/119324/Szczytno/Recepta+na+Szcz%C4%99%C5%9Bcie/
Serdecznie zapraszamy!

Szczytno zadowolone
Gabi
2026-03-22 17:56:01
We wszystkich tekstach po wyborach prezydenckich umieszczam skrót (w.n.l.g.) co oznacza zgodnie ze stanem faktycznym - wybrany nieznaną liczbą głosów. Pozdrawiam.
wiesław mądrzejowski
2026-03-22 17:05:27
I jak to tak, bez Marszałek Jaskulskiej! Po prostu afront, że nie ma Jej na zdjęciu! Protestuję! I to stanowczo!
Zaciekawiony
2026-03-20 15:42:36
Jakie straty przyniosło to lotnisko? Kto i dlaczego podjął tak absurdalną decyzję o przejęciu tego lotniska? Budowa nowego lotniska w Gryźlinach pod Olsztynem to jednak najlepsze rozwiązanie ( nawet teraz). Bliziutko do Olsztyna, dojazd z każdego kierunku naszego regionu zarówno drogami jak i koleją! Jeszcze można to zmienić i w 100% się opłaci bez ciągłego dokładania z budżetu!!!
123
2026-03-20 08:38:18
Spotkanie seniorów? Jeden rodzynek i same miłe babcie.
Senior
2026-03-19 17:23:29
Przy której szkole ?? mamy przecież dwie szkoły ? ! podejrzewam że to ma być w tej po dawnym gimnazjum nr 1 , obok słynnejwieży ciśnień .
Zainteresowani
2026-03-19 10:05:30
Smutne że przez 10 lat nie zmodernizowano drogi z Olsztyna do lotniska z Olsztynem w nazwie. Droga 53 nie jest wizytówką regionu, a przejazd kolejowy w Szczytnie to już prawdziwy hit. Lotnisko słabo dostępne dla mieszkańców Ostródy czy Iławy. LIPA
Ostródzianin
2026-03-18 17:41:47
Wielka mi afera. Nie lepiej było swojego puścić, a zwykłego cywila udupić ? Czy nie tak działa dzis Milicyja ? Coś chyba im pomyliło się. Aha, jeszcze za przepalone żarówki ganiają normalnych ludzi i żyć nie dają. Dobra robota za to. Jesteście niemożliwi.
Prawda
2026-03-17 11:43:53
Bardzo jednoznaczne poglądy zgodne z TVP info i TVN, tak trzymać i nie zbaczać z kursu, nie dać się zwieść prawicy
Jerry do autora
2026-03-17 10:02:12
Dzień dobry, ten artykuł pozwolił wybiórczo oświetlić zakamarki mojej dziecięcej pamięci… Otóż po lewej stronie na końcu ulicy Wiejskiej, na której mieszkałem od urodzenia w 1952 roku , w latach 60-tych mieszkał właśnie Staszek Zduńczyk. Pamiętam, że dzieciarnia z ulicy zaciekawiona starszym od nas chłopakiem, który idąc ulicą ściskał systematycznie coś w ręce - był to spory kawałek zmiętego papieru. Zapytany o to odpowiedział, że w ten prosty sposób ćwiczy siłę dłoni bo jest sportowce;, później dowiedzieliśmy się o jego karierze siatkarskiej a ja tym zainspirowany grałem też w siatkówkę w drużynie akademickiej Akademii Medycznej w Białymstoku na początku lat 70-tych. dr med. Andrzej Stasiak
Andrzej Stasiak
2026-03-17 09:55:45