Pierwsza na świat przyszła Oliwia. Minutę po niej urodziła się Julia, a chwilę później Piotruś. Szczęśliwymi rodzicami trojaczków zostali Kasia i Łukasz Napiórkowscy ze Szczytna. Cała piątka od kilku dni jest już w domu.
Kasia i Łukasz po ślubie są trzy lata. To ...
Pierwsza na świat przyszła Oliwia. Minutę po niej urodziła się Julia, a chwilę później Piotruś. Szczęśliwymi rodzicami trojaczków zostali Kasia i Łukasz Napiórkowscy ze Szczytna. Cała piątka od kilku dni jest już w domu.
Kasia i Łukasz po ślubie są trzy lata. To dobrze zorganizowani ludzie. Swoją przyszłość też solidnie planowali. Mimo braku dzieci kupili czteropokojowe mieszkanie. – Z myślą o rodzinie – śmieje się pan Łukasz. – Ale życie nas solidnie zaskoczyło. Na szczęście nie na tyle, aby myśleć o zmianie lokum.
- „O Jezu”, zakrzyknął lekarz gdy w badaniu USG wykrył, że to trojaczki – mówi pani Katarzyna. – Wystraszyłam się, że coś jest nie tak z którymś z dzieci, bo podczas pierwszej wizyty stwierdzono, że to bliźniaki.
- Ja i w bliźniaki nie mogłem
uwierzyć, myślałem, że Kasia sobie ze mnie żartuje – śmieje
się Łukasz. – Gdy w końcu poszliśmy razem do lekarza i
potwierdzono, że to trojaczki, to żartowaliśmy sobie, że przy
kolejnej wizycie okaże się, że to będą czworaczki.
Potrzebna pomoc
Oboje rodzice dodają, że takiego szczęścia nigdy za wiele. Choć widać po nich zmęczenie, to uśmiechy nie schodzą z ich twarzy. – Nie śpimy – mówią. – Przy trójce dzieci nie można się nudzić. Godzinka drzemki, to wszystko. Tak naprawdę przydałaby się nam jakaś pomoc, pielęgniarka lub opiekunka – mówi pani Katarzyna. – Mogłabym wyjść po zakupy, czy posprzątać w domu. A tak, to choć mąż pomaga jak może, to zdarza się, że nie ogarniam wszystkiego.
Pan Łukasz we wtorek po raz pierwszy po dwutygodniowym tacierzyńskiego poszedł do pracy. – Godzina czternasta, a mi oczy się kleją, kolejna kawa, ale się nie poddaję – i wciąż gości na jego twarzy uśmiech. Co czuję? – Dumę – odpowiada Łukasz. – Ja radość i spełnienie – dodaje Kasia.
Dumni dziadkowie
Ale najbardziej dumni są chyba dziadkowie, czyli rodzice Kasi i Łukasza. – Każdy wnuk to skarb, a mamy już pięć skarbów – mówi Jan Napiórkowski, tata Łukasza. – Oboje z żoną jesteśmy absolutnie szczęśliwi.
- Takie porody zdarzają się niezwykle rzadko - mówi dr Krzysztof Lejmanowicz, ginekolog. - Zaledwie jedna na 6-7 tysięcy ciąż jest ciążą trojaczą. Zawsze jest ona ciążą wysokiego ryzyka i zwykle kończy się wcześniej, ok. 30-32 tygodnia ciąży.
Tak było i w tym przypadku. Oliwia, Julia i Piotruś urodzili się przedwcześnie, za pomocą cesarskiego cięcia. Każde z nich ważyło niewiele ponad kilogram. – Oliwia i Piotruś przy porodzie ważyli po około 1400 gramów, a Julia 1100 – mówi pani Kasia. – To nasze pierwsze dzieci i na razie kolejnych nie planujemy – dodają z uśmiechem nowi rodzice.

Tomasz Mikita
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41