Tygodnik Szczytno

Poniedziałek, 14 Wrzesień
Imieniny: Apolinarego, Eugenii, Lubomira

Reklama

Reklama

Omulew równa Olimpii

Piłkarze Omulwi urwali punkt drugiej drużynie IV ligi. – Był to mecz walki – ocenia spotkanie trener z Wielbarka Mariusz Korczakowski. – Remis to uczciwy wynik.

Omulew Wielbark – Olimipa Olsztynek 1:1 (0:0)

0:1 – M. Łuk...

  • Data:

Piłkarze Omulwi urwali punkt drugiej drużynie IV ligi. – Był to mecz walki – ocenia spotkanie trener z Wielbarka Mariusz Korczakowski. – Remis to uczciwy wynik.

Omulew Wielbark – Olimipa Olsztynek 1:1 (0:0)

0:1 – M. Łukaszewski (57), 1:1 – Szczygielski (58).

Omulew: Woźny – Włodkowski, Berg, J. Miłek, Murawski, Rudzki, M. Miłek, Remiszewski (66 Mikulak), Szczygielski (90 Staszewski), Kujtkowski, Domżalski.

Pojedynek, ze znakomicie spisująca się w tym sezonie Olimpią Olsztynek, mógł rozpocząć się fatalnie dla wielbarczan. Już w 10 minucie faulował bowiem napastnika Olimpii bramkarz Omulwi Grzegorz Woźny. – Był to faul na byłym zawodniku Błękitnych Pasym Łukaszewskim – mówi Mariusz Korczakowski. – Na szczęście Łukaszewski nie wykorzystał podyktowanej przez sędziów jedenastki, bo Grzegorz ją obronił.


Reklama

Od tego momentu pojedynek był wyrównany. Obie strony mocno atakowały, ale i świetnie spisały się defensywy. – Delikatna przewaga była po stronie Olimpii, to trzeba przyznać – mówi Korczakowski. – Tam grają naprawdę doświadczeni zawodnicy, a zespół mierzy wysoko. Jako trener jestem zadowolony z gry swojego zespołu, bo była walka, zaangażowanie. Było to jedno z lepszych widowisk. Na pochwałę zasługują zwłaszcza Kuba Domżalski oraz Grzegorz Woźny. Błyszczeli na boisku. Bramkę straciliśmy po stałym fragmencie gry. Wyrzut z autu na ósmy metr pod nogi Łukaszewskiego i piłka poszła tuż przy słupku. Bramkarz nie miał szans. Ale stratę odrobiliśmy już minutę później. Pięknym strzałem głową popisał się Szczygielski.

Reklama

Tomasz Mikita

 



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama