Błękitni Pasym rozegrali w minionym tygodniu aż dwa spotkania. Najpierw w zaległym meczu niespodziewanie pokonali drużynę z Ostródy, która w tym roku jest głównym pretendentem do awansu i lideruje w rozgrywkach IV ligi. Jednak w sobotnie popołudnie pasymianie doznali bolesnej kl...
Błękitni Pasym rozegrali w minionym tygodniu aż dwa spotkania. Najpierw w zaległym meczu niespodziewanie pokonali drużynę z Ostródy, która w tym roku jest głównym pretendentem do awansu i lideruje w rozgrywkach IV ligi. Jednak w sobotnie popołudnie pasymianie doznali bolesnej klęski w Tolkmicku. Miejscowy Barkas zaaplikował Błękitnym bagaż pięciu bramek. Gola na osłodę zdobył 17-letni Marcin Kruczyk, który w bieżącej rundzie coraz częściej trafia do bramki rywali i zapowiada się naprawdę obiecująco.
Błękitni Pasym – Sokół Ostróda
2:0 (1:0)
1:0 – Łuczak (3), 2:0 – S. Łukaszewski
(50)
Błękitni:
Grygorowicz – Panikowski, Pilski, Wincel, Kędzierski –
A. Foruś , Rytelewski, S. Łukaszewski, Kowalski –
Łuczak (83. Mikołajewski), M. Łukaszewski (90. Malanowski)
Szybkie prowadzenie
Od szybkiego uderzenia
mecz zaczął zespół Błękitnych, bowiem już w 3 minucie gry
wspaniałym podaniem popisał się Marcin Łukaszewski. Dzięki temu
oko w oko z golkiperem gości stanął Jacek Łuczak. Pierwszy strzał
napastnika Błękitnych zdołał odbić bramkarz, lecz wobec dobitki
był już jednak bezradny.
Pasym niespodziewanie prowadził 1:0, lecz nie zwalniał tempa. Po kwadransie gry w sytuacji sam na sam z bramkarzem po raz kolejny znalazł się Łuczak, lecz tym razem nie potrafił znaleźć skutecznego sposobu na dobicie rywali. W 22 minucie swoją szansę mieli piłkarze Sokoła, jednak zabrakło centymetrów, aby pokonać dobrze dysponowanego tego dnia Grygorowicza. Następnie ponownie Pasym mógł podwyższyć prowadzenie. Aktywny w tym dniu Łuczak wspaniałym podaniem wypuścił na wolne pole Marcina Łukaszewskiego. Ten silnie uderzył piłkę, która odbiła się od bramkarza i trafiła w poprzeczkę bramki. Błękitni mogli mówić o wielkim pechu, gdyż w pierwszej połowie wypadli lepiej na tle groźnego przeciwnika.
Sokół ląduje
W drugiej
połowie obraz gry uległ zmianie. Pasym przesunął się do
defensywy, natomiast Sokół był drużyną dłużej utrzymującą
się przy piłce. Co z tego, skoro 5 minut po rozpoczęciu drugiej
części gry po raz kolejny w sytuacji sam na sam znalazł się
Łuczak, który strzelił wprost w bramkarza, a wspaniałą dobitką
po owym uderzeniu popisał się Sebastian Łukaszewski i pokonując
bramkarza podwyższył rezultat meczu. Choć po stracie drugiej
bramki Sokół postanowił postawić wszystko na jedną kartę i
przesunąć się do rozpaczliwej pogoni za zdobyciem bramki, to nie
przynosiło to żadnych klarownych sytuacji. Pasym grał naprawdę
mądrą piłkę i skutecznie rozbijał kolejne ataki ostródzian.
Dzięki temu to właśnie Błękitni schodzili z boiska jako
triumfatorzy i po raz kolejny sprawili niespodziankę swym kibicom,
wygrywając z wyżej notowanym przeciwnikiem.
Barkas
Tolkmicko – Błękitni Pasym 5:1 (3:0)
0:1 – Pietrzkiewicz
(13), 1:1 – Kowalski (25), 0:1 – Miller (31 k),
0:1 – Peta (55), 0:1 – M. Kruczyk (62), 0:1 –
Gorgol (73)
Czerwona kartka: Rytelewski (38)
Błękitni:
Grygorowicz – Kędzierski (74. Malanowski), Panikowski, Pilski,
Rytelewski – A. Foruś, M. Kruczyk, S.
Łukaszewski, Mikołajewski – Łuczak, M.
Łukaszewski
Blamaż
W końcówce obecnego
sezonu Błękitni mogą mówić o wielkim nieszczęściu, gdyż do
długiej listy kontuzjowanych zawodników doszedł grający trener –
Marcin Wincel. Najwidoczniej bez niego pasymska defensywa nie
prosperuje już tak dobrze, gdyż w Tolkmicku stracili aż 5 bramek.
Po 30 minutach pierwszej połowy Pasym przegrywał już 3:0, po czym
czerwoną kartką został ukarany 20-letni Michał Rytelewski. Wobec
tego Błękitni musieli radzić sobie w 10. i nie mieli większych
szans na wywiezienie z Tolkmicka choćby jednego punktu. Przewaga
Barkasu była widoczna w każdym aspekcie gry.
Zasłużona
porażka
W drugiej połowie choć Barkas nadal był
zdecydowanie lepszą drużyną, to przewaga gospodarzy zmniejszyła
się. Efektem tego był honorowy gol Marcina Kruczyka, który mimo
młodego wieku coraz częściej daje o sobie znać rywalom
Błękitnych. W 74 minucie, na 15 minut przed końcem spotkania po
boisku biegał rezerwowy bramkarz pasymskiego zespołu – Patryk
Malanowski, który wobec braków kadrowych swojej drużyny musi
pełnić funkcję zawodnika z pola. Choć może tak wysoki wynik nie
odzwierciedla w pełni przebiegu gry, to bezwątpienia Tolkmicko
zasłużenie zwyciężyło w starciu z pasymską drużyną.
Michał Nosowicz
POZOSTAŁE WYNIKI 26 KOLEJKI: Sokół
Ostróda 6-1 Mazur Ełk, Vęgoria Węgorzewo 3-2 Polonia Pasłęk,
Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 1-1 Stomil II Olsztyn, Mamry Giżycko
0-1 Start Nidzica, Znicz Biała Piska 2-1 Pisa Barczewo, GKS Wikielec
0-1 Rominta Gołdap, Płomień Ełk 4-3 Tęcza Biskupiec
TABELA
IV LIGI:
Nazwa M. Pkt. Z. R. P. Bramki
1.Sokół Ostróda 26 62 20 2 4 80-30
2.Płomień Ełk 26 58 18 4 4 60-23
3.Znicz Biała Piska 26 55 17 4 5 49-24
4.Barkas Tolkmicko 26 46 14 4 8 49-33
5.Błękitni Pasym 27 46 15 1 11 56-46
6. Drwęca Nowe Miasto Lub. 26 45 13 6 7 52-35
7.Rominta Gołdap 26 43 13 4 9 41-30
8.GKS Wikielec 26 38 11 5 10 37-40
9.Pisa Barczewo 26 36 11 3 12 37-37
10.Start Nidzica 26 36 11 3 12 38-43
11.Stomil II Olsztyn 26 31 9 4 13 43-58
12.Vęgoria Węgorzewo 26 24 7 3 16 34-49
13.Mamry Giżycko 26 24 7 3 16 23-38
14.Mazur Ełk 27 23 6 5 16 29-37
15.Polonia Pasłęk 26 21 5 6 15 18-52
16.Tęcza Biskupiec 26 9 2 3 21 30-71
ZESTAW PAR 27 KOLEJKI:
Płomień Ełk - Sokół Ostróda 2012-05-26 16:00
Tęcza Biskupiec - GKS Wikielec 2012-05-26 17:00
Rominta Gołdap - Znicz Biała Piska 2012-05-26 16:00
Pisa Barczewo - Barkas Tolkmicko 2012-05-27 16:00
Błękitni Pasym - Mamry Giżycko 2012-05-26 17:00
Start Nidzica - Drwęca Nowe Miasto Lub. 2012-05-27 16:00
Stomil II Olsztyn - Vęgoria Węgrzewo 2012-05-26 14:00
Polonia Pasłęk - Mazur Ełk 2012-05-27 14:00
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23