Do ostatnich minut toczyła się walka w szczycieńskich szkołach średnich, aby na radach pedagogicznych zjawiła się wystarczająca liczba nauczycieli, która mogłaby legalnie dokonać klasyfikacji uczniaków. Jest to niezbędne do tego, aby mogli oni przystąpić do matur.
W szczycieńskich szkołach średnich jest 315 maturzystów. Matura to najważniejszy egzamin. Jego wynik otwiera bądź zamyka drzwi do prestiżowych uczelni. Ich ukończenie rzutuje właściwie na całą przyszłość młodego człowieka. O tym nikogo nie trzeba przekonywać.
Strajk nauczycieli trwał w takim czasie, że poważnie zagroził maturom. W żadnej z naszych szkół średnich podczas pierwszych narad rad pedagogicznych nie zebrała się wystarczająca liczba nauczycieli, aby móc legalnie dokonać klasyfikacji uczniów ostatnich klas szkół, która jest im niezbędna do przystąpienia do matur. Klasyfikacja to nic innego jak uznanie, że uczeń zakończył pozytywnie edukację w szkole średniej. Jest to równoznaczne z dopuszczeniem do matury.
Aby ta klasyfikacja dokonała się w szczycieńskich zespołach szkół, w posiedzeniach rad pedagogicznych, zaplanowanych na ubiegłotygodniową środę musiało uczestniczyć co najmniej: ZS 1 – 35 nauczycieli, ZS 2 – 25, ZS 3 – 27 nauczycieli. Od tego zależał najbliższy los uczniów i ich egzaminów maturalnych. W poszczególnych placówkach dotyczy to: ZS 1 – 107 uczniów, ZS 2 – 81, ZS 3 – 127.
Z ustaleń „Tygodnika Szczytno” wynika, że do ostatnich minut dyrektorzy szkół nie byli pewni, czy zbierze się nauczycielskie kworum.
- Ale jestem dobrej myśli, bo wiem, że dla moich nauczycieli dobro uczniów jest najważniejsze – usłyszeliśmy o godz. 10 w środę od Aliny Niezgody, dyrektor Zespołu Szkół nr 2 w Szczytnie.
W podobnym tonie wypowiadała się Mariola Jaworska, dyrektor Zespołu Szkół nr 3 w Szczytnie.
Najgorzej, wg naszych informacji, sytuacja wyglądała w Zespole Szkół nr 1 w Szczytnie. Tam nauczyciele byli dość mocno podzieleni i twardo chcieli bronić swoich postulatów strajkowych.
Ostatecznie w każdej z naszych szkół udało się klasyfikować uczniów, bo na radach zjawili się nauczyciele.
APLA
Nauczyciele domagają się podwyżek wynagrodzenia. A jak zarabiają? Średnie zarobki można sprawdzić, bo reguluje je uchwała Zarządu Powiatu w Szczytnie z 8 lutego 2019 roku.
Według niej nauczyciel stażysta średnio zarabia - 2900,20 zł brutto, kontraktowy – 3219,22 zł brutto, mianowany – 4176,29 zł brutto, a dyplomowany – 5336,37 zł brutto. Wyliczenia obowiązują do 1 kwietnia do 31 grudnia tego roku.
W przypadku powiatu szczycieńskiego wynagrodzenia nauczycieli szkół ponadgimnazjalnych są nieco wyższe od minimalnych stawek określonych Kartą Nauczyciela.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23