Tygodnik Szczytno

Sobota, 31 Październik
Imieniny: Augustyny, Łukasza, Urbana –

Reklama

Reklama

Latarnie stoją, światła brak. Gmina Świętajno i GDDKiA przerzucają się rachunkiem

Na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 53 z drogą powiatową w Świętajnie stoją nowe latarnie. Problem w tym, że od miesięcy nie świecą. Spór dotyczy nie technologii, lecz prądu – i tego, kto ma za niego zapłacić. Tematem zajęli się, jako pierwsi dziennikarze Radia Olsztyn.

  • Latarnie stoją, światła brak. Gmina Świętajno i GDDKiA przerzucają się rachunkiem.
  • Data:

Nieoświetlone skrzyżowanie to realne zagrożenie, szczególnie po zmroku. Wójt gminy Świętajno Alicja Kołakowska podkreśla, że gmina od dawna próbuje rozwiązać sprawę, ale utknęła między dwoma zarządcami dróg.

 

– To ani nasza droga, ani nasza inwestycja. Oświetlenie wykonała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, a lampy stoją i nie działają – mówi wójt. Gmina deklaruje gotowość opłacenia energii dla części lamp, m.in. przy stacji paliw, ale – jak zaznacza – instalacja wciąż nie została uruchomiona.

 


Reklama

Innego zdania jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Rzeczniczka olsztyńskiego oddziału Katarzyna Kozłowska przekonuje, że po zakończeniu robót gmina została poinformowana o konieczności podpisania umowy z dostawcą energii. – Instalacja jest gotowa. Brak światła nie wynika z naszej winy – odpowiada GDDKiA.

 

Sprawa rozbija się o przepisy. W terenie zabudowanym koszty zasilania i utrzymania oświetlenia ponosi gmina. Poza nim – zarządca drogi. Skrzyżowanie w Świętajnie leży na styku kompetencji, a brak jednoznacznych ustaleń sprawia, że latarnie świecą tylko w dokumentach.

Reklama

 

Na razie kierowcy i piesi muszą radzić sobie po ciemku. A rachunek – jak widać – wciąż krąży między urzędami.

 



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama