Mieszkańcami naszego powiatu wstrząsnęła śmierć 18-letniego Dominika Sadowskiego z Klonu. Chłopak zasłabł w autobusie. Mimo reanimacji zmarł. Na karetkę czekał ponad 20 minut. Jechała ze Spychowa, bo w Szczytnie nie było żadnej wolnej. Sprawą już zajęła się szczycieńska prokuratura. Sprawdza czy chłopaka m...
Mieszkańcami naszego powiatu wstrząsnęła śmierć 18-letniego Dominika Sadowskiego z Klonu. Chłopak zasłabł w autobusie. Mimo reanimacji zmarł. Na karetkę czekał ponad 20 minut. Jechała ze Spychowa, bo w Szczytnie nie było żadnej wolnej. Sprawą już zajęła się szczycieńska prokuratura. Sprawdza czy chłopaka można było uratować, gdyby profesjonalna pomoc przyszła szybciej.
Śmierć Dominika to przede wszystkim dramat dla jego rodziców, którzy nie mogą pogodzić się z jego przedwczesnym odejściem. Choć jak sami mówią wiedzieli, że syn jest poważnie chory na serce i może odejść w każdej chwili.
- Ale on chciał żyć pełnią żyć, jak zdrowy nastolatek i tak żył – wspomina syna jego mama Bożena. - Miał mnóstwo przyjaciół. Plany na życie. Kilka dni temu chciał iść na kurs na prawo jazdy, zbierał pieniądze na samochód. Był pogodnym i radosnym dzieckiem, takim przylepą. Gdy się na niego patrzyło, jak się uśmiecha to serce miękło. Nie widać było, że tak ciężko choruje.
Czekał na operację
Dominik od dziecka miał problemy z sercem. Leczył się i przygotowywał do operacji, która miała umożliwić mu normalne życie. - Wstępnie była zaplanowana na grudzień tego roku – mówi jego mama. - Wcześniej nie mógł jej przejść, bo serce wciąż rosło. Nie zdążył... - kobieta się rozpłakała.
W piątek Dominik wyjechał z Rozóg do Szczytna na praktyki. Uczył się na mechanika. Pod Szczytnem zasłabł. Stracił przytomność. Najpierw udzielać mu pomocy zaczęły osoby postronne. Wezwano na pomoc karetkę pogotowia. CPR z Olsztyna skierował na pomoc najpierw karetkę ze Spychowa, bo w Szczytnie nie było żadnej wolnej. W międzyczasie na pomoc oddelegowano też strażaków.
Gdzie karetka?
- Wyjechaliśmy do tego zdarzenia o 11.43 – mówi Zbigniew Stasiłojć ze szczycieńskiej straży. - O 11.46 byliśmy na miejscu. Minutę przed 12 przekazaliśmy chłopca zespołowi karetki.
Karetki ze Spychowa, bez lekarza. Gdy okazało się, że to „za słaby zespół” CPR w Olsztynie wezwał na pomoc szczycieńską „eskę” z lekarzem. - Nasz zespół wyjechał o 12:13, a zgłoszenie otrzymaliśmy minutę wcześniej – mówi Beata Kostrzewa, dyrektor Szpitala Powiatowego w Szczytnie. - Karetka na miejscu była pięć minut później.
Dwadzieścia minut później karetka odjechała. Lekarz stwierdził śmierć chłopca.
Smutek rodziców
Sprawą już zainteresowała się szczycieńska prokuratura. - Prowadzimy śledztwo pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci – przyznaje Artur Choroszewski, szef szczycieńskiej prokuratury. - We wtorek odbyła się sekcja zwłok 18-latka. Musimy ustalić, co było bezpośrednią przyczyną śmierci oraz czy gdyby fachowa pomoc przybyła wcześniej można byłoby uniknąć tej tragedii.
Rodzice Dominika są wstrząśnięci całą sytuację. Próbowali nie dopuścić do sekcji. - Jemu życia to i tak nie zwróci, a on nie chciał aby go kroić po śmierci, to była jego wola – mówi Zbigniew Sadłowski, tata chłopca. - Dlaczego prokuratura robi to wbrew naszej woli. Jeśli do tego dojdzie oskarżymy prokuraturę o bezczeszczenie zwłok. Sprawiedliwości będziemy szukali w sądzie. To nasze dziecko. Dlaczego pozbawia się nas podstawowych praw. - Rozumiem ból rodziny, ale nie mamy żadnej możliwości odstąpienia od tej czynności – mówi z kolei prokurator Choroszewski. - Do tego obliguje nas prawo. Musimy ustalić okoliczności tej tragedii.

Tomasz Mikita
Fot. Archiwum
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41