Kolejne wydarzenie z cyklu dziesięciu na 10-lecie Tenis Club Szczytno miało miejsce w niedzielę, 23 sierpnia w Pasymiu. I było to wydarzenie niewątpliwie szczególne. Piknik szczycieńskich tenisistów był jednocześnie przyjęciem urodzinowym założyciela klubu – Witolda Mocarskiego, a prezentem był... kort tenisowy.
To zapewne pierwszy w historii przypadek, aby na budowlanej parceli o charakterze mieszkaniowym jako pierwsze powstało zaplecze sportowe, a dom... pozostawał w planach, nawet jeśli nieodległych. Tak się właśnie zdarzyło w Pasymiu. Nowy kort, którego uroczyste otwarcie stanowiło urodzinowy prezent dla Witka Mocarskiego, stoi na działce jego córki Anny Mocarkiej-Gierach, wzniesiony głównie rękoma jej męża Marka i innych tenisistów, różnie zaangażowanych. To właśnie przy tym korcie w niedzielę, 23 sierpnia spotkali się członkowie klubu, inni zaprzyjaźnieni tenisiści i grono przyjaciół, by świętować 69 urodziny jubilata i – oczywiście – wypróbować obiekt.
Jak przystało na taką okoliczność – nie zabrakło szampana, tortu, życzeń i prezentów, no i oczywiście nie mogło się obyć bez oficjalnego oddania do użytku nowego obiektu sportowego. Wstęga przykryła tablicę informującą, iż obiekt ten oficjalnie zwie się „Kort Tenisowy im. dziadka Witolda”, a jej przecięcia dokonał cały tenisowy „klan rodzinny” Mocarskich.
I jedyne, czego zabrakło, to zapowiadany wcześniej finał pierwszych powiatowych mistrzostw par małżeńskich.
- Niestety, nie wszystkie wcześniejsze rozgrywki eliminacyjne udało się przeprowadzić, między innymi z powodu zmiennej pogody, więc mecz finałowy musiał zostać przesunięty – tłumaczy Mariusz Radziszewski.
Ów brak w żaden sposób nie wpłynął jednak na rodzinny klimat urodzinowego przyjęcia. Rozmowom, odpoczynkowi, relaksowi przy pieczonym dziku i innych smakowitościach sprzyjała ciepła, ale nie upalna pogoda, a kort przyciągał i zachęcał do towarzyskich rozgrywek.

Za co go kurwa karać , biednego człowieka
Ja
2026-02-27 11:55:43
Jacy ludzie są tępi...najlepiej wybić całe ptactwo, albo spowodować żeby się nie rozmnażało, albo wyciąć drzewa...ale o trawniku pod nimi to żaden tępak już nie pomyśli, bo to za trudne do ogarnięcia....zabetonowane łby.
nikoś
2026-02-27 10:55:32
nie wiedza gdzie wododzial gdzie zlewnia
ollsza
2026-02-27 10:28:32
W całości popieram! Brak chodnika i oświetlenia (a wręcz potrzebna byłaby sygnalizacja świetlna) to brak dbałości o bezpieczeństwo mieszkańców, a też przyjezdnych. Przydałyby się przynajmniej tzw. leżaki, by samochody zwalniały tempo. Mamy przecież w najbliższej okolicy szpital i straż pożarną! Ta droga to wojewódzka, krajowa, czy mieszana jeszcze z miejską, powiatową. Guzik mnie to obchodzi. Przy tej drodze mieszczą się markety, firmy - powinna być bezpieczna. A tymczasem radni miejscy zajmują się na sesjach guano w centrum Szczytna, bo ich koniec nosa sięga najwyżej Pl. Juranda. \"Wielbarska\" - masz rację!!!!!
Do \"Wielbarskiej\"
2026-02-25 06:25:19
Wspaniale by było , żeby z Nart do Jedwabna powstała ścieżka rowerowa . Teraz ten odcinek przwjechać rowerem , to jest horror
Rysa
2026-02-24 13:16:59
Olka , tak trzymaj i nie przejmuj się , że mówić o Tobie będą żeś czarownica :) Zioła Power !!!
Krzysztof Czaplicki / Fotograf
2026-02-24 10:36:10
To podepnijcie ul Wielbarska w Szczytnie bo miasto Szczytno zapomniało że w tej okolicy są tereny inwestycyjne i brak jest jakiejkolwiek infrastruktury. A Chce nadmienić że mamy XXI wiek. W zadupiu pod lotniskiem utopiono 60 mln pln a na reprezentacyjnej i wylotowej ulicy w stronę Warszawy brak chodnika, oświetlenia itp nie mówiąc o Internecie. Ale w sumie kogo to interesuje- tylko ludzi którzy rano do roboty idą rowem Pozdro
Wielbarska
2026-02-24 09:20:35
Brawo Krutek polaka ciągnie do domu ????????????????
Grzegorz
2026-02-24 06:23:06
Do Warszawy ze Szczytna przez Białystok ? To chyba zdecydowanie lepiej z przesiadką przez Olsztyn . Macie jeszcze jakieś fajne pomysły. PKS - y jeżdżą do Warszawy .Przez Ostrołękę to bym zrozumiał.
Stanley
2026-02-23 18:00:28
Do Mariana bez kompleksów. Włoska tawerna to tylko takie nazwanie miejsca na potrzeby komentarza do tego artykułu. Myślę, że nie potrzeba kończyć szkoły, żeby wiedzieć, że Włochy nie graniczą najzwyczajniej w świecie z żadnym oceanem. To było takie odniesienie do Włoch celowe, bez zbędnego wyjaśniania. Pan Wiesław ciągle bywa w przeróżnych miejscach więc napisałem akurat o państwie co się Włochy zwie. Mogłem napisać o Hiszpanii lub Portugalii i ich wyspach na oceanie, wtedy by był Pan zadowolony? Bez odpowiedzi.
Kamil
2026-02-23 15:41:37