Co tak rozzłościło pana Tomasza, że zaczął sprawdzać wiedzę o przepisach drogowych szczycieńskich funkcjonariuszy? Mandat, który otrzymał w niedzielne przedpołudnie przy szczycieńskim cmentarzu. - Moim zdaniem nie można rozdawać mandatów hurtowo i to na podstawie postawionych bezprawnie znaków drogowych, z n...
Co tak rozzłościło pana Tomasza, że zaczął sprawdzać wiedzę o przepisach drogowych szczycieńskich funkcjonariuszy? Mandat, który otrzymał w niedzielne przedpołudnie przy szczycieńskim cmentarzu. - Moim zdaniem nie można rozdawać mandatów hurtowo i to na podstawie postawionych bezprawnie znaków drogowych, z naruszeniem niemal wszystkich zasad – mówi pan Tomasz.
Zasłonięty znak
Tomczak przyjechał na grób dziadków. Zaparkował samochód przy ulicy Mrongowiusza. Gdy wrócił do auta niemal natychmiast pojawili się policjanci. - Z pytaniem, czy nie widziałem znaku zakazu zatrzymywania się – wspomina pan Tomasz. - Nie widziałem. Policjanci wręczyli mi mandat stuzłotowy i poinformowali, że na konto wpadnie też 1 punkt karny. Zdenerwowałem się, bo naprawdę nie widziałem tego znaku. Z reguły dość uważnie obserwuję znaki. Cofnąłem się autem. Raz jeszcze przejechałem tą ulicą. I rzeczywiście znak stał, ale był niemal całkowicie zasłonięty przez inny, dużo większy. Był niewidoczny.
„Nie mam pojęcia”
Zdaniem pana Tomasza znaki stały zbyt blisko siebie. - Sprawdziłem to w rozporządzeniu ministra infrastruktury – mówi kierowca. - Powinny stać od siebie w odległości minimum 10 metrów, a tam były może 4 metry. Na dodatek znak przy znaku i drzewie. W takim ruchu, jaki był 1 listopada właściwie nie do zauważenia, bo każdy patrzył, aby nie potrącić pieszego, czy nie wjechać w inne auto. Policjanci, którzy stoją na straży prawa, chyba nie powinni wystawiać mandatów na podstawie źle postawionych znaków drogowych, tak? Pojechałem nawet na komendę i zapytałem dyżurnego, czy wie w jakiej odległości od siebie mogą być stawiane znaki drogowe. A on mi odpowiedział, że nie ma pojęcia i nie musi wszystkiego wiedzieć. No, ale chyba ma jakiś kodeks, gdzie mógł to sprawdzić. Żałosne.
„Nielegalny” znak?
Czy znaki były nielegalnie postawione? Zarówno policjanci, jak i urzędnicy miejscy nie chcą wypowiadać się na ten temat jednoznacznie. Pierwsi twierdzą, że postawili je po uzyskaniu opinii policji, drudzy, że i owszem opiniowali, ale stawiali je urzędnicy. - W mojej ocenie za postawienie tego znaku w tak feralnym miejscu odpowiada projektant, którzy opracowywał całą dokumentację zmiany organizacji ruchu – mówi Marcin Masłowski, kierownik oddziału GDDKiA w Szczytnie. - I rzeczywiście pan Tomczak ma rację, że znak na ulicy Mrongowiusza, drodze o statusie wojewódzkim, powinien stać od innego znaku w odległości minimum 10 metrów.
Sprawdzą i poprawią
- Sprawdzimy to – mówi Wiesław Kulas, inspektor w Urzędzie Miejskim. - Jeśli był tam jakiś błąd to go w przyszłym roku skorygujemy.
- Owszem, opiniowaliśmy zmianę organizacyjną – mówi Aneta Choroszewska-Bobińska ze szczycieńskiej policji. - Ale my nie stawialiśmy tych znaków. Inna rzecz, że funkcjonariusze nie mieli wyjścia i musieli respektować te znaki. Jeśli ten pan nie zgadza się z mandatem to ma siedem dni na skierowanie odwołania do sądu.
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41