Do 57 minuty Omulew sensacyjnie przegrywała 0:2 na własnym boisku z Wilczkiem Wilkowo. Wtedy to bramkę zdobył Michał Kwiecień i ...poszło wielbarczanie rozbili rywali 5:2. Wpadkę u siebie zaliczył Zryw Jedwabno, który uległ niżej notowanemu Mazurowi Pisz 2:3. Na ziemię po remisie w Sępopolu sprowadzony został MKS. Młody szczycieński z...
Do 57 minuty Omulew sensacyjnie przegrywała 0:2 na własnym boisku z Wilczkiem Wilkowo. Wtedy to bramkę zdobył Michał Kwiecień i ...poszło wielbarczanie rozbili rywali 5:2. Wpadkę u siebie zaliczył Zryw Jedwabno, który uległ niżej notowanemu Mazurowi Pisz 2:3. Na ziemię po remisie w Sępopolu sprowadzony został MKS. Młody szczycieński zespół lekcji gry w postaci trzy bramkowej porażki dostał od bartoszyckiej Victorii.
MKS SZCZYTNO – VICTORIA BARTOSZYCE 0:3 (0:1)
0:1 – Kadziewicz (19), 0:2 – Mazurek (52), 0:3 – Deluga (87)
MKS: Granicki – M. Dudziec, Kwiatkowski, Wesołowski (35. Woźniak), Opalach, Kozian (55. Kosiorek), Jasiński, Nasiadka, Sz. Pietrzak (68. Świderski), Bazych, Wnuk
Po dobrej grze i przyzwoitym wyniku przed tygodniem w Sępopolu kolejnej porażki doznał szczycieński MKS. Tym razem w roli nauczyciela wystąpiła walcząca o IV ligę Victoria Bartoszyce, która zaaplikowała w Szczytnie gospodarzom trzy bramki, nie tracąc przy tym żadnej. - Drużyna Victorii zaprezentowała się jako solidny zespół – komplementuje rywala trener Piotr Gregorczyk- Zwyciężyła jak najbardziej zasłużenie, chociaż gdybyśmy zagrali tak jak w Sępopolu to by tego meczu nie wygrała.
Chłopcy jednak weszli w ten mecz inaczej niż się spodziewałem jakby nie wierzyli,że można coś ugrać. Bramki dla Victorii padły po naszych indywidualnych błędach. Gra była z naszej strony bardzo szarpana, brakowało czystych, klarownych akcji. Najlepszą sytuacje miał Dudziec, który w zamieszaniu z z 8 metrów trafił w bramkarza. W pierwszej nos złamał doświadczony Wesołowski co na pewno nam nie pomogło. Teraz czeka nas wyjazd do Pisza. Jeśli chcemy walczyć o utrzymanie to musimy zacząć zdobywać punkty.
ZRYW JEDWABNO – MAZUR PISZ 2:3 (0:1)
0:1 – Trześniewski (3), 1:1 – Trzciński (65-karny), 1:2 – Poświata (70) , 1:3 – Zach (78), 2:3 – Włodkowski (90)
ZRYW: Mateusiak – Cikacz, Ziółek (46. Kuchna), Młotkowski, Żmijewski (46. Dymek) – Zapadka, Przecioska (46. Zbirowski), Olszewski, Trzciński, Włodkowski
Zryw, który w lidze okręgowej punktuje tylko na własnym boisku tym razem na widok punktów musiał obejść się smakiem. Rywalem, który urwał gospodarzom trzy punkty okazał się piski Mazur. Goście na prowadzenie wyszli już w 3 minucie spotkania, później w pierwszej części mieli jeszcze sytuację sam na sam , ale obronna ręką wyszedł z niej Damian Mateusiak. W pierwszej połowie graliśmy bardzo słabo – skwitował postawę swojego zespołu grający trener drużyny z Jedwabna Daniel Włodkowski, który na tyle był niezadowolony z gry swoich podopiecznych że w przerwie dokonał aż trzech zmian. Druga połowa to już zupełnie inna gra zespołu gospodarzy. W 65 minucie rzut karny wykonuje Dariusz Trzciński, jego strzał broni golkiper gości, ale wobec dobitki Trzcińskiego jest bezradny. Gdy wydawało się, że Zryw złapał wiatr w żagle ręka we własnym polu karnym zagrał Marcin Zapadka, Sędzia wskazał na jedenasty metr i po chwili na prowadzeniu był ponownie Mazur. Gospodarze mieli jeszcze znakomitą szansę na wyrównanie ale strzał Trzcińskiego z bramki wybił obrońca gości. Kilka minut póxniej strata piłki przez Olszewskiego zaowocowała kontrą i było już właściwie po meczu . 1:3 dla Mazura udało się jedynie zniwelować o jedną bramkę. W ostatniej minucie spotkania rozmiary porażki zmniejszył wykorzystując sytuację sam na sam trener Włodkowski.
OMULEW WIELBARK – WILCZEK WILKOWO 5:2 (0:1)
0:1, 0:2 – Grabowski (2, 49) 1:2 – Kwiecień (57), 2:2 – Mastyna (67), 3:2 – Abramczyk (72), 4:2 – Kwiecień (82), 5:2 – Cieślik (90)
OMULEW: Olender – C. Nowakowski, Cieślik, J. Miłek, M. Miłek – Remiszewski (55. Murawski), Wilga (50. Rudzki), Mastyna, Abramczyk (79. S. Nowakowski), Kwiecień (84. A. Dudziec), Dębek
Wilczek to dla Omulwi bardzo niewygodny rywal. W ubiegłym sezonie drużyna z Wilkowa dwukrotnie ograła wielbarczan, mimo, iż to właśnie zespół Mariusza Korczakowskiego prowadził w tych spotkaniach grę. Uważna defensywa i zabójcze kontry pozbawiły jednak Omulew punktów. W niedzielne popołudnie ta sama taktyka w wykonaniu rywali sprawdzała się do 57 minuty. Do tego bowiem czasu wielbarczanie walili głową w mur nie mogąc pokonać bramkarza rywali. A goście, usadowieni przed własnym polem karnym czychali na kontry. Po dwóch z nich piłkę z bramki wyciągał bramkarz miejscowych Tomasz Olender. Przełomowym momentem okazały się zmiany. Za Marcina Wilgę wszedł Sebastian Rudzki, w miejsce Marka Remiszewskiego pojawił się natomiast Michał Murawski. Dwójka ta znacznie ożywiła poczynania gospodarzy. Efektem tego był gol Michał Kwietnia we wspomnianej wcześniej w 57 minucie spotkania. Zaczęliśmy wtedy grać swoje – skwitował trener Korczakowski Momentami gospodarze mieli na tyle miażdżącą przewagę, że Wilczek zamknięty był we własnym polu karnym. Kolejne bramki były już tylko kwestią czasu. W 67 drugiego gola dla Omulwi zdobył Bartłomiej Mastyna, następnie kolejne trafienia dołożyli, Mateusz Abramczyk, ponownie Michał Kwiecień oraz Marcin Cieślik. Rezultat ostatecznie zatrzymał się na wyniku 5:2, chociaż goli w wykonaniu gospodarzy mogło być znacznie więcej. Na uwagę w tym spotkaniu zasługują trzy asysty Kamila Dębka. Dzięki tej wygranej Omulew obroniła pozycję lidera, teraz czeka ja trudny wyjazd do Olsztyna na mecz z solidnie prezentująca się Warmią Olsztyn.
POZOSTAŁE WYNIKI 14 KOLEJKI: Granica Bezledy – Polonia Lidzbark Warmiński 5:1, GLKS Jonkowo – Kłobuk Mikołajki 3:3, Błękitni Orneta – Łyna Sępopol 5:1, DKS Dobre Miasto – Warmia Olsztyn 2:1, Orlęta Reszel – MKS Jeziorany 1:0.
TABELA
Nazwa Pkt. Z. R. P. Bramki
1. Omulew Wielbark 37 12 1 1 37-8
2. Orlęta Reszel 37 12 1 1 53-7
3. DKS Dobre Miasto 30 9 3 2 32-13
4. Victoria Bartoszyce 28 9 1 4 36-17
5. Błękitni Orneta 26 7 5 2 24-15
6. Warmia Olsztyn 21 6 3 5 21-27
7. Kłobuk Mikołajki 21 6 3 5 23-25
8. Zryw Jedwabno 19 6 1 7 19-25
9. Mazur Pisz 18 5 3 6 21-43
10. Granica Bezledy 17 5 2 7 30-35
11. Wilczek Wilkowo 16 5 1 8 27-33
12. MKS Jeziorany 15 4 3 7 20-23
13. Polonia Lidzbark WarM. 13 4 1 9 17-29
14. Łyna Sępopol 11 3 2 9 20-33
15. GLKS Jonkowo 9 2 3 9 25-34
16. MKS Szczytno 1 0 1 13 6-44
ZESTAW PAR 15 KOLEJKI:Orlęta Reszel - Granica Bezledy (5.11. godz.13:00), Wilczek Wilkowo - MKS Jeziorany (6.11, godz. 14:00), Warmia Olsztyn - Omulew Wielbark (5.11, godz. 14:00), Łyna Sępopol - DKS Dobre Miasto (5.11, godz. 13:00), Victoria Bartoszyce - Błękitni Orneta (5.11, godz. 13:00), Mazur Pisz - MKS Szczytno (5.11, godz. 13:00), GLKS Jonkowo - Zryw Jedwabno (5.11,godz. 13:00), Polonia Lidzbark Warmiński - Kłobuk Mikołajki (5.11,godz. 13:00).
Daniel Kwiatkowski
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23