Marianna Welk-Siennicka w Linowie, Hanna Fabiańska w Rumach, a Dorota Myszko-Wierzuk w Kałęczynie będą prowadziły tamtejsze szkoły podstawowe z oddziałami przedszkolnymi. Placówki zostaną ostatecznie przekształcone z dniem 2 lutego przyszłego roku.
Marianna Welk-Siennicka w Linowie, Hanna Fabiańska w Rumach, a Dorota Myszko-Wierzuk w Kałęczynie będą prowadziły tamtejsze szkoły podstawowe z oddziałami przedszkolnymi. Placówki zostaną ostatecznie przekształcone z dniem 2 lutego przyszłego roku.
O zamiarze wprowadzenia zmian w gminnym systemie oświaty już wspominaliśmy. Najkrócej rzecz ujmując – by ograniczyć koszty utrzymania szkół, które gminny budżet najwięcej kosztują, zastosowano nowe rozwiązania wprowadzone ustawa oświatową. Pozwala ona na przekazanie placówek do prowadzenia osobom fizycznym, organizacjom czy innym instytucjom.
Szkoły nadal mają status szkół publicznych, tyle że działają właściwie tak, jak to ma miejsce w przypadku szkół niepublicznych. Najważniejszym źródłem oszczędności przy takim przekształceniu są... nauczyciele. W szkołach prowadzonych przez kogokolwiek innego niż samorząd nie obowiązuje Karta Nauczyciela, a pracownicy zatrudniani są jak wszyscy zwykli pracownicy zwykłych firm – na podstawie kodeksu pracy.
Na prowadzenie trzech szkół: w Rumach, Kałęczynie i Linowie gmina ogłosiła konkurs. - Zainteresowanie nie było wielkie. W przypadku Rum i Kałęczyna zgłosiły się tylko te panie, którym ostatecznie szkoły zostaną powierzone – mówi wicewójt Karol Włodkowski. - Szkołę w Linowie chciały prowadzić dwie osoby: dotychczasowy dyrektor i jego zastępczyni. Komisja konkursowa uznała, że oferta tej pani była atrakcyjniejsza, zarówno jeśli chodzi o warunki oferowane nauczycielom, jak też i np. jakość i rodzaj dodatkowych zajęć dla uczniów.
Zmiany organizacyjne musiały być zaopiniowane pozytywnie przez kuratorium oświaty i taką opinię gmina uzyskała. Swoje zdanie wyrażały też poszczególne rady pedagogiczne, rady rodziców oraz związki zawodowe. - Nie we wszystkich przypadkach te opinie były pozytywne, ale prawo mówi, że samorząd właściwie jedynie musi do tych gremiów o opinię się zwrócić. One jej nie muszą wydawać, a i nie ma znaczenia, jakie te opinie będą – wyjaśnia wicewójt.
Wobec zakończonej procedury konkursowej w poniedziałek, 30 lipca, podczas najbliższej sesji, radni podejmą szereg uchwał mówiących o przekazaniu szkół i oddziałów przedszkolnych trzem paniom. I tak szkołą w Rumach kierować będzie nadal Hanna Fabiańska, obecna dyrektor z tym, że nie będzie już pracownikiem samorządowym. Placówkę w Linowie prowadzić będzie nauczycielka tej szkoły Marianna Welk-Siennicka. W Kałęczynie „właścicielką” podstawówki zostanie Dorota Myszko-Wierzuk, w ostatnim czasie pełniąca obowiązki dyrektora, a prywatnie bratowa wójta gminy.

Halina Bielawska
fot. Halina Bielawska
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41