Niedziela, 3 Maj
Imieniny: Longiny, Toli, Zygmunta -

Reklama


Reklama

Dobra szkoła


Janina Mierzejewska to jedna z najaktywniejszych mieszkanek gminy Świętajno. Najbardziej znana jest ze swojej działalności na rzecz szkoły podstawowej w Spychowie, której przez wiele lat była dyrektorem. Choć osiągnęła i zrobiła w życiu wiele, to sama za swój życiowy sukces uzn...


  • Data:

Janina Mierzejewska to jedna z najaktywniejszych mieszkanek gminy Świętajno. Najbardziej znana jest ze swojej działalności na rzecz szkoły podstawowej w Spychowie, której przez wiele lat była dyrektorem. Choć osiągnęła i zrobiła w życiu wiele, to sama za swój życiowy sukces uznaje wychowanie dzieci.

Janina Mierzejewska urodziła się w Jeleńcu w województwie podlaskim. W 1946 roku z całą rodziną przeniosła się na Mazury, a dokładniej - do Popowej Woli. – Ojciec dostał ziemię i konia, więc całą rodziną wyruszyliśmy w nieznane, by rozpocząć nowe życie – mówi.

W Mrągowie ukończyła liceum pedagogiczne. – Zgodnie z nakazem pracy, a taki nakaz w tamtych czasach był, najpierw trafiłam to szkoły w Farynach, a potem do Spychowa – mówi pani Janina.

W Spychowie przepracowała 31 lat jako nauczyciel biologii i dyrektor placówki. – W tym czasie udało mi się nadać szkole imię znanej poetki warmińskiej Marii Zientary-Malewskiej, a chociaż proponowano mi imię działaczy z kręgów ówczesnej władzy, nie ugięłam się. Niedawno w szkole były obchody 25-lecia nadania imienia, w których również uczestniczyłam – mówi z uśmiechem.


Reklama

Jak podsumowuje swoją karierę zawodową? – Miałam w życiu przyjemność pracowania z bardzo wieloma osobami, które w swoją pracę wkładały całe serce i to uznaję za duży sukces – wyznaje.

Po pracy pani Janina także nie pozostawała bierna, ale angażowała się w różnorodną działalność. Była radną powiatową pierwszej kadencji, radną gminną, sprawowała też funkcję wiceprzewodniczącej rady oraz przewodniczącej komisji oświaty, kultury, zdrowia i ochrony środowiska, które zawsze było jej szczególnie bliskie. – W czasach pracy w szkole zabierałam dzieci na łono natury, by poznawały piękno spychowskiej przyrody nie tylko z kart podręcznika – wspomina.

Ona też rozpoczęła rozbudowę szkoły, która skończyła się dopiero niedawno. W znacznej mierze przyczyniła się do powstania w Spychowie fili Domu Pomocy Społecznej. Jej zaangażowanie wielokrotnie doceniano m.in. nagrodą specjalną Kuratora Oświaty Wychowania w Olsztynie, Złotym Krzyżem Zasługi, czy odznaką „Zasłużony dla Warmii i Mazur”.

Reklama

Mimo że pani Janina od kilku lat jest już emerytką, nie złożyła broni i wciąż jest bardzo aktywna. – Im jestem starsza tym świat wydaje mi się piękniejszy i tym bardziej chce się jeszcze coś dla tego świata zrobić – kwituje.

Paweł Salamucha

Fot. Paweł Salamucha

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama