Kolejny rolnik z naszego powiatu szuka żony w telewizji. W najnowszej produkcji TVP „Rolnik szuka żony” możemy zobaczyć pana Marka. To 57-letni mieszkaniec Marksob w gminie Szczytno. Marka na oficjalnej stronie programu (https://rolnikszukazony.vod.tvp.pl/42176605/marek-57-lat) rozpoznali czytelnicy „Tygodnika Szczytno”.
Pan Marek to już drugi rolnik z naszego powiatu, który wziął udział w tym programie. Pierwszym był pan Łukasz (35 lat) z Lipowca. Formuła programu jest taka, że kontrakt zabrania obu rolnikom zdradzania szczegółów z nagrań. Z oficjalnej strony programu TVP można przeczytać, że rolnik z Marksob ma 57 lat. Samotnie gospodarzy na 24-hektarowym gospodarstwie, które sam założył i rozwijał przez niemal 30 lat.
„Ma 169 centymetrów wzrostu, jest atrakcyjnym i dbającym o siebie mężczyzną, ojcem czwórki dorosłych dzieci i rozwodnikiem po 25-letnim stażu małżeńskim” - to cytat ze strony programu. - „Po ośmiu latach samotności i przelotnych związków gotów jest na poszukiwanie kobiety, która zaakceptowałaby go takim, jakim jest – stałego w uczuciach (choć nie romantycznego), uczciwego i ciężko pracującego. Marzy o partnerce szczerej (nie zaakceptuje osoby, która kłamie), pracowitej. Jak twierdzi, wygląd nie jest dla niego najważniejszy, ale zwraca uwagę na figurę kandydatki oraz chciałby, żeby była od niego młodsza. Czy program „Rolnik szuka żony” pozwoli mu spełnić marzenia?”
RSŻ to jeden z najpopularniejszych programów rozrywkowych w Polsce. Jest to już szósty sezon. W odcinku „0” przedstawiono sylwetki dziewięciu rolników, wybranych spośród setek osób, które zgłosiły się do udziału w kolejnej edycji programu. Przez następne kilka tygodni bohaterowie będą czekać na listy od osób zainteresowanych spotkaniem z nimi. Wszystkie listy trafią do adresatów, a losy piątki, która cieszyć się będzie największym zainteresowaniem, będziemy śledzić w kolejnych odcinkach VI edycji programu.
Fot. https://rolnikszukazony.vod.tvp.pl/42176605/marek-57-lat
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23