Chciał wyrzucić brata z domu, zadzwonił na 112. Skończyło się mandatem
Nocna interwencja w jednym z bloków w Szczytnie zakończyła się nie tylko niepotrzebnym wyjazdem służb, ale i mandatem dla zgłaszającego. Mężczyzna wezwał policję, twierdząc, że jego brat jest agresywny. Szybko okazało się, że to fikcja.
W niedzielę (13.04.2025) tuż przed 2:00 w nocy policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie zostali wezwani do domowej awantury. Według zgłoszenia, 35-letni mężczyzna miał być agresywny i nietrzeźwy. Na miejscu funkcjonariusze zastali jednak zupełnie inny obraz sytuacji.
Matka obu mężczyzn powiedziała policjantom, że synowie wspólnie spożywali alkohol i nikt nie był agresywny. Prawda szybko wyszła na jaw – 33-latek chciał się po prostu pozbyć brata z mieszkania, więc sięgnął po numer alarmowy jako „narzędzie przymusu”.
Za bezpodstawne wezwanie służb mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 500 zł. Policja przypomina, że każde nieuzasadnione zgłoszenie to nie tylko wykroczenie, ale też ryzyko, że pomoc nie dotrze tam, gdzie naprawdę jest potrzebna.
Czy warto ryzykować mandat tylko po to, by rozwiązać rodzinny konflikt?
Fot. Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

