Sobota, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

Browar odkrywa tajemnice posiadłości Fryderyka Dauma (zdjęcia)


Ruszyły badania archeologiczne na działce sąsiadującej z zabytkowym browarem w Szczytnie. Prace wykonywane są na zlecenie właścicieli browaru. A ich celem jest odkrycie fundamentów historycznej posiadłości pierwszego właściciela browaru - Fryderyka Dauma.



Na razie właściciele obiektu nie chcą zdradzać dalszych planów względem tej działki.

 

Browar został założony w 1898 r. przez Fryderyka Dauma pod nazwą "Browar Zamkowy" (niem. Schlossbrauerei Ortelsburg). Rodzina właścicieli zamieszkała w budynku obok browaru. Podczas budowy doradcą i konsultantem nadzorującym inwestycję od strony technologicznej był mistrz piwowarski Robert Hoffman, który na kolejne lata został kierownikiem browaru i twórcą najbardziej znanego piwa produkowanego w browarze do 1945 r., tj. Edelhell.

 

 

 

W najstarszej części browaru, wybudowanej wzdłuż ul. Bartna Strona, mieściły się lodownia, warzelnia i fermentownia, pod którą w piwnicach znajdowała się leżakownia. Prostopadle do budynku, od strony zachodniej, mieściła się stajnia, później także lodownia. W 1899 r. wyprodukowano tu 8 tys. hl piwa. Niezbędny do produkcji jęczmień kupowano bezpośrednio od producentów. Piwo produkowane w browarze szczycieńskim było bardzo dobrej jakości.

 

 

W 1906 roku F. Daum przekazał zarządzanie browarem jednemu ze swych synów, Walterowi, który kierował browarem do śmierci w 1941 r. W okresie zarządzania przez niego browarem produkcja wzrosła kilkakrotnie. Rodzina Daum zajmowała się browarnictwem od kilku pokoleń. W jej posiadaniu znajdował się także browar w Biskupcu i browar w Olsztynie oraz słodownia w Malborku.

Tuż przed wybuchem pierwszej wojny światowej w szczycieńskim browarze wyprodukowano 20 tys. hl piwa rocznie. Podczas ofensywy wojsk rosyjskich w sierpniu 1914 r. Szczytno uległo poważnym zniszczeniom. Taki los spotkał także zabudowania browaru. Przez następne lata browar odbudowywano i wyposażano w nowoczesne urządzenia. Otwarto także liczne przedstawicielstwa w wielu okolicznych miastach regionu. Na terenie browaru wzniesiono nowy budynek biurowo–mieszkalny. Wykonanie projektu powierzono zdolnemu szczycieńskiemu architektowi Augustowi Wiegandowi, który jeszcze wielokrotnie współpracował z Daumami przy rozbudowie browaru.


Reklama

 

Kolejne lata to czas nieustających realizacji inwestycji budowlanych w obrębie zakładu, także we współpracy z firmami z Berlina. Równocześnie unowocześniano wyposażenie, sprowadzając maszyny m.in. z Chemnitz, Wiednia i Lipska. Wykopano także ujęcia wody, co było niezbędne przy produkcji, gdyż dobrej jakości woda jest niezmiernie ważna w procesie warzenia piwa.

 

Browar zmonopolizował miejscowy rynek. Produkowano tu trzy rodzaje piwa, najwięcej pełnego (marcowe, pilsner), a także zwykłe (słodowo-karmelowe) i mocne (koźlak, porter). W 1936 r. w browarze zatrudniano 98 pracowników, w tym 20 biurowych. W 1938 roku wyprodukowano 38 tys. hl. piwa. W latach następnych produkcja wzrastała, w 1944 r. wynosiła 78 tys. hl.

Najstarsza część browaru zniszczona i odbudowana po pierwszej wojnie światowej. Fot. Adam Płoski.

 

 

Dzieje browaru po 1945 roku

 

Na skutek działań Armii Czerwonej w 1945 r. Szczytno zostało znacznie zniszczone. Browar przetrwał, spalono mieszkanie właścicieli i budynek biurowy oraz częściowo słodownię i inne budynki. Techniczne wyposażenie browaru zdemontowali Rosjanie. Poważnym problemem byli szabrownicy.

 

Browar został przejęty we wrześniu 1945 roku przez spółdzielnię "Społem". Na podstawie ustawy o nacjonalizacji przemysłu z 1946 r. browar przeszedł na własność Skarbu Państwa. Pierwsze piwo wyprodukowano w 1946 r., dwa lata później produkcja wyniosła 80 tys. hl. Odbudowano także budynek mieszkalno-biurowy, przeznaczając go na biura i mieszkanie dyrektora. W 1950 r. browar wszedł w skład Olsztyńskich Zakładów Piwowarskich, przekształconych w Zakłady Przemysłu Piwowarsko–Słodowniczego, w skład którego wchodziły także browary w Biskupcu, Braniewie, Olsztynie i Kętrzynie.

 

W 1982 r. w szczycieńskim browarze specjaliści z Czech zamontowali nową linię rozlewniczą. W 1986 r. browar otrzymał medal na Krajowych Targach Browarnictwa. Produkowano wówczas kilka gatunków piwa, także na eksport, w tym m.in.: piwo ciemne, porter, karmelowe, pszeniczne.

Dzieje browaru po 1989 roku

Reklama

 

Szczycieński browar wchodził wraz z browarem olsztyńskim i biskupieckim w skład Browarów Warmińsko-Mazurskich (Braniewo odłączyło się 1972 r., Kętrzyn w 1989 r.), które w 1991 r. zostały przekształcone w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa, sprzedaną w roku następnym i sprywatyzowaną. Dodano wówczas do nazwy browarów słowo "Jurand". W 1995 r. rozpoczęto w Szczytnie pracę w zmodernizowanym dziale warzenia piwa. W latach 1992–1996 produkowano tu około 75 tys. hl. piwa rocznie. Produkowane piwa zdobywały nagrody. W latach 1998–1999 w Szczytnie produkowano wszystkie rodzaje piw firmowanych przez browary "Jurand". W browarze szczycieńskim zaprzestano wkrótce produkcji piwa, a rozpoczęto rozlew mocniejszych alkoholi.

 

W swej najstarszej części browar został wzniesiony w stylu neogotyckim. Doceniając wartość architektoniczną i historyczną browaru w Szczytnie Wojewódzki Konserwator Zabytków w Olsztynie objął go ochroną prawną, wpisując do rejestru zabytków nieruchomych województwa warmińsko-mazurskiego (1996 r.).

Widok browaru z ul. Bartna Strona. Fot. Adam Płoski.

Budynek mieszkalno-administracyjny w zespole browaru, ob. biura zakładu. Fot. Adam Płoski.

 

 

Bibliografia

 

Adam Płoski, Tradycje piwowarskie Szczytna, [w:] "Warmińsko-Mazurski Biuletyn Konserwatorski", Rocznik III, Olsztyn 2001, s. 112-128.

Adam Płoski, Browarnictwo południowych Mazur, [w:] "Rocznik Mazurski", Tom 6, 2002, s. 104-116.

 

Źródło: http://encyklopedia.warmia.mazury.pl/index.php/Browar_w_Szczytnie

 

Fot. Mazurska Manufaktura



Komentarze do artykułu

Tor

Piękna opowieść. Miło poczytać o tak ciekawych losach browaru. W miarę możliwości może warto by zrealizować film o pracach wykopaliskowych. Zdjęcia nie oddają emocji. Widziałem tam cegły prawdopodobnie pochodzące z zamku. Pewnie takich artefaktów jest więcej. Warto je odzyskać i wyeksponować. Podziękowania dla autora.

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama